Skocz do zawartości

OSTRY DYŻUR - wątek TYLKO dla potrzebujących pilnej pomocy !


coder

Rekomendowane odpowiedzi

Maciek, wystaw brzeczkę na dwór. Zabezpiecz ale nie folią. Najlepsza byłaby fizelina, na nią jakiś dobrze wytrzepany ręcznik, na to płyta meblowa czy cóś.... i dwa dni wytrzyma. Jak dojdą drożdże, zagotować na krótko, schłodzić i do akcji

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1. jakie mam szanse, że piwo się uda?

50/50 ;)

 

2. jaki wpływ na piwo może mieć tak późne zaszczepienie brzeczki?

o ile to się nie zepsuje po tylu dniach to chyba żaden, tylko może zmętnieć strasznie. poczytaj o mętnieniu piwa na zimno, przy chłodzeniu,osady zimne itd. (ja tak miałem,a stało pare godzin)

 

czy warto będzie jeszcze raz zagotować brzeczkę i w jaki sposób będzie to rzutować na piwie?

no napewno warto zagotować żeby ewentualnych zarazków sie pozbyć,wysterylizować. na samym piwie to nie wiem jak się odbije ale po ponownym zagotowaniu pewnie ekstrakt się zwiększy bo coś tam odparuje,więc możliwe że będziesz musiał coś wody dolać, ale tragedii nie przewiduje ;)

 

ale ja tu tylko sprzątam, niech majstry się wypowiedzą :D

Edytowane przez GTB
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam. Zaczynam przygodę z warzeniem piwa. Wczoraj warzyłem z ekstraktów słodowych z samodzielnym chmieleniem. Wszystko przebiegało wzorowo, do momentu kiedy zorientowałem się, że nie mam drożdży (pewnie w czasie imprezy andrzejkowej ktoś przez przypadek wyrzucił do śmieci) Garnek z ciepłą brzeczką zabezpieczyłem folią aluminiową i zamówiłem kolejne drożdże (te pewnie przyjdą za 2 dni). Pytania:

1. jakie mam szanse, że piwo się uda?

2. jaki wpływ na piwo może mieć tak późne zaszczepienie brzeczki?

3. czy warto będzie jeszcze raz zagotować brzeczkę i w jaki sposób będzie to rzutować na piwie?

 

Proszę o pomoc

jak byś uzupełnił profil to była by duża szansa że nawet jutro rano by Cię ktoś po ratowa,czy to jakimiś zapasami czy gęstwą

jeśli wszystko zrobiłeś ok,to normalnie w zamknięty wiadrze najlepiej na dworze powinno wytrzymać ,szczególnie jak wlałeś gorącą brzeczkę

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam, Potrzebuję pomocy Dziś warzyłem piwo i jakimś cudem podczas chmielenia wyparowało mi trochę za dużo piwa z 24 zostało 16 litrów. Pytanie czy mogę dolać wody mineralnej do tych 20l. Drożdże wlane do piwa, BLG wynosi 15 a powinno 12 jak rozcieńczę powinno być OK.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze jeśli ci wyparowała to brzeczka nie piwo.

Raczej woda a nie brzeczka - gdyby wyparowała brzeczka to uzupełniać braki powinno się brzeczką a nie wodą.

 

Dolej spokojnie wody.

Edytowane przez jaras
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Własnie dolałem 5l wody z Biedry, fermentacja jeszcze nie ruszyła. Zobaczę co z tego wyjdzie. (pewnie piwo) ;) Ostatni proces warzenia przebiegł dobrze(porter) zgadzała się ilosc brzeczki po gotowaniu, BLG, gotowałem 60 minut a tu tylko 20 min. więcej i tyle strat.

Edytowane przez GRZANY
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze jeśli ci wyparowała to brzeczka nie piwo.

Raczej woda a nie brzeczka - gdyby wyparowała brzeczka to uzupełniać braki powinno się brzeczką a nie wodą.

 

Dolej spokojnie wody.

 

No tak.... późna pora ... spać się chciało. Oczywiście woda

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chciałem właśnie rozlewać Pumpkin Ale a tu taki widok w wiadrach. Jakby cienka błonka na powierzchni. W wiadrze z pierwszych dwóch zdjęć więcej a w drugim na kolejnych dwoch zdjęciach mniej. W smaku ciężko powiedzieć czy coś nie tak bo przyprawy były w składzie. Proszę o sugestie co z tym robić.

 

post-9327-0-71389100-1418310618_thumb.jpg

post-9327-0-44131700-1418310637_thumb.jpg

post-9327-0-77250700-1418310655_thumb.jpg

post-9327-0-75089300-1418310676_thumb.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze wiadro infekcja, drugie nie. Możesz drugie butelkować, ale eksponując tak piwo narażasz się na infekcję kolejną... W pierwszym wiadrze wyraźny tlenowiec, po dostarczeniu tlenu dopiero zacznie się jazda, jak chcesz uratować, bo smak jest okej to pasteryzuj, schłodź nowe drożdże, z tydzień w wiadrze i do rozlewu :) No i obowiązkowo cały sprzęt NaOH.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • zasada zablokował(a) i odpiął/ęła ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.