Skocz do zawartości

pieddro

Members
  • Postów

    163
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez pieddro

  1. Pytanie raczej powinno brzmieć: Co to są przecinki i do czego służą ? Mimo to odpowiem: z własnego doświadczenia używanie gęstwy "online" bardzo ułatwia całą robotę gęstwową. Ja po prostu tak planowałem, żeby w jednym dniu przelewać na cichą i jednocześnie warzyć.
  2. Co wy z tymi ustami macie, jak pragnę zdrowia ślinicie się nadmiernie, czy jak? Ustami obejmujesz zewnętrzną część rurki, a leci wewnętrzną. Tylko trzeba mieć refleks. Dużo większym niebezpieczeństwem jest niedokładnie zdezynfekowana rurka (na przykład pozostawiona z płynem w środku - co się zdarzyło mi niestety raz), dlatego też nie chcę pompki winiarskiej, bo na pewno będzie u mnie źródłem zła. A jutro przy rozlewie #9 przetestuję gruszkę i pompkę do kataru dla niemowląt - kupiłem dla małego i nigdy nie użyliśmy
  3. czyli T-58 mogą być swoistym erzatzem do belgów ? Czy wymuszają sztuczne dodawanie jakiś przypraw? Chcąc jednorazowo zrobić piwo belgijskie, nie mając nikogo z gęstwą miałbym alternatywę (także cenową).
  4. cyt" Czas zagotowywania wody: 1 godz." mój bifnecik lidlowski 1,8kW z dodatkowa grzałką 1kW(wytwór chińskiej republiki ludowej trzymaną w dłoni potrzebował przy ostatniej warce 15 min z 50°C do 100°C. Na początku zacierania z kolei z temperatury kranowej czyli 20°C do 70°C potrzebował 15 min. To razem o połowę mniej niż w warniku. Tak więc; albo warnik nie ma 3kW, albo wyjątkowo nieekonomiczne ułożenie grzałek. Szkoda że nie można go przetestować, bo na pewno kusi nierdzewka. czy to co z przodu widać to wskaźnik poziomu płynu? http://image.ceneo.pl/data/products/11257695/i-stalgast-warnik-do-wody-fi-340-h-530-mm-30-l-moc-3-kw.jpg sam kłopot z utrzymaniem czystości.
  5. Wybiórczo skaczę do: #9 speedy ale Przedostatnie piwo na gęstwie s-33 (po #8 a'la dog in the fog zrobie inne smakowe). Piwo ciekawe, ponieważ tym razem zdecydowałem się na zacieranie na dziś rano, przed pójściem do pracy (weekend będę miał zajęty w całości). Wymagało to zaplanowania działań od a-do-z... i wstania o 5.00 (ale zimno na polu uha zasyp pilzneński - 4kg woda: 12l w 70°C I przerwa 64°C 30 min II przerwa 72°C 30 min uwagi: ponieważ użyłem dodatkowej grzałki nurkowej 1000W podniesienie temperatury trwało jedynie 8 minut. strata temperatury podczas przerw : 0°C próba jodowa za pierwszym razem pozytywna. hint: zostawiam sobie kroplę z pierwszej fazy i zakraplam obie: różnica jest widoczna jak na dłoni i nie budzi żadnych wątpliwości. podgrzanie do 75°C , transfer do filtratora, ułożenie złoża (20min) filtracja: vorlauf 5l czas razem z wysładzaniem (2 raty), do 23l : 50min warzenie: 60 min chmiel marynka 25g od początku uwagi: grzałka nurkowa w zasadzie skraca czas zagotowania do 10 min. Pozostawienie izolacji bifneta bezproblemowe utrzymywanie 100°C na samej grzałce bifnetowej. przełom: głównie małe płatki, ale trochę dużych farfocli wyglądających jak kawałki jajecznicy. po schłodzeniu 21l i 12°Blg wydajność teoretyczna: 69,19% Uwagi: speedy warzenie dało efekt. Starałem się skracać czas i podkręcać tempo w przerwach i pracach około, pozostawiając czas robienia rzeczy podstawowych (tempo podgrzewania, długość przerw, tempo filtracji, czas osadzania złoża, whirpool) jak być powinno. Dzięki temu bez chłodzenia zajęło mi to 4.30
  6. #Altbier Mistrevich spokojnie leżakuje na cichej już tydzień. Niech poleży. Zapach oszałamia, pięknie sklarowało, mam nadzieje że będzie równie smaczne jak altbier Wassyla
  7. No tak masz racje : brzeczka 20l w pojemniku okrągłym plastikowym 30l, temperatura otoczenia dajmy na to 22°C, częstość użycia zależy od częstotliwości wysadzania przez piwowara , ale załóżmy 1xtydzień.
