Jump to content

Sposoby gazowania domowego piwa


Mateoo

Recommended Posts

Witam.

Interesuje mnie czy są jakieś inne na warunki domowe sposoby gazowania piwa? 
Zrobiłem już swoje 4 warki, każdą gazowałem metodą refermentacji (dawałem około 4g glukozy na pół litra piwa) i w każdej z nich poziom gazu pozostawiał wiele do życzenia. Gaz również bardzo szybko się z piwa ulatniał praktycznie po dwóch minutach już go nie było czuć w piwie.

Piwa trzymałem przez 2 tygodnie nawet do miesiąca ale efekt w każdym był taki sam. Refermentowane były w takich samych warunkach w jakich przebiegała burzliwa fermentacja.


Dlatego szukam alternatyw najlepiej jakieś fizyczne wprowadzenie gazu do piwa, są może jakieś maszyny lub metody żeby coś takiego zrobić?

 

Pozdrawiam
Mateo

Link to comment
Share on other sites

Od około roku wykonuje piwa z brewkitów plus mocno je modyfikuje. Używam do nagazowania dropsów coopersa. Zakapslowałem w tym momencie około 400 butelek piwa, zupełnie nie miałem z nagazowaniem tak dziwnych problemów jak Ty. Jak dawałem testowo 4gr cukierka(jeden+troszkę obkrojonego i na wagę jubilerską) to piwa aż ciutkę za mocno były nagazowane. Do ciemnych piw ostatnio testuje 2,5 gr na 0,5l i już wiem, że to tak na styku do takich styli, teraz do portera dla testów nawet dam do kilku butelek 2gr dropsa lub nawet 1,5 wszystko jeszcze do testów. I oczywiście nawet w końcowych łykach wyczuwa się minimalne nagazowanie.

 

Więc bardzo mnie dziwi taki objaw u Ciebie. Jeszcze szczególnie przy 4gr glukozy na butelkę. Przyczyn może być kilka, nie odpowiednie proporcje zalewy(cukier-woda) nie regularne wymieszanie z piwem przed rozlewem, nie trzymające odpowiednio kapsle, może coś z brzeczką i procesem fermentacji... Niech ktoś może jeszcze się wypowie.

Edited by Reters
Link to comment
Share on other sites

To nie mam pojęcia. Tak jak Ci napisałem. U mnie zero problemów. Jak by były, od razu bym reagował. Gdzieś na pewno jest przyczyna. I żeby nie było. Zalewa cukrowa jest też świetna tylko trzeba mieć dobry patent żeby jak najmniej natlenić brzeczkę i równomiernie ją wymieszać. Ja akurat zostaje przy moich dropsach coopersa bo jestem leniwy z natury😉

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Mateoo napisał(a):

Piwa trzymałem przez 2 tygodnie nawet do miesiąca ale efekt w każdym był taki sam. Refermentowane były w takich samych warunkach w jakich przebiegała burzliwa fermentacja

 

Nie do końca rozumiem: gdzie je trzymałeś?

Takie same warunki - tzn? Jaka temperatura refermentacji?

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, dzejkej napisał(a):

 

Nie do końca rozumiem: gdzie je trzymałeś?

Takie same warunki - tzn? Jaka temperatura refermentacji?

Trzymałem je w piwnicy tam gdzie piwo fermentowało. Temperatura 17-20 stopni. Piwo w stylu ale.

 

Teraz udało mi się zrobić bardzo smacznego lagera, właśnie fermentuje tym razem już w piwnicy jest tylko 13 stopni więc myśle, że warunki dobre. Chce zabrać to piwo do rodziny na święta i po prostu chce to dobrze zrobić.

Edited by Mateoo
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Mateoo napisał(a):

Witam.

Interesuje mnie czy są jakieś inne na warunki domowe sposoby gazowania piwa? 
Zrobiłem już swoje 4 warki, każdą gazowałem metodą refermentacji (dawałem około 4g glukozy na pół litra piwa) i w każdej z nich poziom gazu pozostawiał wiele do życzenia. Gaz również bardzo szybko się z piwa ulatniał praktycznie po dwóch minutach już go nie było czuć w piwie.

Piwa trzymałem przez 2 tygodnie nawet do miesiąca ale efekt w każdym był taki sam. Refermentowane były w takich samych warunkach w jakich przebiegała burzliwa fermentacja.


Dlatego szukam alternatyw najlepiej jakieś fizyczne wprowadzenie gazu do piwa, są może jakieś maszyny lub metody żeby coś takiego zrobić?

