Jump to content

Nie mam opcji by zrobić starter, zrobię inaczej? Fermentacja Lagera 11P przy użyciu 1x WYEAST 2124


Recommended Posts

Witam,

Wiem, ZAWSZE lepiej zrobić starter. Ale jestem ograniczony czasowo i nie za bardzo mogę zsynchronizować czynności związane z warzeniem i zrobieniem startera tak by było idealnie.

Paczka z produktami przyjeźdża jutro a muszę wszystko ogarnąć własnie jutro.

To moja pierwsza przygoda zarówno z płynnymi jak i z dolniakami.

Wybieram opcję 2 propagacji drożdży. Zadanie w temp wyższej i obniżenie do właściwej. 

 

WYEST 2124 BOHEMIAN LAGER

Zamierzam:

  • Zadanie droźdży (wprost z aktywowanej wcześniej  paczki po jej spuchnięciu) do brzeczki o temp około 19-20C 
  • Zniesienie do piwnicy. Temp spadnie do 10st po około 12-14h.
     

TU WIELKIE PYTANIA.

1. Czy drożdże podejmą już pracę czy powinienem im wydłużyć czas adaptacji w temp 20C  i dać więcej czasu na rozmnożenie np zostawiając w domu na 24h?

2. Jaki przedział czasowy z Waszych doświadczeń jest optymalny by fermentacja dolniakami przy zadaniu w 20st C się rozpoczęła.

3. Jaki przedział czasowy jest optymalny na obnizenie temperatury z pokojowej do temperatury właściwej - są opinie że 5st / 12h jest ok, inni podają że robią zjazd w dół o 10st w 12h i też jest ok.

 

Będę wdzięczny za odpowiedź.

 

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Nie będę pomocny, ale czy nie ma opcji żebyś zrobił to piwo wtedy kiedy będziesz miał czas na zrobienie wszystkiego tak jak trzeba? Po co uprawiać gimnastykę o wątpliwym efekcie końcowym - czy nie szkoda czasu i surowców?

Edited by zasada
Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, zasada napisał:

Nie będę pomocny, ale czy nie ma opcji żebyś zrobił to piwo wtedy kiedy będziesz miała czas na zrobienie wszystkiego tak jak trzeba? Po co uprawiać gimnastykę o wątpliwym efekcie końcowym - czy nie szkoda czasu i surowców?

No własnie nie... mam zaplanowane 3 warki na tych drożdzach/gęstwie, a determinuje mi warzenie temperatura w piwnicy, każda obsuwa czasowa nie jest wskazana :( idzie wiosna i bedzie tylko cieplej :)

 

Poza tym wiem, że taka praktyka z zadawaniem w wyższej jest dość popularna, przynajmniej tak wynika z wątków na tym forum :)

Ważnym jest jednak by we właściwym momencie obniżyć temperaturę po starcie. Pytanie w którym :)

 

Edited by tomitomi13
Link to comment
Share on other sites

Wiem, że to nie odpowiedź napytanie, tylko bardziej dygresja ale ja zawsze byłem zwolennikiem tezy, że w piwowarstwie domowym nie chodzi o to żeby warzyć piwo w domu, tylko żeby warzyć dobre piwo w domu, więc z mojej strony jak masz tylko takie możliwości to nie warz tego piwa ;)

 

edit:

Nie chcę być złym prorokiem ale wg mnie nie będzie żadnych 3 warek w tej procedurze, bo pewnie będzie miał laga ze trzy dni na pierwszej, wejdzie infekcja i gęstwa do wyrzucenia.

Edited by kantor
Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, kantor napisał:

Nie chcę być złym prorokiem ale wg mnie nie będzie żadnych 3 warek w tej procedurze, bo pewnie będzie miał laga ze trzy dni na pierwszej, wejdzie infekcja i gęstwa do wyrzucenia.

Czyli co... jednak słusznym jest w 100% przeświadczenie i jest to poparte praktyką że "bez startera ani rusz"?

