Nie. Nic. Chmieliny i białka po whirlpoolu zostają na środku garnka, a brzeczka z krawędzi sobie spływa. kran jest lekko nad dnem, więc za wiele nie zasysa. I nie przejmuj się chmielem i osadem który przedostał się do fermentora. On nie szkodzi ani procesowi fermentacji ( a nawet pomoże) i nie ma wpływu na piwo, jego wygląd, ani smak.