Skocz do zawartości

OSTRY DYŻUR - wątek TYLKO dla potrzebujących pilnej pomocy !


coder

Rekomendowane odpowiedzi

Hej, 

Chce dzisiaj dodać kawy (ziarna) na cichą w woreczku muślinowym obciążanym czymś. Kawę wsadzę do piekarnika w celu sterylizacji. A co zrobić z woreczkiem i obciążeniem (np kieliszki)?

 

Zapakować kawę do woreczka i szkłem i całość wsadzić do piekarnika ? 

Czy może woreczki i szkło wyparzyć w wrzącej wodzie? Tylko jak później zapakować kawę do woreczka i go zawiązać żeby nie dostarczyć jakiegoś ustrojstwa? 

 

Z góry dzięki za pomoc.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

hej

mam problem odnośnie kegowania....

nie mogę wypiąć szybkozłączki (czarnej od piwa) z zaworu przy kegu. Problem jest już drugi raz z nową szybko-złączką wcześniej oczywiście mądrze jedną roz***** :( 

złączka od gazu działa bez problemu wcześniej podpinałem na sucho dla testu siwą do tego zaworu wpinała/wypinała się bez problemu. Zawór posmarowałem smarem spożywczym ale dalej jest zaklinowane tak że nie idzie jej ruszyć. W kego jest piwo. Co mam poradzić ? Poradźcie oś bo już w międzyczasie zdążyłem się piwem zalać i jestem mega wk*****.

uszczelki tj oringi na zaworach również wymienione.

Edytowane przez ansyn
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, ansyn napisał:

hej

mam problem odnośnie kegowania....

nie mogę wypiąć szybkozłączki (czarnej od piwa) z zaworu przy kegu. Problem jest już drugi raz z nową szybko-złączką wcześniej oczywiście mądrze jedną roz***** :( 

złączka od gazu działa bez problemu wcześniej podpinałem na sucho dla testu siwą do tego zaworu wpinała/wypinała się bez problemu. Zawór posmarowałem smarem spożywczym ale dalej jest zaklinowane tak że nie idzie jej ruszyć. W kego jest piwo. Co mam poradzić ? Poradźcie oś bo już w międzyczasie zdążyłem się piwem zalać i jestem mega wk*****.

Jesteś pewien , że czarną złączkę wpiołeś na głowicę bez nacięć?

Zasada:

grey - groove - gas

black - bold - beer

 

Podnieś kołnierz złączki. Powoli przekręcaj i ciągnij w górę. Nawet jak źle podłączyłeś to musi zejść. Mała uwaga przekręcaj w kierunku dokręcania głowicy, czyli w kierunku obrotów zegara.

Edytowane przez Daniel()
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

własnie zobaczyłem gdzie jest problem. Oczywiście że dalem d**** i podpiołem źle tj wcześniej musiałem źle zmontować głowicę i z nacięciami wkręciłem tam gdzie rurka od płynu ;( problem tylko taki ze zejść niechce. Będę sięmęczył i zobaczymy co dalej.

 

edit.

aaaaaaaaa udało się :D 

o tym jak podłączać to oczywiście wiedziałem.... dopóki nie podłączyłem źle ;D oj brak słów stres i podjaranie się kegiem zrobiło swoje a byłem taki pewien, że przecież jak można źle podłączyć przecież tyle jest o tym wałkowane. Wystarczyło głowice zamienić :( Daniel() Dzięki bardzo za szybką odpowiedź. Duży browarek dla Ciebie :)

Edytowane przez ansyn
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam, będę warzył dzisiaj IPĘ. Pierwotnie miała być APA ale jednak zdecdydowałem się podbić BLG 1 kg suchego ekstraktu co wg Brewness da lekko ponad 18 BLG. Mam tylko jedną tobebkę drożdżaków US-05. Czy dadzą radę, po uwodninienu z takim BLG ? Nie mam warunków do zrobienia startera. 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Łyskacz napisał:

Witam, będę warzył dzisiaj IPĘ. Pierwotnie miała być APA ale jednak zdecdydowałem się podbić BLG 1 kg suchego ekstraktu co wg Brewness da lekko ponad 18 BLG. Mam tylko jedną tobebkę drożdżaków US-05. Czy dadzą radę, po uwodninienu z takim BLG ? Nie mam warunków do zrobienia startera. 

