Skocz do zawartości

Porter

Members
  • Postów

    977
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez Porter

  1. Porter

    piwo rumowe

    Te przedziały fajnie wyglądają na papierze (tu śliwka, tam rodzynka), a w praktyce bardzo trudno zapanować nad odpowiednią barwą. Jak już syrop zaczyna ciemnieć, to ciemnieje w dość szybkim tempie. Osobiście celowałbym w ciemniejszy syrop (130-135). Pobawiłbym się przy rozlewie strzykawką i na próbę do jednej butelki dodał raz więcej tej zaprawki, raz mniej. Nie sądzę, by przyniosło to fatalny, chemiczny efekt. Robiłem tak z przyprawami macerowanymi w wódce i rezultat był więcej niż świetny. I tak się zastanawiam, jakby przy rozlewie dodać jednak tego rumu, na identycznej zasadzie, czy jego aromat rzeczywiście by się zgubił?
  2. Wiem, wiem Nie napisałeś, jakich drożdży używasz. Niektóre potrzebują tzw. przerwy diacetylowej, w praktyce przenosisz piwko na parę dni gdzieś, gdzie panują wyższe temperatury. Piwku to nie zaszkodzi, a wręcz pomoże - co ma dofermentować, spokojnie dofermentuje i nie będziesz miał obaw co do ewentualnego przegazowania. Potem na 2-3 dni z powrotem do zimnego i rozlew do butelek. 4-5 dni w temperaturze pokojowej, celem nagazowania piwa, znowu do piwnicy i zapomnieć o nim na tyle tygodni, ile piwko miało wyjściowych ballingów. Oczywiście, w tzw. międzyczasie degustacje kontrolne jak najbardziej wskazane
  3. Teraz lageruj, czyli pozostaw piwo na dwa miesiące w możliwie jak najniższej temperaturze, a dopiero potem butelkuj Lagery uczą cierpliwości...
  4. Porter

    piwo rumowe

    Sporo piw już z tymi rozmaitymi syropami uwarzyłem i jest raczej tak, jak mówi Bogi. Sam syrop (130°C) smakuje wybornie, jest w nim i śliwka i sporo wanilii i kardamon, ale dodany do piwa sprawia, że wszystkie te wcześniej dobrze wyczuwalne aromaty tworzą potężną ścianę zapachów, które już tak łatwo nie jest wyodrębnić. Tak czy siak, syrop bym dał i na aromat zaprawkę rumową, do rozlewu, rzecz jasna, bo wtedy będziesz miał ścisłą kontrolę nad produktem finalnym.
  5. No, to teraz możemy już zrobić "machnią"
  6. S-04 silnie opadają, więc w samym piwie było ich niewiele, być może za mało, by nagazować takiego mocarza. Daj im czas, kto wie, może jeszcze się zbiorą do roboty, a na przyszłość daj do refermentacji łyżkę świeżej gęstwy. Dla pewności...
  7. Nie, bo dopiero zacieram ale zrobię, zrobię... Obiecany Witek czeka na Ciebie...
  8. Warka #59 "Zebrzydowska 13" 13°Blg warzona 9.11.2013 EBC: 13,6 IBU: 15,0 SUROWCE: słód wiedeński Strzegom (3,85kg) słód karmelowy 30 Strzegom (0,5kg) słód monachijski II Strzegom (0,5kg) kaszka kukurydziana (0,4kg) CHMIELE (granulat): Lubelski 3,5% (20g) Tradition 5,5% (20g) DROŻDŻE: US-05 (gęstwa) ZACIERANIE: kaszka kleikowana w 3l wrzącej wody, dolanie 17l wody, wsyp słodów 68°C - 62°C - 90' negatywna próba jodowa 78°C -> filtracja WYSŁADZANIE I FILTRACJA: chmiel do brzeczki przedniej (FWH) 14l wody do wysładzania GOTOWANIE: 30' Wybicie 22,2l 13°Blg.Wydajność wg beersmitha 78% 10.11.2013 Drożdże zadane o godzinie 9.45 KOMENTARZ To ma być piwo szybkie. Nadchodzi czas rodzinnych uroczystości, a zalegające w piwniczce koźlaki, portery i belgi nie do końca odpowiadają amatorom wyrobów koncernowych. Piwo ma być słodkie, stąd kaszka kukurydziana i zacieranie w wyższych temperaturach. Planowane 12°Blg ostatecznie zostało przekroczone o jeden stopień, ale tak to już jest, że piwa o mniejszym wagowo zasypie mają u mnie znacznie lepszą wydajność, niż 8 kilowe mocarze... Planuję fermentować w 18°C, by po paru dniach przenieść warkę na górę i dofermentować w cieple. Zobaczymy, czy uda mi się rozlać piwo za 2 tygodnie. 17.11.2013 Gęstość spadła do 3°Blg. Mętne jak szlag. Dzikie w smaku. Ciekawe, co też z tego piwa wyjdzie. 23.11.2013 Piwo zabutelkowane z dodatkiem 130g cukru. Do flaszek powędrowało 20l napitku. Dziwne piwo. Jedyne, co mogę o nim powiedzieć, że w zapachu czyste jak lager. Bardzo klarowne. O smaku się nie wypowiem, aż do czasu jak się nagazuje. Za tydzień premiera. 26.11.2013 Świetne piwo, ale... Za dużo słodu monachisjkiego i karmelowego. Smak idzie w stronę kwasu chlebowego, ciemnego chleba. W aromacie miód Dosłownie. I karmel. Chmielenie też wymaga korekty.
  9. Porter

