Jump to content

California Lager Mangrove Jack's


Guest

Recommended Posts

Stosował ktoś te drożdże: California Lager M54 Mangrove Jack's? Jakie wrażenia? Umywają się do płynnych California lager? Do jakiego stylu oprócz California common się nadają?

Link to comment
Share on other sites

Ostatniej zimy je używałem bo w garażu miałem 12C. Bardzo przypadły mi do gustu. Piwa mają lekki lagerowy posmak. Robiłem też na nich APA - też wychodziła w porządku. Nie mam porównania do innych drożdży CL, ale w tym roku też ich na pewno będę używał.

 

Wysłane z mojego GT-N7100 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Nie widzę jakoś serii na płynnych drożdżach do Kalifornia common i niestety nie wydam 40 zł na jedno piwo. Ale skoro ma być niestylowe to lepiej w ogóle nie warzyć.

 

Wysłane z mojego Lenovo A6020a40 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

 

 

Nie widzę jakoś serii na płynnych drożdżach do Kalifornia common

Ja szykując się do jakiegoś stylu/ pasażu/ kupna drożdży płynnych sprawdzam co o nich pisze producent.

Wyeast przy California Lager wskazuje: California Common, Cream Ale, Baltic Porter, Seasonal (jesienno-zimowe), International Pale Lager, wędzonki, piwa z dodatkami, Kentucky Common. Spójrz. White labs wskazuje oględniej: lagery.

Na tzw. chłopski rozum zatem możesz warzyć style gdzie drożdże mają trzymać się w tle dając pole słodom/ dodatkom i/lub całą rodzinę lagerów. Szczególnie to drugie jest ciekawe - na pół roku/ kwartał przed sezonem możesz zrobić desitkę, wiedeńskiego, marcowe, koźlaka, portera etc.

 

Jeśli zdecydujesz się na serię dolnych styli na tym szczepie, bardzo chętnie poczytam. Wielokrotnie chodziło mi to po głowie ale nigdy nie miałem pary (hehe) żeby się za to zabrać.

Link to comment
Share on other sites

No ale... skoro drożdże te mają być dedykowane do CC, to jakim cudem mam na nich zrobić również porter bałtycki? Jakoś mi się to nie trzyma kupy. Jednym słowem skoro te drożdże są takie neutralnie lagerowe, nie lepiej kupić W34/70? :P

Link to comment
Share on other sites

 

 

skoro drożdże te mają być dedykowane do CC, to jakim cudem mam na nich zrobić również porter bałtycki?

nie myśl schematycznie i w jednej płaszczyźnie ;) Odpowiedz sobie na pytanie, dlaczego takie drożdże mogą nadawać się do takiego piwa. Przy okazji, nie każdy porter bałtycki musi być fermentowany drożdżami dolnej fermentacji.

 

 

Jednym słowem skoro te drożdże są takie neutralnie lagerowe, nie lepiej kupić W34/70?

Wg mnie nie, a poza tym niekoniecznie jedynie charakter "lagerowy" jest kryterium doboru drożdży.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Rok temu robiłem na tych drożdżach moje pierwsze California Common.

25 litrów , temperatura 16-18C , drożdże uwodnione.

Wystartowały po około 3 dniach, po 8 dniach przelew na cichą - aromat bardzo kwiatowy.

Przy rozlewie delikatne aromaty pląby do zębów , dentysty.

Po leżakowaniu chyba wyszła na jaw infekcja - pląba na takim w miarę średnim poziomie.

Dało się pic choć nerwy mnie brały, pewnie gdyby te drożdże zrobił fermentis było by ok.

Ogólnie to chyba byłem trochę naiwny chciałem mieć jednego dolniaka w kolekcji ,ale  temperatury niższej nie mogłem uzyskać wiec

skosiłem się na te drożdże.

Z tego co wiem to na 25 litrów to trzeba przynajmniej dwie paczki , tu zrobiłem pierwszy błąd.

 

Link to comment
Share on other sites

 

 

Jednym słowem skoro te drożdże są takie neutralnie lagerowe, nie lepiej kupić W34/70?

