Skocz do zawartości

OSTRY DYŻUR - wątek TYLKO dla potrzebujących pilnej pomocy !


coder

Rekomendowane odpowiedzi

19 godzin temu, eltomek napisał:

 

(Nie)stety miałeś rację, termometrowi z Ikei coś się poknociło i pokazuje dziwne odczyty.

Tam masz termistor w sondzie, więc jeżeli się dostała od góry woda, bądź inny płyn, to automatycznie opór takiego mokrego druta się zmienia i odczyt idzie się pierdzielić. Możesz wyjąć ten drucik delikatnie z rurki, wysuszyć, rurkę zalać czystym spirytusem bądź izopropanolem strzykawką z igłą i ogrzać do odparowania. Potem złożyć wszystko z powrotem do kupy, wsunąć delikatnie termistor na druciku w rurkę, zaizolować od góry i powinny powrócić prawidłowe wyniki.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, KHOT napisał:

Tam masz termistor w sondzie, więc jeżeli się dostała od góry woda, bądź inny płyn, to automatycznie opór takiego mokrego druta się zmienia i odczyt idzie się pierdzielić. Możesz wyjąć ten drucik delikatnie z rurki, wysuszyć, rurkę zalać czystym spirytusem bądź izopropanolem strzykawką z igłą i ogrzać do odparowania. Potem złożyć wszystko z powrotem do kupy, wsunąć delikatnie termistor na druciku w rurkę, zaizolować od góry i powinny powrócić prawidłowe wyniki.

Aż tak nie trzeba się bawić - jak woda się wlała, to i para znajdzie ujście.

Miałem ten sam problem z tym samym termometrem - piekarnik pomógł. Sondę z godzinę potrzymać w cieple (nie pamiętam ile, ale 100 stopni nie zrobi krzywdy tej sondzie), powinno wystarczyć.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam duży dylemat. Pomyłem butelki zdezyfnekowałem otwieram jeden fermentor i piany nie ma wszystko wydaje się być ok. W drugim fermentorze jest taki korzuszek. Wydaje mi się, że to ok - pachnie jak piwo, nie ma apteki. Warka ta sama rozbita do dwóch fermentorów, bez żadnych dodatków. Drożdże z tej samej gęstwy.

IMG_20171007_161609[1].jpg

IMG_20171007_161559[1].jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam, wczoraj zebrałem gęstwe, drożdże S-04. Grubo ponad 12h w lodówce. Zaznacze że jest to jest mój 1 zbiór i czy mógłby ktoś mnie uswiadomić, która warstwa jest jaka ?
IMG_20171016_162623.thumb.jpg.09adfb2ccdbf52e067b9bbaea16e50dd.jpg
U góry masz piwo na dole osad drożdżowy. To pewnie jasne. Jak będziesz chciał użyć gęstwy to najpierw odkręc słoik i sprawdź po zapachu czy nie ma kwasu, siarkowodoru i innych tego typu zapachów innych niż piwo. Jeśli nie ma to spróbuj piwo. Jesli jest ok to przenosisz gestwe (ogrzaną do temp pokojowej łyżka zdezynfekowamą) do wcześniej przegotowanej i schlodzonej do ok 30 stopni wody. Wszystko mieszasz i czekasz ok 15 min. Martwe drożdże opadną a żywe zrobią na powierzchni wody piankę. Żywe drożdże zazwyczaj mają jaśniejszy kolor. Dam zobaczysz że martwe które opadną będą ciemno beżowe... czasem prawie wchodzące w brąz. Ja wtedy do brzeczki wlewam tylko te żywe a te na dnie wlewam w kanal.

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na cichą pokruszone i wyekstrahowane w wódce. Ile to ciężko mi powiedzieć, bo tylko raz używałem. Dałem bodajże 5 lasek i był wyczuwalny ale słabo, ale trzeba brać pod uwagę, że to było zakwaszane piwo i ekstrakcja w niższym pH mogła być gorsza. No i też specjalnie długo tego nie przetrzymałem. 

