Jump to content

12 godzinne studzenie brzeczki- jakie konsekwencje ?


Centka

Recommended Posts

Witam,

Próbowałem zrobić piwko kolejny raz, wyeliminowałem poprzednie błędy opisane w tym temacie:

Jedyna różnica była taka że użyłem 2 paczek drożdży S-33 i dałemw  sumie 100 gram chmielu ... i po raz kolejny wyszło mi wytrawne wino, a nie piwo w dodatku mętne... 

I tu moje pytanie. Nie mam możliwości chłodzenia brzeczki- w garnku 30 litrów stało na strychu aż osiągnęło temp 15 stopni- trwało to 12 godzin, po tym czasie napowietrzyłem i dodałem drożdży.

Czy takie przedłużone chłodzenie mogło się przyczynić że piwo znowu smakuje jak wino/szampan ? ?? 

Link to comment
Share on other sites

Samo chłodzenie wpływa na goryczkę i może na zmętnienie na zimno. Ja chłodzę 24h na balkonie.
Może zmień drożdze. US05 są najbardziej przetestowane a temperatura dobra.
Jeśli zacierasz to przedłuż zacieranie. Gotuj 1h lub dłużej. Na na końcu dodaj wirlocka ( chyba to tak się nazywa) lub mech.

Link to comment
Share on other sites

4 hours ago, Centka said:

Czy takie przedłużone chłodzenie mogło się przyczynić że piwo znowu smakuje jak wino/szampan ?

12 godzin może wystarczyć na zapoczątkowanie jakiejś infekcji, choć część tego czasu pewnie trzeba odliczyć ze względu na wysoką temperaturę. Jeżeli to nie to, może spróbuj podbić pełnię przez dodanie słodów specjalnych albo mocniejsze chmielenie?

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Centka napisał(a):

Jedyna różnica była taka że użyłem 2 paczek drożdży S-33 i dałemw  sumie 100 gram chmielu ... i po raz kolejny wyszło mi wytrawne wino, a nie piwo w dodatku mętne... 

I tu moje pytanie. Nie mam możliwości chłodzenia brzeczki- w garnku 30 litrów stało na strychu aż osiągnęło temp 15 stopni- trwało to 12 godzin, po tym czasie napowietrzyłem i dodałem drożdży.

Czy takie przedłużone chłodzenie mogło się przyczynić że piwo znowu smakuje jak wino/szampan ? ?? 

1. Pamiętam, że gdzieś czytałem, że S-33 mogą głęboko odfermentować, szczególnie ekstrakty słodowe co może powodować wrażenie wytrawności podobną do wina;

2. S-33 mogą produkować aromaty kwiatowe i ogólnie estrowe;

3. Te drożdże słabo opadają dając mętne piwa - taki ich urok;

4. Wprawdzie w wyższych temperaturach fermentacji, ale mogą wytwarzać siarkowodór;

5. Używasz pirosiarczanu - ktoś kiedyś pisał, że po jego użyciu aromaty przechodziły mu do piwa - to też może sprawiać wrażenie aromatów winnych;

6. Niewłaściwe chłodzenie powoduje powstawania prekursorów DMS - one też zaburzają prawidłowy profil piwa. Powinieneś schłodzić brzeczkę do temperatur poniżej 80°C jak najszybciej - chociażby wrzucając zamrożone butelki PET do gara (oczywiście zdezynfekowane). Zakładając, że niczego nie podłapałeś, dalsze chłodzenie (już poniżej 80°C) nie jest groźne dla brzeczki.

7. Sprawdź termometr - to bardzo ważne żeby nie przekłamywał temperatury zadania drożdży

Być może to wszystko składa się na Twoje odczucie i do tego jeszcze jedna ważna rzecz. Młode piwo nie smakuje najlepiej, musisz dać mu czas po butelkowaniu. Wyjdzie mu to tylko na dobre.