 

jednym słowem gdybyś zadał sobie odrobinę trudu i poczytał co pisze o drożdżach producent (MJ suchych i Wyeast płynnych) oraz ludzie, to byś wiedział. podam ci wskazówkę:

 

8-10 a 18-20

Link to comment
Share on other sites

 

 

jednym słowem gdybyś zadał sobie odrobinę trudu i poczytał co pisze o drożdżach producent (MJ suchych i Wyeast płynnych) oraz ludzie, to byś wiedział. podam ci wskazówkę:   8-10 a 18-20

 

No ale co to ma do rzeczy? Skoro mogę wycisnąć temperatury dla rasowego lagerowego szczepu po cholerę sięgać po drożdże podwyższonego ryzyka (jak widać u kolegi z postu nad Tobą). Myślałem, że te drożdże coś mają wnosić niż tylko fermentować czysto w wyższej temperaturze - chociaż tutaj jak widać MJ nie jest na tyle doświadczoną firmą (nie jest to chyba tylko moja opinia), żeby takie drożdże w formie suchej dostarczyć. Uszczypliwość 2/10, ale robisz co możesz.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Skoro mogę wycisnąć temperatury dla rasowego lagerowego szczepu po cholerę sięgać po drożdże podwyższonego ryzyka

 

no to po ki wuj się rzucasz na nie? odpowiedzi na wszystkie twoje pytania są na tyle łatwo dostępne w sieci że nie trzeba było nowego tematu zakładać, w którym to temacie zresztą kontrujesz odpowiedzi ludzi na swoje ogólnikowe pytania stwierdzeniami które sprowadzają się w sumie do "ale przecież ja ich nie potrzebuję". założyłeś temat z dupy żeby pokazać ludziom że nie masz kompletnie do nich szacunku marnując ich czas?

Link to comment
Share on other sites

BelgLover - jak koledzy wyżej radzą- poczytaj. Jak masz 8-10°C to isę nie interesuj takimi drożdżami. A jak ktoś ma 15-18°C i chce zrobić lagera - niech używa takich drożdży. Widziałem medalowe piwa (american lagery) na takich drożdżach, fermentowane w 18°C.

Uparłeś się na to CC, nie rozumiejąc po co tam są takie a nie inne drożdże używane, i co chcesz osiągnąć używając takiego a nie innego szczepu. Tu akurat chcesz osiągnąć lagera w 18°C.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Zrobiłem lekkie piwo 10,5 blg na california lager mj które całkiem fajnie wyszło(zeszło do 2 blg), jak dla mnie grzyby spoko, po 2,5 tygodnia zdążyło się już nagazować ale dam mu jeszcze 1-2 tygodnie. To było moje pierwsze udane piwo dolnej fermentacji (jedno się zakaziło drugie, w ogóle nie ruszyło i zgniło). Było fermentowane w kilkunastu stopniach Celsjusza. Jako że została mi po nim gęstwa to pokusiłem się o zrobienie portera bałtyckiego 19,5 blg. Wiadro już 3 dzień hula w piwnicy, jak będzie gotowe za 2-4 miesiące(lub coś pójdzie nie tak wcześniej) to podzielę się wrażeniami. Ciekawą rzeczą jaką zauważyłem to to że te drożdże bardzo mocno osiadają, dają mocno zbity osad i szybko dają klarowne piwo(było klarowne już przy rozlewie). 

Mam nadzieje że moje doświadczenia pomogą komuś w dokonaniu wyboru.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

tydzień temu zlewalem na cichą i sprawdzałem blg i z 19,5 zeszło do 5 albo 7, nie pamietam ale srednio bylem zadowolony. W smaku było dość nie ciekawe( użyłem wedzonego słodu, wiec może od tego). w styczniu bede rozlewal mam nadzieję, że dofermentuje jeszcze trochę i się ułoży. Na pewno napisze wyniki.  

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Odkopuję żeby uspokoić nerwy tych, którzy użyki M54 w swoim piwie.

 

U mnie lag wyniósł ~60 godzin od zadania! Temp. utrzymywana w okolicach 18*.

 

Przed zadaniem drożdże uwodnione w wodzie z kilkoma łyżeczkami ekstraktu słodowego 8 godzin przed zadaniem (oczywiście wszystko spasteryzowane). W kolbie nie było żadnych oznak fermentacji.

 

Dopiero dziś rano zaczęła się formować pianka na powierzchni i w końcu rurka dała głos!

