Jump to content

S-33 Fermentacja burzliwa 24 godz.


Recommended Posts

Temperatura fermentacji, aktualne BLG? Mamy wywróżyć sobie ? 

Daj przynajmniej tydzień, sprawdz BLG i wtedy piszą wątki, nie po 24h obserwacji rurki. Może fermentacjia była tak burzliwa, że się wieko rozszczeliniło etc, etc.

Edited by Suchejroo
Link to comment
Share on other sites

Temp. 18 st C zewnątrz wiadra, ciepła brzeczka przy zadaniu drożdży uwodnionych napewno powyżej 25 st C ale tak robię zawsze z innymi drożdżami - nawet lagerowymi i nie miałem nigdy takich akcji.

napewno przez co najmniej tydzień wiadra nie otworzę - nigdy tego nie robię

Edited by Piotr Ba
ssss
Link to comment
Share on other sites

9 minut temu, Piotr Ba napisał:

Temp. 18 st C zewnątrz wiadra, ciepła brzeczka przy zadaniu drożdży uwodnionych napewno powyżej 25 st C ale tak robię zawsze z innymi drożdżami - nawet lagerowymi i nie miałem nigdy takich akcji.

napewno przez co najmniej tydzień wiadra nie otworzę - nigdy tego nie robię

No i dobrze, daj im czas spokojnie, daj znac za tydzien i tyle :) 

Link to comment
Share on other sites

U mnie była cisza po dwóch dobach na S-33, lag kilka godzin, zadane w 15C, 12,5 BLG. Poszło do butelek po 7 dniach jak przestało pachnieć siarkowodorowem. Odfermentowały w granicach producenta. Takie szybkie chyba po prostu są.

Link to comment
Share on other sites

Brzeczka była ciepła na pewno pow. 25 st C  ja nie używam chłodnicy, dekantuje rano nastepnego dnia. Miałem też tak raz na S04 że po 2 dobach cisza. Nie znam jeszcze S33 i bałem się tych drożdży

Czy półgodzinna przerwa maltozowa da jakieś lepsze odfermentowanie czy nie ma to finalnie wpływu?

Link to comment
Share on other sites

Ja miałem jeden epizod z tymi drożdżami , po dwóch dobach fermentacja stanęła , mimo że wszystko było zrobione zgodnie "ze sztuką"  .Także szczep problematyczny .Na ponad 60 warek problem z fermentacja mialem tylko z s33.

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Piotr Ba napisał:

Brzeczka była ciepła na pewno pow. 25 st C  ja nie używam chłodnicy, dekantuje rano nastepnego dnia. Miałem też tak raz na S04 że po 2 dobach cisza. Nie znam jeszcze S33 i bałem się tych drożdży

Czy półgodzinna przerwa maltozowa da jakieś lepsze odfermentowanie czy nie ma to finalnie wpływu?

 

Skoro piszesz, że brzeczka miała powyżej 25°C to nie ma tu nic dziwnego, pewnie zjadły już większość cukrów i opadły...

 

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie tak jak Punix pisze. Zanim brzeczka schłodziła się do tych~18 to cały cukier był już dawno zjedzony. Musisz zejść niżej z temp i dopiero zadać drożdże. A S-33 bardzo lubię, używałem ich wiele razy i nigdy nie miałem problemów. 

Link to comment
Share on other sites

Miała być white IPA które robi się na drożdżacch do witbiera - S33 są takimi drożdżami a wyjdzie American Wheat - płynna granica miedzy tymi stylami - bo chyba nie o dodatek Curacao i kolendry ma to różnicować. Oczywiście nie ma to znaczenia ważne żeby było pijalne na lato i tyle.

Link to comment
Share on other sites

Ja je traktuję jako takie uniwersalne-nawet dawałem je do porteru. Problemów z nimi nigdy nie było, natomiast trzeba podkreślić, że mają tendencję do szybkiej fermentacji i czasami za wysoko jadą.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Robiłem na nich dwa razy NEIPĘ, ten drugi raz w ubiegłą sobotę.

Za pierwszym razem po dwóch dniach fermentacji spowolniło. Finalnie z 13,5 Blg zeszło mi do 4. I chyba się pospieszyłem z butelkowaniem bo po 3 tyg w butelkach było mocno przegazowane.

Druga warka na tych drożdżach i początek jest taki sam. Szybko ruszyły (do 12 godzin), burzliwie fermentowały (bulkanie praktycznie ciągłe) ale po 1,5 dnia ucichło. Nie wiem jaki jest ekstrakt, nie chcę zaglądać ale wygląda, że drożdże większość pracy już odwaliły. Pojawił się za to odór siarkowodoru (przy pierwszej warce tego nie było, albo tego nie wyczułem bo na burzliwą wrzuciłem sporo chmielu). I powiem szczerze, że trochę się tym zmartwiłem. Zwietrzeje czy zostanie?

 

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, rs.juszczak napisał:

Robiłem na nich dwa razy NEIPĘ, ten drugi raz w ubiegłą sobotę.

Za pierwszym razem po dwóch dniach fermentacji spowolniło. Finalnie z 13,5 Blg zeszło mi do 4. I chyba się pospieszyłem z butelkowaniem bo po 3 tyg w butelkach było mocno przegazowane.

