Skocz do zawartości

dzejkej

Members
  • Postów

    228
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez dzejkej

  1. Niższe blg początkowe skutkuje niższą zawartością alkoholu. Chociaż wpływ na to ma jeszcze chociażby temp. zacierania (nie w Twoim przypadku) i osiągnięte blg końcowe. Może to wiesz, ale przypomnę, że w przybliżeniu zawartość alko to (blg poczatkowe - blg końcowe)/2
  2. dzejkej

    INFEKCJE

    Uff... To może dlatego, że bez zlewania na cichą jest ich więcej? Chociaż osad na dnie butelki jakby standardowy.
  3. dzejkej

    INFEKCJE

    W ostatnich dwóch rozlanych warkach w niektórych butelkach w szyjce na lustrze piwa robi się otoczka jak na zdjęciu. Smakowo i zapachowo - bez zastrzeżeń. Jedna warka rozlana ok. 2,5 miesiąca temu, druga ok. 1,5. Co to może być? Drożdże, tlenowiec czy jakieś inne zakażenie? Skoro w niektórych butelkach, to chyba tu leży przyczyna? Tak sobie myślę, że może to te butelki, które wracają do mnie po rozdawnictwie od znajomych? Tak czy inaczej, przy następnych warkach planuję sukcesywnie wszystkie butelki potraktować NaOH... Dodam, że na kilkanaście zrobionych warek nie miałem żadnej infekcji, dbam o higienę. Butelki płuczę po opróżnienu, puste trzymam szyjkami w dół, do dezynfekcji przed rozlewem używam Sanipro z myjki na suszarce. Jeśli widzę jakiś osad (rzadko), to wcześniej używam szczotki do butelek. Rozlewam rurką z zaworkiem grawitacyjnym, staram się nie napowietrzać. Te dwa piwa nie były zlewane na cichą.
  4. Nie mam doświadczenia, ale myślę, że (paradoksalnie) to może być przyczyną. Na zbitą gęstwę słabo zadziałała grawitacja i po prostu nie spłynęła. Ale poczekajmy na uwagi praktyków
  5. Kupiłem 250 ml Sanipro niedawno. Stosuję górną zalecaną dawkę 2,5 ml/l. Pieni się wg mnie w sam raz. Rozrabiam litr roztworu na warkę - do fermentora, wężyków, sitek itp. i sporo mi zostaje. Dorabiam do tego 0,5 litra przy rozlewie do dezynfekcji butelek, bo myjka na suszarce efektywniej tryska przy wysokim poziomie płynu. Tak więc potwierdzam - wystarczy na lata, nawet jak z czasem zrobię się bardziej rozrzutny 😁
  6. Kiedyś szukałem tu porad, aby uwarzyć coś na wzór Grodziskiej White IPA z zieloną herbatą właśnie. Bardzo mi smakowało to piwo, tylko nie wiem czy to zasługa herbaty, czy chmielu. Temat chwilowo zawiesiłem, ale planuję do niego wrócić. Tym bardziej z ciekawością czekam na rozwój tego wątku
  7. Na następne warki zapoluj na transportery po piwie. Można kupić dosłownie za parę złotych, a zdecydowanie ułatwiają sprawę (chociażby przenoszenie)
  8. Duuuużo informacji o piwowarstwie domowym: https://piwo.org/forums/ I mówię to całkowicie serio. Wszystkim początkującym (jak ja) i nie tylko - polecam lekturę wątek po wątku w wolnych chwilach. Naprawdę wiele można się nauczyć. Często w kontrze do "wiedzy marketingowej"
  9. Bo to już koniec burzliwej. I nie zaglądaj co chwila do fermentora
  10. Wynik końcowy z refraktometru należy przeliczyć. Bez problemu znajdziesz w necie odpowiedni kalkulator. Po przeliczeniu masz ok. 3 blg, więc jest ok. No może poza tym, że lepiej byłoby fermentować w nizszej temperaturze
  11. Bo te wszystkie instrukcje zakładają taki schemat: burzliwa - cicha, temperatura taka żeby szybko poszło, butelkowanie po 2 tygodniach, bo kto będzie długo czekać. Nikt w nich nie pisze o detalach takich jak natlenianie, rozpoczynanie maksymalne nisko, stopniowe podnoszenie temperatury itp. Zapomnij o instrukcjach, poczytaj forum 😁
  12. Możesz odważyć np. 2 razy więcej i dodać połowę roztworu
  13. To może dodaj testowo do części butelek i będziesz mógł za jakiś czas porównać. To byłoby najlepsze porównanie - z tej samej warki
  14. https://piwo.org/forums/topic/14975-mycie-i-dezynfekcja-najpopularniejsze-środki-chemiczne-używane-w-piwowarstwie/#comment-298567
  15. dzejkej

