Skocz do zawartości

quhcik

Members
  • Postów

    738
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez quhcik

  1. Czy temperatura w czasie fermentacji powinna być mniej więcej stała? Pytam dlatego że niestety musiałem z domowych warunków fermentacji przejśc na tzw. podwórkowe czyli drewutnia, a tam w nocy chłodniej w dzień cieplej. Fermentator stoi pod dachem. Czy ta zmienność temperatury pracy warki nie wpłynie na efekt końcowy? Dodam że piwo będzie górnej fermentacji. Natomiast zlane do butelek będzie stało w w warynkach ok. 15 st.
  2. Jak to mówią. Błogosławieni ci co nie widzieli a uwierzyli.
  3. Jak na razie te pare warek które zrobiłem, to tylko na słodach Strzegomskich. 1-szą warke miałem mętną (raczej podejrzewam że z mojej winy) ale reszta, no może nie jest w pierwszej klasie przeżroczystości, ale nie wiem jak to opisać jest w porządku w najprostrzych słowach. Ostatnio kupowałe składniki w RobiePiwo i zauważyłem że w porównaniu do Piwoszarni gdzie rownież kupowałem, są bardziej ześrutowane ( trochę więcej mąki widać). I może to być przyczyną zmętnienia naszego ulubionego trunku?
  4. Sory za błąd w wyrazie bólu. Nie miałem na myśli bulu bulu cokolwiek to znaczy.
  5. Konia z rzędem temu kto na dzień dobry nawet w najlepszym sklepie hydraulicznym od rączki kupi przejscie 8 na1/2 GZ. A w markecie to nawet nie podchodz, bo tam to nie ma z kim gadać.
  6. Idz do castoramy kup rure kominową o średnicy jakiej chcesz mieć chłodnice. Koniecznie weż paragon. Jak nawiniesz idz oddaj, i po bulu
  7. Zrobiłem ten schabik. Superowy. W sklepie mięsnym gdzie mi to mile panie pokroiły na takie plasterki jak się kroi szynke prosciutto. Panie powiedziały(chyba nie przez grzeczność) że zajefajna.
  8. Jak toś pochodzi z Milicza to na pewno wie jak takiego karpia przyrządzić. 2-a lata temu jadłem tak przyrządzonego przez miejscowego, na ciepło wspaniały na zimno przepyszny.
  9. Każdy szuka własnej drogi. Może rzeczywiście nie było to sprecyzowane jako pytanie a bardziej jako stwierdzenie, ale żeby od razu pisać że ktoś robi coś z głupoty to chyba nie za bardzo halo. Czytałem już większe bzdury i nie napisałem nigdy nikomu że jest głupi. Pozdrawiam
  10. Jak ktoś pyta nie błądzi. A nazywanie pytania głupota to dopiero głupota.
  11. quhcik

    Musztarda domowa

    Co tam jakaś musztarda. Schabik suszony w ziołach TO JEST TO.
  12. PRAWDZIWEJ WARKI. I na pewno warzenie piwa to jest to co w najbliższym czasie będę robił.
  13. Ok. Więc jest tak, w normalnym Polskim sklepie nawet też 1" jest w miarę normalnej cenie i jeszcze rabat jak się upomnisz, to dostaniesz nie licz ze mają na składzie, towar mało chodliwy. Zamówisz w parę dni bedziesz go miał. Normalny 1/2" nawet 2m może kosztować do 20 zł. Ciekawi mnie jeden problem jak przyczepić i żeby się trzymał wężyk do dna garnka warzelnego. Wymyśliłem że poxipolem do dna gara przyczepie uchwyty plastikowe fi 15 wchodzie w nie w/w wężyk. Tylko nie wiem czy w trakcie gotowania nie wydzielą się jakieś substancje psujące smak warki, i wtedy podczas spokojnie można mieszać i wężyk nie plącze się pod mieszadłem. Co jeszcze zrobię na pewno, dołożę wyciskarkę aby szybciej wysladzać. Jak już to wszystko zrobie to postaram się umieścić parę zdjęć. Jak na razie pije pierwszego Kożlaka Majowego z pierwszej P
  14. Generalnie też tak robię tylko trochę jak dla mnie za wolno się dzieje.
  15. I jeszcze jedno jak wysładzacie to to mieszacie.
  16. Przepraszam czy koledzy filtrują metodą tradycyjną (grawitacja) czyli samo ścieka do kadzi, czy też jakieś próby nacisku, aby szybciej to się odbywało. A wężyki w oplocie można kupić nawet o średnicy 1" tylko trochę drogawe.
  17. Myślę że po roku mogę napisać inną opinie jak napisałem. Nie mylić gotowania, czy to warki czy zupy mlecznej, z przechowywaniem w aluminium, gotowej warki, czy innego wyrobu zawierającego alkohol. Prawdopodobnie wszyscy koledzy używają albo balonów szklanych albo beczek plastikowych.
  18. quhcik

