Jump to content

OSTRY DYŻUR - wątek TYLKO dla potrzebujących pilnej pomocy !


Recommended Posts

17 godzin temu, RobertSlask napisał:

Daj piwko na cichą :)

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
 

 

Tylko jaki efekt da mi teraz przelanie tego piwa na cicha?

 

Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, Hanys93 napisał:

 

Tylko jaki efekt da mi teraz przelanie tego piwa na cicha?

 

Zaden poza kolejnym natlenieniem bez sensu. 

 

Link to comment
Share on other sites

Teraz, Lasek napisał:

Zaden poza kolejnym natlenieniem bez sensu. 

 

 

No i wlasnie tez tak pomyslalem.

Zostawie tak jak jest, majac nadzieje ze cos tam jeszcze jednak dziala i pochlonie ten tlen jeszcze ;)

Link to comment
Share on other sites

Hej wszystkim. 

Potrzebuje pilnej rady. Przez swoją głupotę wepchnąłem do wczoraj uwarzonego piwa (Milkstout) uszczelkę od rurki fermentacyjnej niestety wpadła i zatonęła. Pech chciał, że inne pokrywy z uszczelkami mam zajęte. Wymieniłem szybko pokrywę na pokrywę bez dziury i w miejscy wycięcia na paluchy rozszczelniłem. Powiedzcie czy może tak zostać do końca fermentacji czy coś jeszcze powinienem zrobić. Drugie pytanie czy ta uszczelka (była dezynfekowana OXI) nie zepsuje piwka? Proszę o pomoc z góry dzięki.

Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, paveu2 napisał:

Hej wszystkim. 

Potrzebuje pilnej rady. Przez swoją głupotę wepchnąłem do wczoraj uwarzonego piwa (Milkstout) uszczelkę od rurki fermentacyjnej niestety wpadła i zatonęła. Pech chciał, że inne pokrywy z uszczelkami mam zajęte. Wymieniłem szybko pokrywę na pokrywę bez dziury i w miejscy wycięcia na paluchy rozszczelniłem. Powiedzcie czy może tak zostać do końca fermentacji czy coś jeszcze powinienem zrobić. Drugie pytanie czy ta uszczelka (była dezynfekowana OXI) nie zepsuje piwka? Proszę o pomoc z góry dzięki.

Tak, wielu z nas fermentuje bez rurki. Lekko rozszczelnisz z jednej strony i jest dobrze. Ma to też dodatkowy mały benefit. Najczęściej piana podczas fermentacji jest nieco mniejsza.

Co do uszczelki nie powinno się nic złego stać.

Link to comment
Share on other sites

Hej, miałem ambitny plan dziś uwarzyć 2 warki. Niestety przy końcówce śrutowania zasypu do pierwszego (Wheat AIPA z mango) wszystkie wiertarki odmówiły posłuszeństwa, a śrutownik walcowy bangla tylko z wiertarką, ręcznie nie da rady. Drugą warką miał być Berliner Weisse i tu moje pytanie: ile może postać starter bakteryjny z lacto delbruecki i aktywowana, napuchnięta saszetka Wyeastów (jeszcze nie starter)?

Siłą rzeczy muszę odłożyć warzenie a szkoda robaczkow. Do weekendu wytrzyma jak juz mają ze 2 dni?

Aha i starter bez kredy, bo nie miałem.


Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

@Wuuu śrutownik walcowy bedzie katował Ci każdą tanią wiertarkę, będą padać pod tak mocnym i długim obciążeniem. Kup wkrętarkę sieciową, jest o wiele  lepsza do tego celu. Jak masz miejsce to mieszalnik do kleju/betonu będzie jeszcze lepszy. Większość małych i tanich (nie zawsze tanich) wiertarek ma moment obrotowy 8-12Nm, tanie wkrętarki przynajmniej dwa razy większy. Używam chińczyka który ma 36Nm na wolniejszym biegu. Bez problemu radzi sobie nawet z pszenicą niesłodowaną na wąskiej szczelinie. Szkoda byś spalił wiertarkę sąsiadowi.

Edited by Daniel()
Link to comment
Share on other sites

21 minut temu, Wuuu napisał:

Dzięki, znam swój błąd, ale nie o to pytam :) czy bakterie i aktywowane drożdże przeżyją do weekendu?

Nie wiem :), kwaśne klimaty to nie moje klimaty. Mogę pomóc teoretycznie, temu nie chciałem wcześniej się wypowiadać. Odnośnie drożdży, jeżeli wystawiasz je na środowisko kwaśne poniżej pH 4 to do weekendu będziesz miał je w większości martwe. Kiedyś plukalem gęstwę i traf chciał, że musiałem zostawić ją w środowisku kwaśnym. Po nocy spędzonej w pH lekko ponizej 4 zdecydowana większość drożdży była martwa. Jak masz czym zmierzyć to sprawdź pH. Bakteria Lactobacillus poniżej pH 3 będzie też masowo wymierała, tak wynika z moich kiszonek, w piwie pewnie podobnie. Jak nie będziesz buforował jakimś węglanem to duża szansa, że jakość będzie kiepska. Tutaj musi wypowiedzieć się jakiś praktyk w tej dziedzinie. Deską ratunku w ostatecznisci może być rozcieńczenie startera wodą alkaliczną (dużo HCO3), chociaż lepiej sprawi się węglan wapnia.

