Skocz do zawartości

ThoriN

Members
  • Postów

    1 594
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ThoriN

  1. Ostatnio chodzi mi po głowie taki termin "dzieci refraktometru", ale nie mam zamiaru wytaczać go w stosunku do kogoś, bo sam termin może jest delikatnie obraźliwy Choć z drugiej strony jak można w ogóle zdecydować się na zakup refraktometru, kompletnie nie wiedząc jak działa?! Równie dobrze można sobie kupić helikopter, a dopiero potem myśleć o zrobieniu kursu.. Jeszcze raz powtarzam - nie mam na celu tu nikogo urazić, chodzi bardziej o zwrócenie uwagi na ten dziwny i śmieszny trend A sam refraktometr jest znacznie mniej przydatny, niż sądziłem na początku... jeżeli ktoś zna dobrze swoją wydajność i wysładza do objętości, to tak naprawdę na większości etapów lepiej sprawdzi się porządny spławik (np. Alla France). Osobiście zastanawiam się nad taką zamianą...
  2. Dużo tej łuski trzeba sypnąć na zasyp 5,5kg (słody 85,5% + płatki owsiane błyskawiczne 14,5%)? Rozumiem, że wcześniej trzeba ją namoczyć, ale śrutować już niet?
  3. Dokładnie - spijałem już kilka razy swoje utlenione pszeniczki i generalnie nie jest to szczyt smakowej rozkoszy Piwo już po 2 miechach robiło się jakieś takie "winne". Choć, z drugiej strony, w Weizenbock'u wychodziły nieco inne, ciekawsze smaczki, więc z RIS'em może być różnie. Natomiast eksperymentowanie z takimi piwami może po prostu być bolesne - duży i stosunkowo drogi zasyp, proces trudniejszy niż normalnie, potem pół roku czekania... Taa - przy tych żarłokach, to będzie wesoło - na 8Blg bym raczej nie liczył ~~ Obstawiam jakieś 5,5 - 6 Blg - jak doświadczenia kolegów już niejednokrotnie pokazały, ten szczep zdaje się mieć gdzieś nawet sposób zacierania - one po prostu żrą
  4. Możesz podzielić się wiedzą na temat "dawkowania"? Masz może jakiś przelicznik wagowy pomiędzy suszoną szyszką a granulatem? Czy jest możliwość określenia zawartości AK w warunkach domowych chociaż w przybliżeniu? Jeżeli nie, to chyba pozostaje metoda prób i błędów?
  5. Nie wiem, czy wiesz, ale zestresowanie drożdży weizenowych (np. poprzez zadanie w niskiej temperaturze) prowadzi do wzmożonej produkcji m.in. octanu izoamylu, czyli substancji odpowiedzialnej za banany. Sprawdzałem na WY3068, zadając drożdże do brzeczki w 12C i efekt był bardzo bananowy. Jak będzie na WB-06 - nie wiem, ale sądzę, że pomimo większego zakres temperatur pracy niż Wyeast, zasada może być podobna.
  6. Droższa ta przyprawa niż cały zasyp na to piwo
  7. BTW tak mi się przypomniało, aby napisać jeszcze kilka zdań o drożdżach Gozdawy - po ostatnich perypetiach z pomiarami Blg na PAY7 (ostatecznie piwo - APA - wyszło w miarę ok - problem był ze sprzętem do pomiaru) użyłem gęstwę po APA do PIPA. Piwo wyszło w sumie bardzo ciekawe, nawet odniosłem nim lokalnie niewielki sukcesik, ALE... w profilu, który rzekomo miał być czysty, wyszło sporo estrów i banany! W procesie wszystko ok, to nie miało prawa się zdarzyć z powodu złej temperatury, kondycji drożdży czy czego tam jeszcze. Temperatura fermentacji: 17C, pod sam koniec podniesione do 22C. W APA też były estry, a fermentacja szła jeszcze niżej, także... moim zdaniem nie ma przypadku.
  8. Jak zbiorę szyszki z Cascade, to dam znać co wyjdzie