 

20l? Jedna paczka us-05 uciągnęła mi nie raz 18blg aczkolwiek wg kalkulatora Mr Malty powinieneś zadać 1,3 paczki sucharów. Najlepiej zapewne użyć gęstwy po jakimś słabiaku. Ja bym w Twoim przypadku zadał jedną.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Jancewicz napisał:

20l? Jedna paczka us-05 uciągnęła mi nie raz 18blg aczkolwiek wg kalkulatora Mr Malty powinieneś zadać 1,3 paczki sucharów. Najlepiej zapewne użyć gęstwy po jakimś słabiaku. Ja bym w Twoim przypadku zadał jedną.

Tak celuję w 21-22 litry a los chciał, że wypadło tak a nie inaczej, że mam wolny dzień w pracy, surowce leżą, więc dlaczego by sobie czegoś nie uwarzyć?? Dzięki za pomoc !

Ok dla pewności podjadę po jeszcze jedną paczkę us05  ;)

Edytowane przez Łyskacz
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Łyskacz napisał:

Witam, będę warzył dzisiaj IPĘ. Pierwotnie miała być APA ale jednak zdecdydowałem się podbić BLG 1 kg suchego ekstraktu co wg Brewness da lekko ponad 18 BLG. Mam tylko jedną tobebkę drożdżaków US-05. Czy dadzą radę, po uwodninienu z takim BLG ? Nie mam warunków do zrobienia startera. 

 

Przefermentować to przefermentują. Ale nie spodziewałbym się czystego profilu. Bedziesz miał na jednej paczce spory underpitching (za mało drożdży)

Jak nie masz możliwości dokupienia drugiej paczki i koniecznie musisz uwarzyć tak mocne piwo na jednej saszetce to dodaj wygotowany i ostudzony syrop z eksteaktu po 12-24 godzinach. Wlej go tak aby dotlenić brzeczke. Drożdże zaczną od słabszego piwa i po pewnym czasie dostaną wiekszy eksteakt plus tlen.

Zdecydowanie lepiej użyć 1.5 saszetki a nawet dwie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam. 

Mam problem z moim witkiem. Piwo zostało uwarzone 8 marca. Z obserwacji refraktometrem skończyła się już fermentacja i lada dzień miałem butelkowac (bez cichej). Coś jest nie tak bo piwo jakby znowu ruszyło. Na powierzchni jest piana. Zapach jakby nie jest zły. Czy to jakieś zakażenie? 

IMG_20180325_180725.jpg

Fermentor  stopniowo przenosilem w cieplejsze miejsca żeby drożdże dobrze fermentowaly. A kilka dni temu przeniosłem do pomieszczenia ok 16 stopni i tutaj się pojawia takie coś.  

Drożdże gozdawa classic witbier. 

Edytowane przez f1g1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam. 
Mam problem z moim witkiem. Piwo zostało uwarzone 8 marca. Z obserwacji refraktometrem skończyła się już fermentacja i lada dzień miałem butelkowac (bez cichej). Coś jest nie tak bo piwo jakby znowu ruszyło. Na powierzchni jest piana. Zapach jakby nie jest zły. Czy to jakieś zakażenie? 
IMG_20180325_180725.thumb.jpg.c5d79da66dc72fd353a39da1d7cf2ead.jpg
Fermentor  stopniowo przenosilem w cieplejsze miejsca żeby drożdże dobrze fermentowaly. A kilka dni temu przeniosłem do pomieszczenia ok 16 stopni i tutaj się pojawia takie coś.  
Drożdże gozdawa classic witbier. 

W jakiej temperaturze fermentowałeś skoro stopniowo przenosiłeś w cieplejsze i skończyłeś w 16 C?

16 C to trochę za niska temp dla drożdży belgijskich. W tej temp mogły trochę się uśpić.
Przy Witbierze zazwyczaj startuje w 17,5-18 C i stopniowo zwiększajac temp kończę w pokojowej czyli Ok 21-22 C



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Zohan napisał:


W jakiej temperaturze fermentowałeś skoro stopniowo przenosiłeś w cieplejsze i skończyłeś w 16 C?
 

Zaczynałem fermentacje ok w 17 stopniach a kończył na 22. Jak już nie było oznak fermentacji i refraktometr pokazywał te same wartości to przeniosłem Fermentor w chłodniejsze miejsce na kilka dni a następnie miałem rozlewać. A po dwóch dniach w tej temperaturze ok 16-17 stopni znowu pojawila się piana i zaczęło pracować. 