    Pochwalony :)

    ...na wieki, wieków!
  10. Wit poszedł do butelek: 20x0,33l + 1x0,4l + 23x0,5l z dodatkiem 120g cukru. Gęstość spadła do 2°Blg, co daje piwku 9,3% alko. Świetne piwo.
  11. Barleya jeszcze nie warzyłeś! Są więc przesłanki za barleyem. Chociaż "Wit Srit", taki 25°Blg też brzmi kusząco
  12. Ja praktykowałem, ale musiałem coś pochrzanić, bo piwo skwaśniało... Powinno ruszyć. Powodzenia
  13. Ja mam podobnie - znajomi traktują to piwo w charakterze ciekawostki: "łau! pachnie jak sok grejpfrutowy!", a warka, choć bardzo udana, do moich ulubionych nie należy. Też pochmieliłem na zimno i powiem Ci, że świetnie sprawdziła się pończocha na wylocie. Zdekantowałem wszystko do końca, choć najpierw próbowałem jakiś wacik jałowy przykładać - lipa. Pończocha rządzi!
  14. Imperator WiTT z 19°Blg po tygodniu pracy w sprzyjających warunkach odfermentował do 3°Blg. Ładnie! Niesamowicie piękny zapach! Kolendra w połączeniu ze skórkami pomarańczy i cytryny dają oszałamiającą mieszankę. Plus rozgrzewająca moc blisko 9% i będzie cudowne piwo na Święta. Pytanie: które?
  15. Porter