Edited by Daniel()
Link to comment
Share on other sites

Drożdże są cały czas w oryginalnej saszetce wyeasta, tylko aktywowałem tę pożywkę w środku. Ale chyba gdzieś czytałem, że ludziom i po 2 tyg stała aktywowana i nic nie było. Bardziej martwię się o te lacto. Też nie mam doświadczenia, pierwszy kwas miał być :)

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, Wuuu napisał:

Drożdże są cały czas w oryginalnej saszetce wyeasta, tylko aktywowałem tę pożywkę w środku. Ale chyba gdzieś czytałem, że ludziom i po 2 tyg stała aktywowana i nic nie było. Bardziej martwię się o te lacto. Też nie mam doświadczenia, pierwszy kwas miał być :)

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 

W sumie na logikę biorąc to przecież te paczki zwiększają objętość 2-3 razy zatem cukru jest tam niewiele. Gaz głównie pochodzi  z fermentacji i nie rozrywka tych paczek. Producent powinien też zadbać o bufor by bakterie same się nie zabiły. Powinno być dobrze. Ale jak coś to kup jakiś probiotyk ;). Masz czym zmierzyć pH?, ciekawi mnie jakie będzie po kilku dniach. Względnie jak Cię to cuekawi to odbierz przed zadaniem paczki sterylna igłą i strzykawką z mililitr i podrzuć do mnie. Sprawdzimy :)

Link to comment
Share on other sites

Żeby było jasne, bo nie wiem czy się rozumiemy :) to drożdże wyeasta sa aktywowane i sobie puchną w paczce. Ale z bakterii od white labsa zrobiłem juz starter z ekstraktu slodowego i soku jablkowego. I to o ten starter się boję czy się nie pozabijają same te bakterie od zbyt niskiego pH. Mam pH-metr

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, Wuuu napisał:

Żeby było jasne, bo nie wiem czy się rozumiemy :) to drożdże wyeasta sa aktywowane i sobie puchną w paczce. Ale z bakterii od white labsa zrobiłem juz starter z ekstraktu slodowego i soku jablkowego. I to o ten starter się boję czy się nie pozabijają same te bakterie od zbyt niskiego pH. Mam pH-metr

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 

No i dopiero jest pełna informacja. Myślałem, że masz jakiś blend w paczce. Mierz pH i buforuj. Jak nie masz gdzie kupić szybko węglanu wapnia, to najtańsza kreda szkolna bez barwnikow to właśnie węglan wapnia. Widziałem taką w Auchan w dziale dla dzieci przy takich rozstawianych tablicach. Któryś z podcastów z 'Alchemia - Podcast o piwie' miał fajne omówienie jak to robić.

Edited by Daniel()
Link to comment
Share on other sites

pH starteru to aktualnie 4.5 pH. Więc nie jest chyba jeszcze źle. Odlałem troszkę do szklanki. Najlepsze jest to, że jest bardzo smaczny :) piłbym jak jest przyjemny kwasek. Słuchałem tej alchemii ale wypadło mi najwyraźniej, że zwykła kreda też się nada. Dzięki za info.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, Wuuu napisał:

pH starteru to aktualnie 4.5 pH. Więc nie jest chyba jeszcze źle. Odlałem troszkę do szklanki. Najlepsze jest to, że jest bardzo smaczny :) piłbym jak jest przyjemny kwasek. Słuchałem tej alchemii ale wypadło mi najwyraźniej, że zwykła kreda też się nada. Dzięki za info.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 

Bo chyba tam o kredzie szkolnej nie było. To takie moje wtrącenie. Piszę teraz artykuł o wodzie w kontekście piwowara domowego i mi się skojarzyło, że w jakimś rozdziale o alkaliczności była wymioniona. Węglan wapnia dostaje się do wody budując jej alkaliczność sącząc się przez pokłady mineralne w cyklu hydrologicznym. Sama kreda szkolna nie będzie pewnie czystym węglanem wapnia ale będzie to jej główny składnik.

Link to comment
Share on other sites

41 minut temu, Daniel() napisał:

najtańsza kreda szkolna bez barwnikow to właśnie węglan wapnia

To nie jest takie oczywiste,robiłem pewne mikstury do podlewania pomidorów i kreda szkolna nie wykazała cech węglanu wapnia, nie rozpuściła się z octem- miał powstać octan wapnia,kupiony w sklepie chemicznym rozpuścił się bez problemu,

ale może w tym przypadku nie ma to znaczenia ;).

Link to comment
Share on other sites

No dobra. Dodałem tak z 4g kredy szkolnej startej na tarce. Zaszła dość burzliwa reakcja, mianowicie starter zaczął mocno się pienić i tak ze 100 ml wyszło z kolby. Zamieszałem jeszcze korzystając z tego że i tak się pieni. Kreda widoczna na dnie. Zobaczymy co z tego będzie.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.