 

Pozdrawiam
Mateo

Fizycznie to nagazowanie w kegu i nalewarka przeciwciśnieniowa lub w petach z takim dynksem  https://pl.aliexpress.com/item/4001034715806.html?spm=a2g0o.detail.1000014.13.548ci8wPi8wPzp&gps-id=pcDetailBottomMoreOtherSeller&scm=1007.40050.362094.0&scm_id=1007.40050.362094.0&scm-url=1007.40050.362094.0&pvid=12c385c3-5f39-49f4-b932-575378afe0e7&_t=gps-id:pcDetailBottomMoreOtherSeller,scm-url:1007.40050.362094.0,pvid:12c385c3-5f39-49f4-b932-575378afe0e7,tpp_buckets:668%232846%238108%231977&pdp_npi=4%40dis!PLN!15.02!14.86!!!3.67!!%40211b612817010970111114992ef68a!12000018388480207!rec!PL!768596356!

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Mateoo napisał(a):

Witam.

Interesuje mnie czy są jakieś inne na warunki domowe sposoby gazowania piwa? 
Zrobiłem już swoje 4 warki, każdą gazowałem metodą refermentacji (dawałem około 4g glukozy na pół litra piwa) i w każdej z nich poziom gazu pozostawiał wiele do życzenia. Gaz również bardzo szybko się z piwa ulatniał praktycznie po dwóch minutach już go nie było czuć w piwie.

Piwa trzymałem przez 2 tygodnie nawet do miesiąca ale efekt w każdym był taki sam. Refermentowane były w takich samych warunkach w jakich przebiegała burzliwa fermentacja.


Dlatego szukam alternatyw najlepiej jakieś fizyczne wprowadzenie gazu do piwa, są może jakieś maszyny lub metody żeby coś takiego zrobić?

 

Pozdrawiam
Mateo

 

4 g glukozy na butelkę to całkiem sporo, powinno wyjść mocno nagazowane piwo. Może np. kapslownica nie dociąga kapsli i dwutlenek węgla ucieka z butelek? Jakiej używasz?

Link to comment
Share on other sites

Jeśli tylko masz warunki na kegi, to warto to rozważyć. Ja mam cześć kegów przerobione na fermentory (ucięte rurki w corny powyżej osadów lub pływak). W ten sposób można nawet nie przelewać piwa, a gazować zaworkiem ciśnieniowym. W każdym razie mimo posiadania nalewarki nawet już mi się nie chce butelkować.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...
W dniu 27.11.2023 o 13:40, Mateoo napisał(a):

Witam.

Interesuje mnie czy są jakieś inne na warunki domowe sposoby gazowania piwa? 
Zrobiłem już swoje 4 warki, każdą gazowałem metodą refermentacji (dawałem około 4g glukozy na pół litra piwa) i w każdej z nich poziom gazu pozostawiał wiele do życzenia. Gaz również bardzo szybko się z piwa ulatniał praktycznie po dwóch minutach już go nie było czuć w piwie.

Piwa trzymałem przez 2 tygodnie nawet do miesiąca ale efekt w każdym był taki sam. Refermentowane były w takich samych warunkach w jakich przebiegała burzliwa fermentacja.


Dlatego szukam alternatyw najlepiej jakieś fizyczne wprowadzenie gazu do piwa, są może jakieś maszyny lub metody żeby coś takiego zrobić?

 

Pozdrawiam
Mateo

 

W jaki sposób dodajesz glukozę? Sypiesz do butelki czy robisz roztwór? 

Są dwa scenariusze jak sypiesz do butelki to glukoza się nie rozpuszcza i tworzy skorupę na dnie butelki, którą drożdże następnie nakrywają i nie przejadają. Jeżeli robisz roztwór to możesz go źle rozmieszać w piwie - jedne butelki wtedy masz niedogazowane inne granaty.

 

Spróbuj zwykły cukier stołowy, syp 3,5 g na bezpośrednio do butelki. Do tego przy zakapslowaniu piwa wymieszaj dokładnie w butelce płyn, zanim wstawisz je do piwnicy. 

 

Kolejna możliwość - możesz mieć złej jakości glukozę albo partnerka chodzi do piwnicy i podważa Ci kapsle...

Link to comment
Share on other sites

Przy dropsach które używam od ponad roku do nagazowania piwa. 3.4 gr to już tak na styku. Dla mnie do ciemnych stylów ale za dużo, chyba że butelkujemy nie dofermentowane piwo. Jednak zdecydowanie po 2-3 godzinach od zakapslowania jest na dnie taka otoczka płynna z dropsa. Wystarczy każdą butelkę energicznie przechylić do góry nogami wtedy ta otoczka pięknie się rozprowadza. Z czym od iluś miesięcy nie mam już praktycznie problemów? Z nagazowaniem;) Tyle ode mnie🙂

Edited by Reters
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.