Ja idę z telefonem w którym mam recepturę do piwnicy, odważam potrzebny słód i wsypuję go do fermentora. Wkładam ten fermentor do drugiego pustego fermentora, pakuję to na wózek, na fermentory zakładam śrutownik i całość wiozę do mieszkania. Ściągam śrutownik z jednym, pustym fermentorem, podłączam do prądu, z drugiego fermentora zasypuję słód i włączam śrutowanie. Minuta lub dwie pracy śrutownika i mam gotową śrutę. Fermentor ze śrutą i drugi pusty zostawiam w mieszkaniu a śrutownik odwożę do piwnicy. Całość operacji 10 minut. Faktycznie kupa roboty...
Masz jakąś dodatkową siatkę na tym sicie?