 

Drożdże zakupione tydzień temu w twojbrowar.pl z datą do 2020 roku (nie pamiętam miesiąca ale chyba miały jeszcze prawie rok ważności), trzymane w lodówce u mnie, nie wiem jak w transporcie itp.

 

Gdyby kogoś interesowały parametry piwa:

 

Zasyp:

 

5kg pilzneński,

300g monachijski,

150g karmelowy 30ebc,

słód zakwaszający 150g.

 

Woda zakwaszona do ~6ph. Brzeczka ~14BLG, wielkość 23L.
Brzeczka napowietrzona podwójnie - przy zlewaniu z wysokości oraz "wytrzepana" łygą przez kilka minut. Temp. zadana 18°C.

 

Mam nadzieję, że wyjdzie z tego piwo a nie szambo ;)

 

Czytałem na zagranicznych forach, że M54 mają tendencję do produkowania fuzli, inni zaś je bardzo chwalą i są zadowoleni z efektów, z tego powodu fermentację przetrzymam w 16°C. Jeśli nie zapomnę to opiszę swoje wrażenia za jakieś ~2-3 miesiące :)

 

Na zdrowie!



 

Edited by kamiljot
Link to comment
Share on other sites

Update. 
 

Rozpędziły się na maksa. Zdjęcie z fermentora po 90 godzinach. 
 

Temperatura ~16 stopni. 

Najdziwniejsze drożdże jakich do tej pory używałem .

 

9DB486FA-DD2B-428C-8F5A-A4C49DBA8F4D.jpeg

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...
W dniu 27.11.2019 o 16:44, kamiljot napisał:

Update. 
 

Rozpędziły się na maksa. Zdjęcie z fermentora po 90 godzinach. 
 

Temperatura ~16 stopni. 

Najdziwniejsze drożdże jakich do tej pory używałem .

 

9DB486FA-DD2B-428C-8F5A-A4C49DBA8F4D.jpeg

I jak piwko wyszło?

Link to comment
Share on other sites

  • 8 months later...
  • 3 months later...

Cześć
Mam za sobą dwa, a właściwie 3 piwka na tych drożdżach. Osobiście oceniam je jako jedne z lepszych drożdży w amatorskim piwowarstwie.


Zalety:

- Pewne w działaniu (ruszają do boju i robią co trzeba, bez jakiegoś zastanawiania się)
- Szybkie (fermentacja w 4 dni? To możliwe)
- Zdecydowane (szybko startuja, ale i szybko mówią "dość!" i już jest spokojnie, bez bulkania 4 razy na dzień przez 2 tygodnie)
- Moga pracować w temp od 15 stC
- Przechłodzone idą spać, ale podgrzane ruszają szybko z powrotem (sprawdzone)
- Radzą sobie z cieżkimi piwami. Gęstwa wrzucona na porter 22 blg ruszyła szybko, fermentacja tak silna, że w rurce w sumie mógłbym nie mieć wody.
- Podczas fermentacji nie generują dużych ilości piany.
- Profil smakowy neutralny, lekko słodki, faktycznie lagerowy.

 

Wady:
- Szybko kończą, zostawiajac sporo słodyczy w piwie. (Blg końcowe  ok 3 w piwie 11 plato)
- Nie tak ładnie się piwa klarują, jak to pisali. Owszem, w butelce po czasie będzie klar, ale drożdże nie zbite, tylko jednak trochę muliste. 

- Dają mało gęstwy i jest ona mulista.

Piszę to na podstawie 3 piw (z czego jedno, porter z wiadomych względów jeszcze nie zdegustowane)

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Wczoraj zabutelkowałem California Common z poniższego przepisu i wyszło mętne jak hefeweizen :( i to mimo 4 dni cold crashu w 6 stopniach i żelatyny. Mieliście kiedyś coś podobnego?

 

image.thumb.png.1b7a140d539d477cf6b94c9587137803.png

Link to comment
Share on other sites

Niżej niż 6°C nie mogę z moją chłodziarką... Inne piwka na US-05, S-04, Nottinghamach i Saflagerach klarują się dość dobrze. Tych drożdży używam pierwszy raz stąd są pierwszym podejrzanym ;)  Jeśli nie drożdże to co to może być? Zmętnienie na zimno wykluczyłem.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.