Skocz do zawartości

Konus

Members
  • Postów

    701
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Konus

  1. Ciekawiło mnie to właśnie bo między 16 a 17 blg nie ma różnicy a np jedna wartość dyskwalifikuje piwo. Zresztą tego chyba nie da się ani sprawdzić ani udowodnić
  2. A z trochę innej beczki pytanie. Jak się ma sprawa blg? Czy musi być Ono dokładnie podane co do stopnia(uważam, że mój balingometr może kłamać )
  3. czas gotowania 60 minut czyli kiedy piwo zacznie się gotować wrzucasz chmiel
  4. Drożdże Danastar Nottingham: Zalecana temp. fermentacji: 14° - 21°C.
  5. Możesz zrobić taki test i się nam nim pochwalić, albo poczekać chwilkę może już ktoś się bawił w coś takiego (znając życie taka osoba się znajdzie). Opcja numer trzy to podzielenie warki na pół i zrobienie dwóch piw na różnych drożdżach.
  6. Z tego co się orientuję zestaw na portera to wydatek powiedzmy 45-60zł do tego powiedzmy 2 paczki drożdży 30zł razem mamy 75-90zł licząc że wyjdzie 30-40 butelek koszt jednej butelki oscyluje od 1.80-2.50 (około) to teraz znajdź mi w sklepie portera za taką cenę...osobiście sam zrobiłem portera na jednej saszetce, bez rehydratacji-mało czytania, mało słuchania i takie tam inne sprawy świeżaka-piwo niby się udało ale nawet po 4 tygodniach fermentacji niedofermentowało, niby blg nie spadało ale drożdże chyba już nie miały siły jeść a teraz "troszkę ucieka z butelek". Formalnie możesz zyskać te powiedzmy 15zł albo mieć niepijalne piwo. przecież to już jest tanio wystarczy tylko postarać się i przypilnować żeby było dobre P.S. Kościak ostatnio miałem zły dzień. Wybacz. Na zdrowie
  7. Nic tylko wysłać do Żywca jako Belgian-Style Sour Ale [11,0-18,0°Blg]a nóż się nie poznają, że to kwas chociaż osobiście uważam, że to piwo ma w sobie to coś...
  8. Mnie na razie piwowarstwo nauczyło jednego: cierpliwości. Więc skoro mam to piwo w butelkach, nie przeszkadza mi w żaden sposób, nic nie muszę przy nim robić to niech czeka a nóż będę kiedyś z niego dumny.
  9. Właśnie w tym problem, że piwo jest słabo nagazowane, normalnie jak przegazowało mi się kilka butelek bezstylowca to wybuchało piwo ze środka już po tygodniu a tutaj jest malutkie "pssss" po trzech miesiącach...tak jak napisałem kwaśność piwa wydatnie zmalała w ciągu tych 3 tygodni co oznacza, że może się jeszcze poprawić. Napiszę za miesiąc co z tego wyszło.
  10. ja wiem, że nie jest kwaśne...napisałem, że jest skwaśniałe i że była infekcja przecież
  11. problem polega na tym, że nigdy w życiu tego "ustrojstwa" nie piłem, nie wiem jak ma smakować, pachnieć wyglądać nie wiem też czy to piwo ma jakiekolwiek zadatki na coś "pijalnego"...z tego co czytałem infekcja niejako blokuje np refermentację piwa w butelce a tutaj piwo jest nagazowane, piana również jest d.py nie urywa ale jednak jest
  12. Mam w butelkach skwaśniałe Belgian Pale Ale, 3 tygodnie fermentacji, 3 tygodnie w butelkach. Po fermentacji piwo było w 100% niepijalne, aktualnie po 3 tygodniach w butelce osiągnęło stan kwaśnego radlera/napoju gazowanego lekko kwaśnego. Infekcja wyglądała jak olej na kałuży (zebrałem z wierzchu to co było). Czy jest możliwość aby po dłuższym czasie to piwo stało się jeszcze lepsze bo muszę przyznać smakuje mi ten kwas :O
  13. Już nie będę wyrażał swojej opinii skoro mam być obiektem drwin...
  14. Cukier do refermentacji jest głównie w celu wyprodukowania gazu aby piwo było gazowane. Moim zdaniem te posmaki są powodowane tym, ze sacharoza jest całkowicie fermentowalna czyli powstaje z niej tylko alkohol i nie wnosi żadnych dodatkowych walorów smakowych a wiadomo alkohol śmierdzi tylko alkoholem. edit:Proszę nie linczować przepraszam jeżeli coś napisałem źle
  15. ja nie narzekam, gorąca woda mu po prostu nie służy, za to ten stary dziad ma już z 10lat, nawet spadł mi na ziemię i nic mu nie jest :O oszukuje o 0,5blg ale to mu jestem w stanie wybaczyć.
  16. Może masz kogoś znajomego w piekarni/cukierni/mleczarni oni posiadają zbędne wiadra po marmoladzie/serach objętość od 10-25L oddają za darmo. Cukier nie zmieni smaku piwa a wychodzi ekonomiczniej.
  17. mi się tak stało ze spławikiem jak spróbowałem użyć go w brzeczce przedniej 70 stopni najdziwniejsze, ze jakiś stary dziad no-name próbowałem nawet we wrzącej brzeczce i działa...
  18. Czytać, czytać, czytać to forum to kopalnia dziadostwa (wybaczcie trochę trzeba pokopać) ale jak się swoje przeczyta to i odpowiedzi się znajdzie. Nie ma nic na tacy.
  19. Piotrze jeżeli chcesz zlewać z fermentora przez kranik to moim skromnym zdaniem wyjdzie na to samo bo drożdże i tak zassie
  20. Skoro gęstwa po suchych jest niezalecana to zrobiłem źle 10 piw
  21. Z brewkitami nie mam żadnego doświadczenia. Co do "fermentacji cichej" myślę, że chodziło Ci bardziej o refermentację w butelkach. Dekantowanie (przelanie do innego pojemnika) wykonuje się po to aby drożdże zostały w pojemniku fermentacyjnym a "czyste" piwo wylądowało w innym pojemniku, natomiast gdybyś chciał dodać cukier do fermentora w którym przeprowadzałeś fermentację musiałbyś to wymieszać czyli wszystkie drożdże lądują w butelkach a to nie jest pożądane.
  22. Pogadam z córką Gozdawy co to za manianę odp....ją!
  23. najwyżej będzie mniej nagazowane niż miało być lepiej mniej niż za dużo
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.