Największą zaletą robienia piwa z ekstraktów, jest możliwość zrobienia tego w normalnym garnku. 6 -10litrowy wystarczy.
Ale brewkity to zło. Są drogie, a ich największą wadą są dołączane do zestawu drożdże, z których można zrobić co najwyżej pizzę, bo chleba już się nie da. Jak się doliczy koszt dodatkowych drożdży i chmielu do ceny brewkitu, to wyjdzie, że za te same pieniądze można kupić śrutownik u chińczyków.
Znacznie lepszą opcją jest samodzielne chmielenie ekstraktów słodowych. Lub zacieranie.