    Piwo bożonarodzeniowe

    Ta garstka dodatkowych słodów, które masz (czyli niewiele ponad 0,5kg) nie podniesie znacząco ekstraktu. Trzeba by dodać jeszcze ze 2kg pszenicznego, po pół kilo monacha i pilzneńskiego, no i trochę czekoladowego, tak ze 50g dla przyciemnienia.
  16. W wolnym tłumaczeniu: "przy pomocy słodu i chmielu, trafisz do celu..."
  17. Widzisz, GB... to zależy jak na to patrzeć... Ktoś tu kiedyś napisał, że prawdziwe piwo kobiece to 8%+
  18. czekaj, czekaj, otwieram książkę rezerwacji... i już! załatwione
  19. Warka #58 "Imperator WiTT" 19°Blg warzona 12.10.2013 EBC: 14,2 IBU: 14,4 SUROWCE: słód pilzneński Strzegom (3,2kg) słód pszeniczny Strzegom (0,6kg) słód Cara Ruby 50 Castle Malting 0.15kg słód caraaroma Weyermann 0.06kg płatki pszenne (2,0kg) owies niesłodowany (1,0kg) cukier stołowy (0,25kg) kolendra indyjska (18g) świeżo starte skórki pomarańczy i cytryny (4 duże pomarańcze & 4 spore cytryny) CHMIELE (granulat): Lubelski 3,5% (50g) DROŻDŻE: Wyeast 3463 Forbidden Fruit (gęstwa) ZACIERANIE: owies i płatki kleikowane w 10l wrzącej wody, wymieszane i odstawione na 15' dodanie 15l wody, ustabilizowanie temperatury na 50°C wsyp pozostałych słodów 50°C - 15' 64°C - 30' 74°C - 30' 78°C -> filtracja WYSŁADZANIE I FILTRACJA: chmiel do brzeczki przedniej (FWH) 1x7l wody do uzyskania 22,5l /za dużo, jak się okazało/ GOTOWANIE: 60' /miało być standardowe 30', ale oczywiście gaz się skończył, butlę trzeba było wymienić i gotować na nowo/ kolendra na ostatnie minuty gotowania i chłodzenie, Wybicie 20l 19°Blg. Wydajność wg beersmitha 72% Odstawione na noc do chłodzenia KOMENTARZ: testuję mniejsze wybicie. Plan zakłada, że większość warek w tym sezonie to RISy i Belgi, więc zmniejszam wybicie, żeby uniknąć problemów technicznych związanych z filtracją wielkich zasypów (9kg to max), powtórka z niezwykle udanego wita. Mam nadzieję, że mocniejsza wersja będzie równie wyśmienita, rozstawienie graficzne receptury pożyczone od Zgody (mam nadzieję, że się Jarek nie obrazi i nie upomni o prawa autorskie ) 13.10.2013 Drożdże zadane o 9.00 rano. Start fermentacji o 15.00. 16.10.2013 Skórki obrane za pomocą obieraczki z ruchomą końcówką! Dodane do wiaderka wieczorem. 20.10.2013 Imperator WiTT z 19°Blg po tygodniu pracy w sprzyjających warunkach odfermentował do 3°Blg. Ładnie! Niesamowicie piękny zapach! Kolendra w połączeniu ze skórkami pomarańczy i cytryny dają oszałamiającą mieszankę. Plus rozgrzewająca moc blisko 9% i będzie cudowne piwo na Święta. Pytanie: które? 2.11.2013 Wit poszedł do butelek: 20x0,33 + 1x0,4 + 23x0,5l z dodatkiem 120g cukru. Gęstość spadła do 2°Blg, co daje piwku 9,3% alko. Świetne piwo. 8.11.2013 Pierwsze otwarcie i ogromna satysfakcja. Jest gaz. Czuć MOC! Rozgrzewający alkohol, wspaniałe cytrusy, wyraźna kolendra i słodycz - likierowa, choć nie gęsta, nie lepka. Piwo musi się jeszcze ułożyć, ale już wiem, że na Święta będzie wspaniałe.
  20. Sezon 2013/14 otwarty. Imperialny witbier fermentuje w wiaderku... Notatki soon.
  21. Dokładnie, jak piszesz. Dotychczas stosowałem podobne ilości, a tu nagle takie szaleństwo . Chyba odpuszczę i zmniejszę te proporcje.
  22. Cześć! Na zimę mam w planie parę czarnych, mocnych piw (głównie klony z BYO). Pytanie dotyczy udziału w zasypie słodów czekoladowych, barwiących/palonych. Wiki sugeruje, że a w interesujących mnie recepturach procentowa ich ilość oscyluje wokół 10-15%. Dla przykładu: Mikkeller Beer Geek Breakfast 20°Blg, 0,5kg barwiącego (1300EBC) i 0,5kg czekoladowego (900EBC) na 19l piwa. Będzie to pijalne? Czy może zmniejszyć te ilości? Jakie macie doświadczenia? Z góry dzięki za pomoc Receptury dla podglądu: Flying Dog Gonzo Imperial Porter clone Great Divide Yeti Imperial Stout clone Mikkeller Beer Geek Breakfast clone Southern Tier Brewing Co. 's Creme Brulee Milk Stout clone
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.