 

Dzisiaj nie słychać rurki więc jakby przestało fermentowac ale utrzymuje się dalej piana. Przelewać to na cicha czy zostawić jeszcze parę dni w tej formie jakiej jest i butelkowac po jakimś czasie? Myślałem żeby jeszcze z tydzień zostawić Witka w spokoju. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, f1g1 napisał:

 

Dzisiaj nie słychać rurki więc jakby przestało fermentowac ale utrzymuje się dalej piana. Przelewać to na cicha czy zostawić jeszcze parę dni w tej formie jakiej jest i butelkowac po jakimś czasie? Myślałem żeby jeszcze z tydzień zostawić Witka w spokoju. 

Zmierz BLG to jedyny pewny znak stopu fermentacji. Jeżeli poziom BLG się nie zmienia jest stałe w pomiarach w przeciągu 2-3 dni można uznać że fermentacja dobiegła końca. "Bulkanie" w rurce czy nawet zostająca piana nie jest żadnym pewnym odnośnikiem końca fermentacji.  

 

Pozdrawiam BWŁ

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Cześć,

 

2,5 kg pale ale, 1kg płatków owsianych, 1kg pszenicznych. Drożdże S-33, odfermentowało z 10 Blg do 3Blg w 4 dni, w smaku ok, po kolejnych 3 dniach minimalnie kwaśne i w zapachu takie charakterystyczne, dziwne nuty jakby początków zakażenia - nie jest to ocet, kanalizacja, ani kiszona kapusta. Ale pachnie podobnie jak jedno zakażone piwo, jakie miałem (fermentacja bez pokrywy w słoiku, dla testu). Najprawdopodobniej dzikimi drożdżami. Wygląda to tak jak na zdjęciu, w smaku jeśli pozostanie takie jak jest + dochmielę na cichej i nagazuję, to piwo będzie dobre, ale jeśli zakażenie (jeśli to zakażenie) będzie postępować, to będzie do wylania. Planowałem jeszcze zlać na cichą i dochmielić jeszcze amerykańskimi chmielami.

 Jakie mam opcje poza wylaniem lub czekaniem? Może to zagotować, ochłodzić i z potem od razu do zdezynfekowanego drugiego fermentora, żeby zabić dzikie drożdże?

20180407_164120.jpg

Edytowane przez Glowa
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zrobiłem głupotę i potrzebna mi rada, a może nawet bardziej bezpośrednia pomoc.

 

W sobotę robiłem piwo, 50/50 pilzneński i niesłodowany owies. Dodałem do tego Lacto i zostawiłem na 2 dni w temperaturze ok 40°C (to chyba nieistotna sprawa w tym momencie).

Skisło prawidłowo.

Wczoraj wygotowałem, schłodziłem, dodałem S-04 i po kilku godzinach zauważyłem na dnie grubą warstwę osadu. Takie kluchy, może ścięte białko (?). Jest tego blisko 5l, więc to nie drożdże.

Mam podejrzenie, że to gorące osady, których nie oddzieliłem prawidłowo. I teraz co robić?

1. Olać, niech fermentuje, pozbędę się przy butekowaniu?

2. Zlać już teraz, najlepiej przez pieluchę czy pończochę i dodać świeżych drożdży?

 

Główny problem w opcji 2 jest taki, że nie mam drożdży, nie pomyślałem by kupić saszetkę na zapas :/

Jakieś inne opcje?

Jeśli dojdzie do realizacji 2, to pewnie będę musiał znaleźć kogoś z zachodniej części Warszawy, kto ma gęstwę lub zbędną saszetkę do odsprzedania.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak też zrobię.

W wiadrze jest 25l, więc nie będę aż tak płakał, to i tak więcej niż się spodziewałem. Do tego dochodzi 1,5l w rezerwie na refermentację, choć to są odzyskane resztki z dna gara, więc może być jeszcze więcej osadu.

Na chwilę obecną wydaje się, że osad jeszcze się ubił, sięga może 2l... albo drożdże ruszyły i poderwały go z dna. Za 1-2 tyg będzie wiadomo.

Dzięki.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

prośba o pomoc - podgrzałem zacier do 81C zagapiłem się bo w między czasie przelewałem coś innego. Przez dobre 5 minut było ponad 80C - teraz zeszło do 75 i tak trzymam bo taki był plan. Pytanie czy tak wysoka temp uniemożliwi dobre zatarcie się ? czy kontynować czy wylać w kanał i nie marnować chmielu i czasu na gotowanie?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • zasada zablokował(a) i odpiął/ęła ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.