  9. Iunga zebrana, niezbyt duża ilość szyszek. Marynka zebrana próbnie - testowo 1 szyszka w kuflu PIPA już robi baaaardzo dużo zamieszania Mega ziołowość, jeszcze odrobinę sałaty - ciekawe doświadczenie
  10. Robię z 5 litrów roztworu sody w fermentorze - zamykam i potrząsam co jakiś czas, trzymając roztwór ok. 30-60 minut na wiadro. Potem przelewam do następnego i powtarzam Zakładam, że działa, bo po jednej minimalnej infekcji kolejne piwa czyste
  11. Panie - u Ciebie to jeszcze daleka droga Przynajmniej tak mi się wydaje, porównując z moimi szyszkami EDIT: Szukaj! http://www.piwo.org/topic/14795-czy-juz-zbierac-chmiel-czy-moze-juz-za-pozno/?p=295498 U mnie Iunga i Marynka już się zaczynają złocić, więc myślę, że czas je zebrać. Jak zbieracie chmiel? Zrzucacie od razu całe pędy w dół, czy walczycie z drabiny?
  12. Dosyć droga impreza z takim czyszczeniem, jak na moje oko. Panie, co tak ambitnie (całym wiadrem) tam czyścisz? :> U mnie wystarcza w zupełności 3ml StarSan + ewentualnie kilka gram sody kaustycznej, jak "jadę na ostro"
  13. Mieszanka drobnej piany i takiego nalotu jak np. na odstanej herbacie, związane z właściwościami twojej wody - o ile smakuje i pachnie normalnie to prawdopodobnie nic złego. Widziałem u siebie różne 'filmy' na powierzchni, wynikające właśnie z właściwości użytej wody, ale żaden nie wyglądał tak brzydko, jak ten na zdjęciu...
  14. Tylko po co Ci 5L? Będzie strasznie nieporęczny. Ja w sklepie chemicznym kupiłem 1L fosforowego 85% za ok. 25zł - litr to i tak za dużo jak na potrzeby piwowarskie (zważywszy na fakt, że do przeciętnej jasnej warki dodaję ok. 8ml).
  15. Aaa no to bardzo przepraszam - to, co kolega GreenFox pisze jest wtedy jak najbardziej aktualne Z chmieleniem na zimno zasugerowałem się tym, że pisałeś o burzliwej - myślałem, że zaraz po niej sypnąłeś coś na zimno
  16. Zerknij: http://www.piwo.org/topic/18608-oatmeal-stout-pro%C5%9Bba-o-spwadzenie-receptury/ Co do podnoszenia temperatury, to jest to bardzo dobra rzecz Nie tylko w dolniakach przydaje się taka "przerwa diacetylowa". Ostatnio w każdej warce tak robię i pozwoliło mi to znacznie zredukować aldehyd octowy (na który jestem szczególnie wyczulony) nawet w młodym piwie. Wcześniej, gdy fermentowałem w niższych temperaturach, cholerstwo wyłaziło mi w praktycznie każdym piwie i zwykle nie redukowało się całkowicie nawet z upływem czasu czy leżakowaniem butelek w wyższej temperaturze.
  17. Nie wiem jakim cudem żyto ma mieć tu wpływ na mętność, skoro kolega wyraźnie napisał, że brzeczka była klarowna, a zmętniła się po chmieleniu na zimno. Moim zdaniem to jest 100% skutek chmielenia na zimno granulatem - u mnie też takie zmętnienie zawsze przy chmieleniu na zimno występuje! Jest to jeden z powodów dla którego nie lubię tego typu chmielenia.. to zmętnienie utrzymuje się dosyć długo nawet w butelkach (u mnie zwykle schodzi co najmniej miesiąc od butelkowania, zanim to trochę opadnie na dno). Dlatego też polecam przed butelkowaniem sklarować to piwko żelatyną - jak sypniesz, to 2-3 dni w chłodzie i masz eleganckie piwo.
  18. A co zrobić najlepiej ze świeżą szyszką, której nie użyję na bieżąco? Mrozić czy lepiej suszyć?
  19. ThoriN

    Granaty ?