  8. Studentom, zwyczajnie, po ludzku współczuję :rolleyes: chociażby dlatego że przepływy zdawałem dwa razy,z techniką cieplną też się bujałem na warunku Szukasz tematów dla studentów? Proszę bardzo: chłodnica glikolowa w obiegu zamkniętym, jak moc pompy i powierzchnia wymiany (+moc wentylatora) dla godzinnego zejścia brzeczki z 90 do 25°C oszczędzajmy wodę, a co !
  9. Dziekuję. Wydrukuję sobie i powieszę nad biurkiem. Lepsze od dyplomu
  10. Nie unoś się Nie chciałem obrażać. Komentuję, ponieważ kłaniają się podstawy technologii żywności. Ludzie piszą różne rzeczy, a potem w obiegu funkcjonują urban legends o żółci w piwie, ketchupie z buraków pastewnych, szkle w nestle, etc. Czy chcesz czy nie sok 100% to rozcienczany koncentrat i spełnia wszelkie wymagania stawiane przed sokiem z produkcji PRZEMYSŁOWEJ. Zresztą wszystkie soki nomenklaturowe w Polsce (także te udające naturalne, gęste) są robione z koncentratów. nie wierzysz? miłego oglądania (szkoda że inglisz) http://www.youtube.com/watch?v=d1gpkm4RGhY
  11. dyskusja robi się trochę offtopic, ale co tam. Z przykrością musze stwierdzić maxhot że pier%%&isz głupie głupoty . poczytaj sobie najsampierw jak robi się koncentrat soku jabłkowego, na czym polega klarowanie (jako piwowar powinieneś to wiedzieć ) i czym sie różni nektar od soku (bo to co opisujesz w 100% odpowiada unijnemu nektarowi). cukier żelujący w soku? WTF? to już prędzej pektyny...
  12. Paradoksem jest że największe °Blg mają soki z lidla i kauflanda to 100% sok z zagęszczonego. Do Cydra i wina (piłem gościnnie) idealne. Ja stosuje jeszcze do Matki Drożdżowej.
  13. Zgoda ma rację. Ilość miodu w refermentacji jest tak mała, że aromat miodu ginie. Spróbuj metodę przedłużonej fermentacji (a'la browar.biz). Zastosowałem ją już dwa razy z dużym sukcesem: Po burzliwej przelewasz na cichą pozostawiając gęstwę i 4l brzeczki ponad. Dodajesz 5l wody mineralnej, miód, 1l wody z zagotowana herbatką chmielową (albo i nie, jeśli oczekujesz lekkiego piwa). Ponownie powtarzasz burzliwą, potem cicha etc. ilość miodu: niestety nie wiem, dawałem na czuja : 0,25l miodu gryczanego i 0,25 miodu lipowego (raz dałem lipowy, raz dałem śtuczny ) fermentacja 7 dni, ponowne zejście do 3°Blg butelkowanie: przepis zalecał 160g glukozy + dosładzanie sacharozą. Ja eksperymentalnie do połowy nie dałem żadnego słodzika. Efekt przy IPA był.... ciekawy : wytrawny smak, złagodzona goryczka (o połowę patrząc na proporcje) i wyczuwalny aromat miodu. Język szuka słodyczy, której nie ma. Zamierzam powtórzyć eksperyment z odstanym kilkuletnim spasteryzowanym nalewem wiśni na cukrze.
  14. Witaj i ...... Chapeau bas ! szybko dobij kilkaset postów na tym forum, bo słowo "początkujący" i 46 warek się delikatnie kłóci
  15. zapraszam do Krakowa. Nie tragizuj. Ja stawiam na obrót vs wysokość czynszu.
  16. Co jesteś gotowy zaczynać nowego flame wara w temacie dosładzania brewkitów ? Generalnie szkoda, że nie ma sklepów, które łączyłyby wszystkie trzy tematyki alkoholowe : destylacje, wino i piwo. Każdy sklep pozostałe gałęzie traktuje baardzo pobocznie...
  17. #6 dopiski o błędach Cicha fermentacja była przeprowadzana w dwóch zbiornikach po 10l, przy czym jeden miał niedopasowany korek (szczeliny na 0,5mm obklejone tasmą). Powinienem być za to bity po głowie, bo oczywiście podczas wczorajszego rozlewu na drugim zbiorniku miałem zaczątki takiego czegoś: http://www.piwo.org/galeria/displayimage.php?album=lastcomby&cat=0&pos=0&uid=638 po zlaniu znad osadu i spod filmu zapach i smak jak należałoby sie spodziewać po młodym piwie. Na wszelki wypadek butelki "drugiego rzutu" zostały inaczej oznaczone. Na szczęście mam już nowe pokrywki.
  18. #6 wędzone krakowskie już po zabutelkowaniu Bardzo ładnie sklarowało, w sumie za poradą Elroya. Zdjęcie nr1 to próbka
  19. pieddro