 

 

Edited by tomitomi13
Link to comment
Share on other sites

Nie no, piwo zrobisz ale szanse że to będzie dobry stylowy lager, to pewnie tak koło 5%.

Ja w sezonie robię zazwyczaj 3 lagery, pierwszy to często jakiś pils 10°Blg 10l (dzielę warkę na pół, drugą zaszczepiam ale'owymi) do którego zadaję jedną saszetkę W-34/70 (czy tam starter płynnych ok. 1,5-2l) i to piwo jest wyraźne gorsze niż następne na gęstwie, a niby tych drożdży nie zadaję znowu tak mało.

Edited by kantor
Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, kantor napisał:

Nie no, piwo zrobisz ale szanse że to będzie dobry stylowy lager, to pewnie tak koło 5%.

Ja w sezonie robię zazwyczaj 3 lagery, pierwszy to często jakiś pils 10°Blg 10l (dzielę warkę na pół, drugą zaszczepiam ale'owymi) do którego zadaję jedną saszetkę W-34/70 (czy tam starter płynnych) i to piwo jest wyraźne gorsze niż następne na gęstwie, a niby tych drożdży nie zadaję znowu tak mało.

Może zatem zrobić mniejszą warkę? Np. 10l, 11P z tej paczki? A potem na gęstwie już standardowo 20l. 

Link to comment
Share on other sites

Ja bym zrobił 5l 10°Blg, czyli taki duży starter ;) resztę warki puść na ale'owych.

Zresztą trochę późno zabierasz się za te lagery, 3 warki to zejdzie do maja, a podobno już za tydzień - dwa ma być spore ocieplenie :)

Link to comment
Share on other sites

ale jeśli drożdże otrzymasz jutro i jutro chcesz warzyć, to kiedy ta saszetka ma spuchnąć?

 

dwukrotnie dawałem fiolkę Fermentum do 10 litrów ok 10 blg w temperaturze ok. 10 stopni. lag trwał ok 40 godzin, piwo wyszło ok.

Link to comment
Share on other sites

21 minut temu, kowalczyka napisał:

ale jeśli drożdże otrzymasz jutro i jutro chcesz warzyć, to kiedy ta saszetka ma spuchnąć?

 

dwukrotnie dawałem fiolkę Fermentum do 10 litrów ok 10 blg w temperaturze ok. 10 stopni. lag trwał ok 40 godzin, piwo wyszło ok.

Skończę warzyć około 24:00, paczkę odbieram do maks 15:00 :)

Link to comment
Share on other sites

25 minut temu, kantor napisał:

Zresztą trochę późno zabierasz się za te lagery, 3 warki to zejdzie do maja, a podobno już za tydzień - dwa ma być spore ocieplenie :)

Będę jak zajdzie potrzeba się wspomagał skrzynia ze steropianu i butelkami z lodem.  W piwnicy do końca kwietnia mam wznoszaco od 10 po jakieś 14st, zatem powinno się udac.

 

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem co z tego wyjdzie, bo to też moje pierwsze doniaki, ale 2206 zadane z napuchniętej paczki do 22l, 11blg ok 18st wieczorem, przez noc w ok 18st pokryły się lekką pianką więc wylądowały w 10st i pracowały jak dzikie. Gęstwa z tego zadana w 14st na 30l, 15blg pracowała po 2h. 

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem co z tego wyjdzie, bo to też moje pierwsze doniaki, ale 2206 zadane z napuchniętej paczki do 22l, 11blg ok 18st wieczorem, przez noc w ok 18st pokryły się lekką pianką więc wylądowały w 10st i pracowały jak dzikie. Gęstwa z tego zadana w 14st na 30l, 15blg pracowała po 2h. 

I ja dokładnie tak zamierzałem zrobić. Zreszta WYEAST tak sugeruje. I jak tu pogodzić to wszystko .... nie wiem sam może rzeczywiście jutro zrobię starter a zaszczepię brzeczkę po namnożeniu....


