Robiłem dwie wersje american wheat. Jedna, w której raczej chciałem trzymać się stylu, czyli goryczka do 30IBU, bez chmielenia na zimno, tylko z whirlpoolem, druga z większą goryczką ok. 40 IBU z chmieleniem na zimno. To drugie piwo bardziej mi smakowało, miało bardzo dobry aromat chmielowy, sporą goryczkę. To pierwsze bardziej w smaku przypominało lagera. Delikatnie chmielowo-zbożowy aromat, goryczka umiarkowana. To zależy od tego, czego oczekujesz. Jak nie wysyłasz na konkurs rób tak, żeby Ci smakowało.