    Belgian Tripel

    No właśnie elroy zapytany w tym temacie też odradzał gorąco S-33. Skąd w takim razie w wygranym piwie takie drożdze ? sirvantes: a do czego byś porównał takiego tripla w smaku?
  20. No właśnie myślałem już o tym. Dla przykładu: http://allegro.pl/grzalka-do-akwarium-25w-2-lata-gwarancji-i1783210264.html 25W pozwala na ogrzanie w zakresie 20-32°C do 40l w własnym termostatem. przenikalność cieplna styropianu np Arbetowskiego to 0,04 W/mkw*K przy 10tce. pomieszczenie separacyjne musi mieć rozmiar wewętrzny 650x650x650 (dla standardowego fermentora). W takim przypadku powierzchnia przenikania to 2,6 mkw. Zakładam temperaturę w garażu zmienną (mam drzwi nieocieplane z blachy) w zakresie 0°C -5°C . Jeżeli fermentor będzie miał temperaturę początkową 20°C, najmniejsza grzałka 25W powinna spokojnie wystarczyć. Koszty: Zakładamy Htr 0,14 W/K temp wew : 20°C temp zew sr: 2°C Htr*(t1-t2)*t/1000 wydatkowanie energii: 1,9 kWh na miesiąc. Ergo: grzałka 25W będzie wystarczająca, zaś miesięczne wydatkowanie energii (burzliwa + cicha + zapas) jest na poziomie 1,4 zł na miesiąc (zakładając koszt uśredniony prądu na poziomie 0,8 zł). Jak dla mnie daje to odpowiedź na pytanie czy mogę liczyć w środku zimy na Weizena na ten przykład.
  21. Otwór jest na 1/2 cala (wiem, bo myślałem że wejdzie kranik z fermentora), rozwiercania nie polecam, emalia odpryśnie. Ja zrezygnowałem z wężyka i zamontowałem go w fermentorze (który od tej pory stał się jedynie kadzią filtracyjną). Zrobiłem to ponieważ: bifnet ma pośrednie grzanie od spodu. Mimo stałego mieszania i skrobania przy dnie zawsze coś przywiera. Przy myciu gara widać to bardzo dokładnie: zażółcony otok o średnicy 20 cm - to nie jest jeszcze przypalanie, ale już przywieranie. Dlatego uważam że położenie tam "wężyka od sracza" może spowodować większe przywieranie. Przyżółciło już na zacieraniu 12°Blg , gęstszych nie robiłem.
  22. Jesli tylko do zacierania - sprawia się bardzo dobrze. Jeśli owiniesz karimatą z wycięciem to spadek temperatury podczas przerwy będzie poniżej 0,5°C na 1/2h (przy temp. pokojowej na zewnątrz bifneta) Jeśli do warzenia - dokup na allegro grzałkę nurkową. Samo zagotowanie (z 65°C do 100°C ) może potrwać 40min. Wtedy człowieka chce sczyścić
  23. Nie, nie, piwnicę mam własną, zamykaną dość sporawą. Ale nie ma w niej prądu (mam okienko). Światło jest jako żarówka na korytarzu z którego wchodzi się do poszczególnych piwnic, pod sufitem.
  24. Nie obraź się, ale czytaj ze zrozumieniem. prąd mam na częściach wspólnych. Podłączenie się do niego to KRADZIEŻ. Przepraszam ale na to sie nie pisze. Z kolei druga piwnica powstała na 3 lata przed wynalezieniem żarówki Ja wiem że pas grzewczy to najlepszy sposób. Ale czasami się-nie-da. Tak samo jest na przykład z chłodnicami. Wodna jest najtańsza i najsprawniejsza w warunkach domowych. Widziałem niemiecki wynalazek: system z glikolem podłączony do zewnętrznej chłodnicy z audi80 z pompką i 4 wiatraczkami na chłodnicy. Sprawność dużo niższa, koszty wieksze, stopień komplikacji duży 9za duży jak dla mnie - nawet do rozważań teoretycznych) ale brak bieżącej wody też się zdarza.
  25. Nie mam prądu w żadnej z piwnic poza oświetleniem z części wspólnych (niewykonalne). Mam prąd garażu, ale w zimie jest w nim 5°C tak więc podgrzewanie byłoby mhm poronionym pomysłem. Podejrzewam że więcej ludzi jest w takiej sytuacji. Wygoda wygodą ale życie życiem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.