Skocz do zawartości

Billy the Kid

Members
  • Postów

    326
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Billy the Kid

  1. 100 zł za kaucję spowoduje, że browary będą lać piwa do bezzwrotnych i problem kaucji/zwrotu przestanie istnieć.
  2. Powtarzam, ustawowa kaucja 100 zł za butelkę i problem "zwrotnych" sam się rozwiązuję.
  3. To się przeprowadź, jak Ci źle w tym kraju. To jest moja i tylko sprawa, czy oddam butelki do sklepu czy je wywalę do śmieci. A politykierom dziękujemy za kolejne uszczęśliwianie narodu ustawami, jak działa "śmieciówka" widać aż nadto dobrze. Ps. Proponuję kaucję za butelką 100 zł, zwrot będzie jeszcze większy niż przy niecałej złotówce, bo 100% - wszyscy producenci będą lać w niezwrotne.
  4. Warto to jest mieć jedną a porządną. http://www.piwo.org/topic/5963-kaplsownica-stolowa-domowej-roboty/ Moje greta została przerobiona na stołową i śmiga bez najmniejszych problemów, nie wyobrażam sobie teraz kapslować gretą, nie mówiąc już o młotkowej ...
  5. Nie przyznawaj się do takich ilości, bo US Cię namierzy ...
  6. http://allegro.pl/nowa-skrzynka-nosidelko-na-10-piw-piwo-tyskie-i3502249271.html
  7. A co w tym dziwnego, że szybko wysyłają, jeśli by nie wysyłali, to tracą Klientów. Ja zrezygnowałem z BA, bo za długo czekałem na przesyłkę i dwa raz jak domawiałem, to przez telefon dało się odczuć, że mi jakąś łaskę robią, bo kapsle dorzucą o których zapomniałem. Teraz zamawiał w http://www.sklepzinnejbeczki.pl/ i jest super obsługa, przesyłka też ekspresowa, ceny konkurencyjne.
  8. Z miodem to sobie daruj, idź lepiej do sklepu i kup Ciechana Miodowego
  9. Billy the Kid

    z zapasów

    A czy te gotowe zestawy surowców jest zawsze zgodne ze stylem?
  10. Też tak robiłem, ale mam wrażenie, że od czasu używania chłodnicy piwa są lepsze, ale może tylko mi się zdaje.
  11. Jak nie chcesz chłodzić, to z gara przelej do fermentatora i zamknij szczelnie, przez noc pewnie się ochłodzi, kiedyś jak nie miałem chłodnicy to tak robiłem, tylko że nigdy latem, w smaku będziesz mieć DMS. Później chłodziłem w wannie, nie tak, żeby zadać już drożdże, ale do ok. 40 stopni, potem do fermentatora i na balkon, albo fermentator do nowej zimnej wody w wannie, i to Tobie polecam, jak nie masz chłodnicy. Jak chcesz dłużej bawić się w warzenie, to spraw sobie chłodnicę.
  12. To jest zmętnienie na zimno i drożdże nie mają tu nic do tego.
  13. Gęstwę trzymam w lodówce i nie miałem problemów z ruszeniem drożdży, nie robię też startera, tylko rano przed warzeniem, do fermenatora nalewam 1-2 litry wody i do tego wlewam gęstwę (oczywiście nie może być zbytniej różnicy temperatur+sterylność). Jak już brzeczka jest gotowa i schłodzona, wlewam ją do tych drożdży. Jak do tej pory zawsze drożdże ruszały bez problemów, był tyko raz problem, ale one stały ze 6 miesięcy w lodówce i nie wlałem ich do wody a od razu do brzeczki, po 12 godzinach cisza, miałem pod ręką suche, więc je zadałem (zawsze trzeba mieć wyjście awaryjne). Generalnie jak warzysz piwa w odstępach 1-2 miesięcznych drożdże po winnych hulać bez problemów, no i zawsze można zrobić choćby pseudo starter na rozruch.
  14. Moje drożdże mają za sobą 5 warek i czekają na kolejne. Zrób też zacieranie jak na alta i dodaj trochę słodu czekoladowego, mi wyszło super piwo, ciemne z posmakiem gorzkiej czekolady na finiszu, ale bardzo delikatny ten posmak. I kup chmiele do kolscha, najlepiej szyszki.
  15. Uzupełnij lokalizacje, może ktoś w pobliżu ma jakieś drożdże. Mętne to nie zawsze przez drożdże, ja stosuję 3 tygodniową fermentację wtórną, piwa wychodzą dużo lepsze.
  16. Kolsch i alt to moje ulubione piwa, warzę ich sporo ostatnio i używam 2575 Wyeast, są rewelacyjne. Do tych piw nie polecam S-33, moim zdaniem się nie nadają. Warto zainwestować w płynne drożdże, zrobić na nich kilka warek. Kolsch nie wychodzi mi idealnie klarowny (słód pszeniczny mielę na mąkę), ale nie zwracam na to szczególnej uwagi, mi to nie przeszkadza, zawsze można też użyć żelatyny.
  17. Z własnego doświadczenia: - pszenica: do 6 miesięcy, potem jakieś syfiaste się robiło u mnie, po roku nie do picia (zostawiłem na próbę dwie butelczyny); - jasny lager z dodatkami niesłodowymi: do 1,5 roku, potem u mnie wodniste się robiły; - pils: ma 1,5 roku i jest super; - kolsch: najstarszy miał 2 lata, genialne było; - ale: najstarsze ma rok, jest OK (zacierane z reguły na leniucha jednotemperaturowo, do szybkiego wypicia, do max. 13 blg robione); - koźlak, porter: najstarsze ma 3 lata (koźlak majowy), poezja smaku; Piwa przechowywane zimą w max. 15 stopniach, latem w temp. ponad 20 stopnie, niestety nie mam innych warunków. Generalnie lubię piwa po dłuższej fermentacji cichej i dłużej leżakowane, staram się nie pić piwa do min. 3 miesiący od butelkowania, choć pierwsza degustacja jest po miesiącu.
  18. A czy ktoś wie na ile starcza duża butla gazowa? Ile warek można na niej śmignąć, np. 20 litrowych? - kupuję działkę ROD i może bym tam przeniósł produkcję, w domu żona okrutnie ciężko znosi chmielenie
  19. Ale żeś sobie wybrał pszenicę na próbę
  20. Tylko jak nie chcę dawać laktozy, a zacierać na słodko.
  21. Ma ktoś jakiś sprawdzony przepis na Sweet Stouta? W jakiej temp. zacierać, aby był słodki?
  22. Z doświadczenia: nic się nie psuje, działa dobrze, śrutuje szybko, bez kręcenia ręcznego. Tylko nie moczę słodu przed śrutowaniem. Jak masz maszynkę Zlemera, dokup za 80 zł przystawkę i śmigaj.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.