    Problem inkbirf

    Dokładnie tak robię, tylko że korzystam z STC-1000
  16. dzejkej

    Problem inkbirf

    Zastosowanie regulatora PID do lodówki lub zamrażarki i tak sprowadzi się do regulacji załącz/wyłącz w określonym momencie - zależnym tylko od temperatury. To samo da się osiągnąć "ręcznie", dobierając odpowiednią histerezę i ewentualnie zadając inną, skorygowaną temperaturę w stosunku do oczekiwanej. Co innego w przypadku np. pasa grzewczego gdzie w powiązaniu z chociażby układem tyrystorowym człon proporcjonalny regulatora mógłby sterować mocą grzania.
  17. dzejkej

    Problem inkbirf

    Do tych wszystkich rad dodałbym jeszcze jedną: spróbuj ustawić mniejsza histerezę i ewentualnie opóźnienie załączania. Choć może się wydawać, że da to efekt odwrotny od zamierzonego, to jednak może nie pozwoli na zbytnie "rozpędzenie" się zamrażarki. Warto spróbować. Takie ustawienie sprawdza się u mnie w analogicznej "lustrzanej" sytuacji - grzania (zbyt) mocną grzałką w wędzarni elektrycznej z dymogeneratorem.
  18. Aby nie zakładać nowego tematu: czy przy dodawaniu gęstwy należy również natleniać brzeczkę? Natlenienie ma sprzyjać namnożeniu drożdży, a w gęstwie mamy ich już dużo.
  19. Ekspertem nie jestem, ale może wzrost blg jest powodowany zużyciem tlenu przez mnożące się drożdże...
  20. Zobacz np. tu: https://piwko.com.pl/kalkulator/ilosc-drozdzy-do-fermentacji
  21. Wrócę jeszcze do tematu, bo kupiłem Yeast G.F. i zamierzam stosować. Chciałem dodać na ostatnie 15 minut gotowania, ale spotkałem też zalecenia aby dodawać razem z drożdżami, z zastrzeżeniem że dozwolone jest dodawanie na whirlpoolu, ale efekt może być gorszy z powodu "denaturacji cieplnej". W sumie wszystko mi jedno kiedy dodam, ale chciałbym uzyskać jak najlepszy efekt. Będę wdzięczny za radę w tym temacie. Czy dodając podczas gotowania nie ma straty wraz z osadem?
  22. To zależy od marki. Jak uzbiera mi się trochę butelek, to pakuję do wiadra, daję pół tabletki do zmywarki, zalewam ciepłą/gorącą wodą (również do wewnątrz) i zostawiam na kilka godzin lub całą noc. Po tym czasie sporo etykiet pływa po wierzchu i takie butelki wystarczy przetrzeć zmywakiem. Ale rzeczywiście są też oporne, które nie schodzą. Takie lądują u mnie w koszu, bo nie chce mi się z nimi walczyć. Wg mnie butelki po piwie to luzik. Proponuję poćwiczyć na butelkach po winie. To jakby porównać klej biurowy z cyjanopanem 😁
  23. Ja z kolei nie zgadzam się z tezą, że syrop cukrowy to samo zło (bo przelewanie, utlenianie, nierównomierne rozmieszanie...), a najlepsze dropsy (jeszcze z opcją krojenia!) albo cukier sypany i to jeszcze z wagą jubilerską. Zrobiłem (dopiero) kilkanaście warek. W każdej używałem syropu - nie zauważyłem żadnych niepokojących oznak. Nagazowanie było zawsze ok. Ale w jednym zgadzam się z @Reters: każdy robi jak chce 👍
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.