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Link to comment
Share on other sites

Przyjmujac ze drożdze będą świeże to bedziesz miał taki cztero albo pieciokrotny underpitching, obliczenia dla 11p - 20litrow.
http://www.mrmalty.com/calc/calc.html

No tak. Wczoraj tez to przeliczyłem. Przespałem się z tematem i chyba dzisiaj wyskoczę zakupić 2l kolbę by zrobić w podejściu końcowym starter.
;)



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, tomitomi13 napisał:


No tak. Wczoraj tez to przeliczyłem. Przespałem się z tematem i chyba dzisiaj wyskoczę zakupić 2l kolbę by zrobić w podejściu końcowym starter.

Jak nosisz się z zamiarem kupna dużej kolby to kup przynajmniej 3 litrową. Jest gabarytowo niewiele większą a pozwala robić startery zarowno do mocnych piw górnej fermentacji jak i mniej ekstraktowych piw dolnej fermentacji. Mowa oczywiście o warkach około 20 litrowych.

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Daniel() napisał:

Jak nosisz się z zamiarem kupna dużej kolby to kup przynajmniej 3 litrową. Jest gabarytowo niewiele większą a pozwala robić startery zarowno do mocnych piw górnej fermentacji jak i mniej ekstraktowych piw dolnej fermentacji. Mowa oczywiście o warkach około 20 litrowych.

Już zaopatrzyłem się w kolbę 2l :), 3l nie było.

 

Przeliczyłem i wyszło, że muszę starter zrobić w dwóch krokach, każdy około 1,5l by dostarczyć wymagana ilość komórek.

Prośba o sprawdzenie sposobu wyliczenia w kalkulatorze i odpowiedzenie na pytanie:

Czy odstęp pomiędzy kolejnymi starterami może być przeprowadzony wg ponizszego harmonogramu.

Czyli:

PT: około 20:00 robię starter 1,5l

SO: około 20:00 zlewam znad drożdży i zadaje kolejną pożywkę z DME - znów 1,5l.

ND: około 23:00 Zadaję do brzeczki.

 

Wybrana przeze mnie metoda napowietrzania - jak mam kolbę w zasięgu oka to nią zakręcę. :)

 

 

 

image.png.ddd337529b0c724712987f2909aab767.pngPrzeliczyłem 

Edited by tomitomi13
Link to comment
Share on other sites

34 minuty temu, tomitomi13 napisał:

PT: około 20:00 robię starter 1,5l

SO: około 20:00 zlewam znad drożdży i zadaje kolejną pożywkę z DME - znów 1,5l.

ND: około 23:00 Zadaję do brzeczki.

Jeszcze chyba potrzebujesz kilka godzin w lodówce po pierwszym kroku, żeby drożdże opadły.

Może pierwszy starter zrób mniejszy, żebyś mógł do niego dolać nieco mocniejszej brzeczki, tak żeby uzyskać 2l o odpowiednim ekstrakcie. Nie wiem czy to ma sens , ale taki mi pomysł przyszedł do głowy.

Link to comment
Share on other sites

Jak należy poprawnie robić przejście w starterze wielostopniowym ?

1. Robimy pierwszy stopień startera, czekamy aż drożdże opadną, dekantujemy i na opadłe drożdże nalewamy świeży rozrobiony ekstrakt słodowy.

2. Od razu po pierwszym stopniu dolewamy świeży rozrobiony ekstrakt słodowy jak tylko objętość  kolby na to pozwala.

Link to comment
Share on other sites

Wczoraj zrobiłem starter 1.9l. Drozdze się namnożyły jednak musza osiąść. Starter stoi teraz do jutra rana w lodowce.

Pytania: - czy brzeczka ktora dzisiaj ugotowałem na krok 2 (1,5l) może stać przez noc w lodowce również? A może rano ja jeszcze raz przegotować ostudzić i wlać do drożdży na krok 2 namnażania ?

Wydaje się to mieć sens - będzie oskarżona.

Czy ma tu jakieś znaczenie ze się zapewne skarmelizuje od tego ciągłego gotowania?

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.