Link to comment
Share on other sites

  • 6 months later...
W dniu 28.10.2023 o 21:25, korzen16 napisał(a):

6. Niewłaściwe chłodzenie powoduje powstawania prekursorów DMS - one też zaburzają prawidłowy profil piwa. Powinieneś schłodzić brzeczkę do temperatur poniżej 80°C jak najszybciej - chociażby wrzucając zamrożone butelki PET do gara (oczywiście zdezynfekowane). Zakładając, że niczego nie podłapałeś, dalsze chłodzenie (już poniżej 80°C) nie jest groźne dla brzeczki.

 

Odgrzebuje, ale co tam. Co do tego stwierdzenia mam wątpliwości. Ostatnio na zachodzie popularny jest na sposób chłodzenia no chill, czyli właśnie samoistne chłodzenie. Co prawda w takiej sytuacji piwo przelewa się do kostki hdpe, lub garnek zakrywa się i zabezpiecza przed infekcjami.

 

Sam testowo popełniłem taką warkę. Co swoją drogą, w mojej opinii ma kilka zalet (z punktu widzenia wygody).

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
2 godziny temu, szymcio napisał(a):

Odgrzebuje, ale co tam. Co do tego stwierdzenia mam wątpliwości.

Ja jestem że starej szkoły, za takie herezje to grozi mi piekło. 😜

Edited by korzen16
Link to comment
Share on other sites

W dniu 17.05.2024 o 09:49, szymcio napisał(a):

 

Odgrzebuje, ale co tam. Co do tego stwierdzenia mam wątpliwości. Ostatnio na zachodzie popularny jest na sposób chłodzenia no chill, czyli właśnie samoistne chłodzenie. Co prawda w takiej sytuacji piwo przelewa się do kostki hdpe, lub garnek zakrywa się i zabezpiecza przed infekcjami.

 

Sam testowo popełniłem taką warkę. Co swoją drogą, w mojej opinii ma kilka zalet (z punktu widzenia wygody).

Będziesz robił lambiczi?

Link to comment
Share on other sites

W dniu 17.05.2024 o 09:49, szymcio napisał(a):

Ostatnio na zachodzie popularny jest na sposób chłodzenia no chill

Na zachodzie jak na zachodzie (choć pojawia się), bardziej chyba wschód - metoda od lat bardzo popularna w Australii ze względu na oszczędność wody. Jakoś im piwa ponoć wychodzą bez większych komplikacji, trzeba natomiast studzenie w ten sposób uwzględnić przy planowaniu goryczki. 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 17.05.2024 o 12:18, korzen16 napisał(a):

Ja jestem że starej szkoły, za takie herezje to grozi mi piekło. 😜

W sumie racja. Może dlatego mnie to tak zainteresowało ;) 

 

W dniu 18.05.2024 o 20:55, anteks napisał(a):

Będziesz robił lambiczi?

Nie no bez przesady. ;) Butla odkażona, przedmuchana co2. przez te 24h nic się z tym nie zadziało ;)

 

W dniu 18.05.2024 o 21:15, Łachim napisał(a):

Na zachodzie jak na zachodzie (choć pojawia się), bardziej chyba wschód - metoda od lat bardzo popularna w Australii ze względu na oszczędność wody. Jakoś im piwa ponoć wychodzą bez większych komplikacji, trzeba natomiast studzenie w ten sposób uwzględnić przy planowaniu goryczki. 

No dokładnie. Ponoć trza dodać 20 min do czasu gotowania :) Zobaczę jak to wyjdzie w gotowym wyrobie. :)

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
8 godzin temu, szymcio napisał(a):

No dokładnie. Ponoć trza dodać 20 min do czasu gotowania :) Zobaczę jak to wyjdzie w gotowym wyrobie. :)

Raczej odjąć czyli gotować krócej

Edited by wizi
Link to comment
Share on other sites

Może i tak, ale lepiej w drugą stronę. Krócej gotować i nic nie zmieniać w kalkulatorze.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.