Nie chcemy się wymądrzać, no bo w końcu co my wiemy, naszym zdaniem lepiej przegiąć przy myciu butelek i ogólnie higienie w browarze niż wylewać piwo w kanał.
Butelki używane w browarach domowych z czasem pokrywają się dziwnymi nalotami, zwłaszcza (zauważyliśmy) po piwach jasnych dolnej fermentacji robionych na warszawskiej wodzie kranowej. Naloty te, naszym zdaniem, najlepiej usuwać metodą mieszaną chemiczno-mechaniczną, ale o naszej metodzie na butelki już gdzieś pisaliśmy.