Edytowane przez Oskaliber
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, Oskaliber napisał:

wyekstrahowane w wódce

Rozumiem że po prostu zalać te korę wódką? Na jak długo? Potem wlać te wódkę wraz z korą do piwa na cichą? Nie chciałbym podbijać procentów, a jak nie wleje to wydaje mi się że sporo aromatu zostanie w tej wódce. Większość receptur na świąteczne piwa ma około 10 gram (3-4 laski) na 15 min gotowania.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, cen16 napisał:

Kiedy najlepiej dać korę cynamonu? I jaką ilość na 20 litrów tak żeby cynamon był wyczuwalny ale nie całkiem dominujący?

Ja bym to zrobił tak jak nalewkę cynamonową, z tym że na wódce, nie spirytusie. Kupiłbym butelkę wódki, zasypał cynamonem, zostawił na co najmniej tydzień, a później strzykawką rozrobił sobie kilka małych próbek i próbował. Następnie przeliczył na objętość piwa i wlał parę dni przed rozlewem. Pamiętam, że jak ze znajomym robiliśmy drinki z takiej nalewki to wystarczyła łyżeczka od herbaty na całą szklankę, żeby cynamon był wyraźnie obecny. Nie wiem jak to się będzie miało do piwa bo my dodawaliśmy jej do soków, napojów gazowanych i innych alkoholi. W dodatku masz piwo lekko wędzone, co pewnie częściowo przykryje cynamon, więc ewentualnie możesz dać z 5% więcej do piwa.
Zainteresowałeś mnie tym cynamonem i pewnie sam niedługo pokuszę się o piwo z cynamonem.

 

Co o tej koncepcji myślą inni piwowarzy? Sam jestem ciekaw czy taki sposób ma szansę się sprawdzić.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, cen16 napisał:

Rozumiem że po prostu zalać te korę wódką? Na jak długo? Potem wlać te wódkę wraz z korą do piwa na cichą? Nie chciałbym podbijać procentów, a jak nie wleje to wydaje mi się że sporo aromatu zostanie w tej wódce. Większość receptur na świąteczne piwa ma około 10 gram (3-4 laski) na 15 min gotowania.

Tak. W sumie im dłużej tym lepiej. Ja kilka dni tylko trzymałem bo czas mnie gonił. Wlewałem z wódką. Jak pokruszysz laski to wystarczy Ci z 20ml wódki żeby to przykryć. Podbicie procentów będzie niezauważalne. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Oskaliber napisał:

Tak. W sumie im dłużej tym lepiej. Ja kilka dni tylko trzymałem bo czas mnie gonił. Wlewałem z wódką. Jak pokruszysz laski to wystarczy Ci z 20ml wódki żeby to przykryć. Podbicie procentów będzie niezauważalne. 

No to chyba tak zrobię.

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

BIELSKO-BIAŁA   Potrzebuję 50g chmielu na goryczkę (miała być marynka). Poratuje ktoś z okolicy? 

 

Byłem przekonany że mam a tu po sprawdzeniu wyszło na jaw że zużyłem dwa tygodnie temu. ?

_______

Już nieaktualne na goryczkę poszła Citra

Edytowane przez sasq
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie jest to co prawda spraw życia i smierci, ale z obliczeń zasypu na marcowe wychodzi mi mało marcowy kolor.:

 

Zasyp:

Wiedeń 1,5kg

Monachium 1kg

Pilzneński 4kg

 

Według obliczeń kolor wyjdzie w okolicy 10. Mam w domu Caaaroma, czekoladowy, carafa II i barwiący.

 

Czy któryś z nich się nadaje dla samego podbicia koloru i nie zepsucia smaku? Jakbym dodał 100g carafy to kolor juz powinien się ułożyć na poziomie 26. Będę zacierał na słodko, zależy mi na słodkim, bursztynowym dolniaku.

 

 

edit.

Ok, znalazłem na blogu dori, że odrobina czekoladowego dla poprawy koloru nie zaszkodzi ;)

Edytowane przez PawelW
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Czołem! Możliwe jest, że MrMalty dla piwa 13.5 blg 12 litrów sugeruje około 60 ml gęstwy? To będą jakieś 4 łyżki. Zawsze zadawałem na oko, a dzisiaj postanowiłem policzyć i generalnie strasznie dużo.

 

Gęstwa zbierana 3 dni temu, założyłem, że tydzień temu skończyło się fermentacja poprzedniego piwa.

Edytowane przez Gość
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • zasada zablokował(a) i odpiął/ęła ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.