Skocz do zawartości

Faszysta Rasista Homofob

Members
  • Postów

    1 349
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Faszysta Rasista Homofob

  1. No i teraz dałeś niektórym do myślenia. Ale cała noc przed nimi, może coś wymyślą.
  2. Informuję zatem powtórnie, że w tym w przypadku nie było wzrostu temperatury. A nawet gdyby był nieznaczny, to na pewno nie ciągle przez 3 tygodnie, bo by musiała ta temperatura do 100 C dojść po tych trzech tygodniach. Tak się właśnie rodzą mity. Udowodniłem matematycznie, że przy zmianie Blg o 0,1 powstaje 5 litrów gazu, ale nie - niektórzy będą szli w zaparte, że to nieprawda, bo oni wiedzą lepiej. Dobrze, że nie jestem nauczycielem, bo chyba bym długo nie pociągnął.
  3. A na piwo na cichej to jak się znalazło? Czary mary i jest na cichej? Pomijam już absurd fermentacji z zamkniętą pokrywą pod ciśnieniem w plastikowym fermentorze, bo wtedy to ch..., d.... i kamieni kupa.
  4. Boże, znowu.... A niby dlaczego dopiero teraz się uwalnia? Wiesz co to jest rozpuszczalność gazu w cieczy? Tak by było, gdyby fermentacja przebiegała pod ciśnieniem.
  5. A czym na przykład? Przypominam, że mityczny wzrost temperatury w tym przypadku nie występuje. I jeszcze małe równanie: C6H12O6 → 2C2H5OH + 2CO2 Wynika z niego, że z 1 g glukozy powstaje 0,5 g CO2. 0,5 g CO2 to 0,25 litra gazu. 0,1 Blg to 1 g glukozy na litr, czyli 20 g na 20 litrową warkę. Przy zmianie o 0,1 Blg, z 20 g glukozy powstaje zatem 10 g CO2 = 5 litrów gazu. Mało? 5 litrów gazu przy niemierzalnej zmianie Blg.
  6. Niby z jakiego powodu się uwalnia? 100 razy było powtarzane, że rurka nie jest wyznacznikiem fermentacji, natomiast uwalnianie się z rurki CO2 jest.
  7. Zamiast pszenicy mogą być płatki, czemu nie. Pszenicy jeszcze trochę mam, dlatego jej używam, ale generalnie wolę płatki. Pszenicę śrutuję oczywiście. Z mojego przepisu wyrzuć skórkę cytrynową, bo daje za mocny smak, który przykrywa inne.
  8. Faktycznie, nie było źle. Mieli nawet witbiera, którego prawdzie kelnerka nazwała weizenem z kolendrą i skórką pomarańczową, ale nie był zły. A na moje pytanie jakiego rodzaju chmielu używają do pilsa, odparła, że granulowanego.
  9. Dlaczego? Przecież nie umieli strzelić nawet jednej bramki. A piłka nożna polega na strzelaniu bramek.
  10. Przyłączam się do pytania, bo chyba jedziemy na ten sam koncert. Ale gdzie jest dobrze piwo i można zjeść, bo nie jadę sam i jak zwykle będą sprzeczne interesy. Zawsze jadłem w Browar De Brasil, ale odkąd jest tam Tyskie z Tanka, omijam szerokim łukiem.
  11. No i co z tego? CO2 rozpuszczone w piwie musi pozostać w równowadze z CO2 na piwem. Jeżeli nad piwem jest stężenie 5, to w cieczy będzie stężenie proporcjonalne. To podstawy. No i w podanym przypadku ciecz zmieniła swoją postać po dodaniu chmielu, więc warunki nie były stałe. Była to już inna ciecz. A jeśli chodzi o przykład z winem, to jeżeli do fermentora z piwem i powietrzem nad nim dodamy czysty CO2 (który jest cięższy od powietrza), to stężenie CO2 w piwie wzrośnie, a potem, z czasem, wraz z dyfuzją CO2 do otaczającego powietrza, spadnie. Nie chce mi się więcej dyskutować, bo już wszystko napisałem co miałem do napisania i idę spać.
  12. A masz na to jakieś uzasadnienie dlaczego tak się działo czy to tylko przypuszczenia?
  13. Czy ktoś z was miał do czynienia z tym protokołem? A konkretnie chodzi mi o serwowanie danych z Oracla za pomocą oData (serwer ma być w Javie) i nie wiem jak to ugryźć.
  14. Uwalniać to się może co najwyżej w wyniku zmiany temperatury albo ciśnienia. Zmiany ciśnienia możemy pominąć, a temperatury nikt nie zwiększa bez końca po skończonej fermentacji o 10 stopni. Prawo Henry'ego się kłania.
  15. Było już milion razy wałkowane na forum, że jest. Natomiast jego brak nie jest wyznacznikiem braku fermentacji.
  16. Nawet dobrze się przy tym śrutuje, mimo że to nie moje klimaty [media]http://www.youtube.com/watch?v=uTNlHRx4riE[/media]
  17. smak piwa "pszenicznego" jest determinowany związkami produkowanymi przez drożdże, w małym stopniu zależy od surowca ... jak przefermentujesz na drożdżach pszenicznych brzeczkę ze słodu pilźnieńskiego to też będziesz miał w smaku pszenicę czasami też można uzyskać "pszenicę" na drożdżach nie pszenicznych ale to już wina infekcji Przecież nie robiłem piwa żytniego na drożdżach pszenicznych. Robiłem na normalnych, neutralnych. Nie mów, że nie rozróżniasz smaku piwa żytniego od pszenicznego. Nie mówiąc już o konsystencji i kolorze.
  18. Z wyglądu są takie same. Smakują też tam samo. Myślałem o jakiejś innej metodzie.
  19. Pytam poważnie. Zrobiłem piwo żytnie, ale smakuje jak pszeniczne. Mam podejrzenia, że sprzedawca sprzedał mi płatki pszeniczne zamiast żytnich. Pszeniczne od tego samego sprzedawcy też mam i wyglądają identycznie, jak się dokładnie przyjrzeć. Pierwszych podejrzeń nabrałem podczas filtracji, która trwała 15 minut, a nie 3 godziny jak ostatniego mojego piwa żytniego.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.