Druga warka na tych drożdżach i początek jest taki sam. Szybko ruszyły (do 12 godzin), burzliwie fermentowały (bulkanie praktycznie ciągłe) ale po 1,5 dnia ucichło. Nie wiem jaki jest ekstrakt, nie chcę zaglądać ale wygląda, że drożdże większość pracy już odwaliły. Pojawił się za to odór siarkowodoru (przy pierwszej warce tego nie było, albo tego nie wyczułem bo na burzliwą wrzuciłem sporo chmielu). I powiem szczerze, że trochę się tym zmartwiłem. Zwietrzeje czy zostanie?

 

W jakiej temperaturze fermentujesz? Siarka mi sie pojawiała ale przy lagerze. Często drożdże posprzątaja po sobie - ale to też zależy.

Link to comment
Share on other sites

Brzeczkę schłodziłem do 19 stopni, zadałem drożdże i fermentor odstawiłem w temp otoczenia 21 st. Po 12 godzinach temp piwa - 19,5 st., wtedy drożdże ruszyły i po kolejnych 12 godzinach piwo miało już 22,2 mimo iż temp otoczenia zbiłem do 19 (uchyliłem lekko okno). Pierwszą dobę z rurki wydobywał się nieziemski zapach chmielu, teraz wali siarą.

Wcześniej jajami dawał mi tylko weizen.

 

Link to comment
Share on other sites

Mi S-33 waliły jajem aż do butelkowania. Fermentacja w 15C zewn. strony wiadra. Jak tylko przelałem do wiadra z kranikiem zapachy zniknęły. W butelkach pachnie jak weizen, żadnego jaja.

Link to comment
Share on other sites

@Piotr Ba mierzyłeś już ekstrakt? Jestem ciekaw co Ci wyszło. Ja zrobiłem test FFT i w trzecim dniu fermentacji, kiedy drożdże już się uspokoiły i przestały szaleć miałem 6 Blg (z 13). Czyli ogień przez pierwsze 1,5 - 2 doby, a później jakby usypiały. To samo miałem za pierwszym razem. Wtedy po 16 dniach zeszły z 13 do 4 i chyba dalej dojadały bo zabutelkowałem (za wcześnie) i się piwo przegazowało. Może one tak mają?

Dodam jeszcze, że temp piwa - 19,3 st, a temp. otoczenia 20-20,5 st.

 

Pytanie do pozostałych użytkowników. Te drożdże rzeczywiście tak mają?

 

W dniu 24.04.2020 o 14:56, sobieslaw napisał:

U mnie była cisza po dwóch dobach na S-33, lag kilka godzin, zadane w 15C, 12,5 BLG. Poszło do butelek po 7 dniach jak przestało pachnieć siarkowodorowem. Odfermentowały w granicach producenta. Takie szybkie chyba po prostu są.

@sobieslaw do ilu Ci odefermentowało?

 

W dniu 24.04.2020 o 21:38, punix napisał:

Skoro piszesz, że brzeczka miała powyżej 25°C to nie ma tu nic dziwnego, pewnie zjadły już większość cukrów i opadły...

@punix ja drożdże zadałem do brzeczki o temp. 19 st a drożdzę zachowują się tak jak Piotrowi przy 25

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, rs.juszczak napisał:

@Piotr Ba mierzyłeś już ekstrakt? Jestem ciekaw co Ci wyszło. Ja zrobiłem test FFT i w trzecim dniu fermentacji, kiedy drożdże już się uspokoiły i przestały szaleć miałem 6 Blg (z 13). Czyli ogień przez pierwsze 1,5 - 2 doby, a później jakby usypiały. To samo miałem za pierwszym razem. Wtedy po 16 dniach zeszły z 13 do 4 i chyba dalej dojadały bo zabutelkowałem (za wcześnie) i się piwo przegazowało. Może one tak mają?

Dodam jeszcze, że temp piwa - 19,3 st, a temp. otoczenia 20-20,5 st.

 

Pytanie do pozostałych użytkowników. Te drożdże rzeczywiście tak mają?

 

@sobieslaw do ilu Ci odefermentowało?

 

@punix ja drożdże zadałem do brzeczki o temp. 19 st a drożdzę zachowują się tak jak Piotrowi przy 25

Z 12,5 do 4 blg, czyli 69%. W granicach. Nie ma granatów, nie jest przegazowane. Nawet fajny wit z nich wyszedł, ale do następnego będę szukał czegoś innego.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Ja nie sprawdzam odfermentowania dla "górniaków" daje im 2 tyg burzliwej i 2 tyg cichej. (3 tyg cichej dla lagerów). Martwię się nie odfermentowaniem tylko za dużą goryczką - chyba trochę przegiąłem - żle mi podano IBU dla stylu White IPA - ja mam wg kalkulatora 43 IBU to to oznacza że bedzie realne ok. 52 bo ja mam hopsider i chłodzę "przez noc"

Poza tym nie potrzebnie kupowałem słód pszeniczny bo mam cały magazyn pszenicy której mogę brać ile chce. Podobnie jak i cały magazyn owsa - już patrzę jak zrobić oat meal stouta bo jeszcze nie robiłem.

Ale do tematu warcając w przysżły wtorek piwo jest już nagazowane i będzie uroczyste otwarcie :P więc dam znać.

Nagazowałem do poziomu 2.3 mam nadzieję że nie wyjdzie z butelki.

Edited by Piotr Ba
kkk
Link to comment
Share on other sites

19 godzin temu, Piotr Ba napisał:

 

Poza tym nie potrzebnie kupowałem słód pszeniczny bo mam cały magazyn pszenicy której mogę brać ile chce. Podobnie jak i cały magazyn owsa - już patrzę jak zrobić oat meal stouta bo jeszcze nie robiłem.

 

Tzn masz pszenice jako ziarno i owies też ? 

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.