    Może być i tak... tu również, nauczony doświadczeniem, mieszam przed rozlewem (po zlaniu na syrop cukrowy). Czasem ruch okrężny brzeczki nie wystarczy (szczególnie, gdy lejesz przez np. pończochę żeby odfiltrować chmieliny/syfy). Ewentualnie niedofermentowanie, ale to bardziej złożony temat.
  20. ThoriN

    Granaty ?

    Przede wszystkim ile sypiesz cukru do refermentacji? Trzeba pamiętać, że piwa leżakując cały czas po trochu dofermentowują. Ja wcześniej miałem takie problemy, jak ufałem kalkulatorom i dziwnym teoriom mówiącym, że daje się do 10gr cukru na litr piwa :O Na 20 litrowe warki sypałem po 130-150 gr cukru - efekt był taki, że piwka już po miesiącu powoli wychodziły z butelki i były zbyt mocno wysycone. Nauczony doświadczeniem zmniejszyłem tę ilość i na jakieś 23 litry przy Ale daję obecnie do 120gr cukru (zwykle zatrzymuję się na 5-5,3gr/litr) - problemy z wychodzącym piwem się skończyły. Wyjątkiem są piwa do szybkiego spożycia, jak np. pszeniczka - te gazuję nieco mocniej już na starcie, bo wiem, że nie poleżą w piwnicy za długo
  21. Światła mają bardzo dużo - stoją w pełnym słońcu, na balkonie od południa Natomiast to prowadzi do drugiego problemu - przesuszania. Podlewam zazwyczaj wieczorem, choć jak jest upał, to również ganiam żonę za dnia Ale chyba jednak fałszywy alarm - dziś dojrzałem, że z większości zbrązowiałych kwiatów ze środka wychodzą owoce Jest tego cała masa - obrodziło, a że zielone, to się pochowały Mam jeszcze tylko nadzieję, że na Habanero pojawią się kwiaty - jeszcze nie jadłem tak ostrej papryki Ostatnio jak kupiłem sobie 1szt. Habanero Red w Piotrze i Pawle to była taka kicha, że głowa mała... moje Jalapeno w zeszłym roku były 3x ostrzejsze.
  22. O, widzę że niektórzy koledzy mają doświadczenia też w temacie papryczek Może ktoś będzie w stanie pomóc Mam trochę problemów z Cayenne Yellow i Red - drugi rok hodowli, nasiona z własnych zbiorów. Mam wysadzone 4 duże skrzynki, rośliny ok 30-35cm (czyli już wystarczająco duże). Jedna skrzynka ładnie owocuje, natomiast na pozostałych trzech kwiaty kwitną, a następnie brązowieją i zawiązuje się bardzo mało owoców. Próbowałem już zapylać je pędzelkiem, ale efektów brak. Co to może być? Rośliny nawożone przy podlewaniu bio-hummusem, bo i w skrzynce nasadzone gęsto. PS. Habanero Orange i Habanero Red Savina dopiero zaczynają kwitnąć, ale późno wysadzone
  23. ThoriN

    Granaty ?

    Zdziwiłbyś się... Zerknij na moje przygody z tym sprzętem: http://www.piwo.org/topic/18525-pomiar-g%C4%99sto%C5%9Bci-sp%C5%82awik-kontra-refraktometr/
  24. Mocne było Belgian Golden Strong Ale 20,5 Blg, które było zatarte na wytrawnie i miało dodatek cukru - zeszło dosyć nisko, ABV było wysokie. Po tym zadałem gęstwę do Belgian Dubbla 18 Blg no i sobie startowało ponad 30h... z gęstwy! Nigdy wcześniej tak nie miałem, ale zakładam, że to właśnie efekt zbioru i przetrzymywania drożdży po tak mocnym piwie. Szczególnie, że sucharki (Fermentis Abbaye) w pierwszym piwku (Belgian Saison 14Blg) ruszyły stosunkowo szybko.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.