    Dżem z boczku

    Jutro spróbuje zrobić, chociaż żonka się krzywi ostatnio na moje wszystkie kuchenne pomysły. Mówi że na stare lata mi odwala.
  19. quhcik

    Musztarda domowa

    Taka wg. mnie musztarda. 6-c łyżek gorczycy białej 6-ć octu winnego 6-ć wody wstawić do lodówki na 12h. Potem wyjąć z lodówki do tego dodać trochę soli, cukru, miodu, zmieszać to wszystko blenderem, jeżeli za gęsta dodac troszkę wody, do odp. gęstości. Włożyć do słoiczka 12h do lodówki i można używać. Dodaje do poszczególnych musztard a to kminek albo koperek, lub inne zioła, lub mieszanki. Pychota za jakieś naprawdę drobne pieniądze. Gorczyca na targu 5 zł kg. Ocet tylko winny lub jablkowy. Spirytusowy rzekomo bardzo szkodliwy.
  20. W takim postepowanie ( nie znam możliwości sprzętowych kolegów) musisz mieć dużą ilość butelek i BARDZO CIERPLIWĄ SZANOWNĄ MAŁŻONKĘ. Ale zrobisz raz i na jakiś czas, masz spokój. I tylko piwa pijesz coraz starsze. MNIAM.
  21. Według mnie najlepiej jest robić jedna warkę za drugą. Jak pierwsza jest po burzliwej wtedy robię drugą i po wystudzeniu, biorę spuszczam troche z tej beczki po burzliwej i w ciągu kilku godz. ta druga pracuje jak wsciekła. Z tym że jedno ale, każda jedna z warek musi potrzebować tych samych drożdży. Zrobiłem 2-e warki po 20l i 2-e po 40l Kożlaka majowego jasnego i ciemnego. Pierwsze robiłem jasne aby nie wlewać zaczynu z ciemnego do jasnego. W lodówce też trzymałem zaczyn ale tylko 3-y tygodnie ale zadziałał.
  22. Ja w pierwszej fazie piwowarstwa stosowałem grzałkę akwarystyczną , ale przy drożdżach dolnej fermentacji nie widze takiej potrzeby. Ten termometr ciekło krystaliczny miał mało widoczną przynajmniej dla mnie podziałke i tak naprawde to zostawiałem całą fermentacje, samemu sobie i generalnie nie miałem żadnej zepsutej warki.
  23. Z 1- szą prawdziwą warką jest jak z sexem musisz chłopie na wszystko być gotowy. W ostatniej chwili nie masz tego tego i jeszcze czegoś tam. Ale brekwiciarstwo daje podstawy i to jest najważniejsze.
  24. Moj Kożlaczek do tej pory stał na dworze, ale za ciepło więc zniosłem do sutereny, aby miało warunki do pracy. W tej chwili na cichej, pięknie pachnie, mocny piwny aromat, poczekam jeszcze trochę i do butelek.
  25. Więc pytanie. A może go dochmielić na zimno.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.