Skocz do zawartości

Browar domowy "Na Szlaku"


Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, anteks napisał(a):

Co to za dynksy na petkegu?

Znajomy dorobił mi blaszki w miejsce fittingu, a w nie wkręcone są ball locki; nakrętka od petkega oryginalna. 

 

IMG_20231226_145352.jpg

Edytowane przez korzen16
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

WARKA#50 poszła przedwczoraj na cc, po cichej zeszła do 4°Blg, co daje 6% alkoholu. Spróbowałem i wyszła fajna, goryczkowa i mocno aromatyczna.

WARKA#51 "kotłuje" się już na całego. Fermentacja zaczęła się po około 5h od zadania gęstwy. Trochę nie przemyślałem tej warki, bo w fermentorze mam 29 litrów brzeczki, a musze jeszcze wcisnąć 2 litry pulpy owocowej.

 

 

 

Warka nr 50.jpg

Edytowane przez korzen16
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Dziś eksperymentalna warka - miało być szybko i mało alkoholowo:

1. Czas pracy od wstawienia wody do zakończenia chłodzenie 3,5h, zostało jeszcze napowietrzyć brzeczkę, zadać drożdże i ogarnąć bałagan po warzeniu - około godziny - czyli łącznie około 4,5h - dobry czas, mogłem uwarzyć w tygodniu po pracy.

2. W zamyśle miało być lekkie ciemne piwo, do obiadu. Zakładałem 9°Blg, wyszło 8°; do tego zacier posiadał 1/3 surowców niesłodowych 

 

WARKA#52 Ciemny Lager 16.01.2024

Planowane ok. 9°Blg 30L (do fermentora) Zakładana wydajność całkowita około 70% IBU 20

Wyszło 8°Blg (8,30 Brix), 31L - wydajność całkowita około 60%, do fermentora trafiło 30l

 

 

2,5 kg słód Pilzneński Viking 47,2%

1,80 kg jęczmień niesłodowany 34,0% 

0,5kg słód karmelowy 150 Viking 9,3%

0,30 Pale Malt Maris Otter 5,7%

0,20 słód czekoladowy ciemny Viking 3,8%

Chmiel Saaz 60g 2023r (2,50%)

Chmiel Hallerteure Magnum 2023r (12,10%)

 

 

Drożdże:  gęstwa: gęstwa W34/70 z WARKI#50

 

Zacieranie:

 

Dodanie słodów do 27l wody o temperaturze 70°C i zacieranie w 67°C przez 45'

 

Do gara trafiło ok. 32 litrów, gęstości około 8°Blg: początek filtracji 11°Blg, koniec wysładzania 5°Blg

koniec gotowania 31 litów 8°Blg

 

Chmielenie i dodatki

Gotowanie 30'

15g Hallertau i 30g Saaz od początku gotowania 30'

30g Saaz +5g mech irlandzki 10'

 

 

Chłodzenie (temperatura wody ok. 10°C) do temperatury 20°C około 15' - do fermentora trafiło 30l brzeczki o gęstości ok. 8°Blg (8,3  Brix)

 

Drożdże: Gęstwa drożdżowa z warki #50 W34/70 ok. 0,2l gęstwy

 

Fermentacja:

gęstwa zadana do brzeczki o temperaturze ok. 10°C (fermentacja bezciśnieniowa)

17.01.2024 - 10°C

 

Blg po burzliwej  3,83°Blg (5,8 Brix)

Blg po cichej 3,83°Blg co daje 2,2% obj. alkoholu

Edytowane przez korzen16
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 22.12.2023 o 05:40, korzen16 napisał(a):

zdecydowanym faworytem tego sezonu, do tej pory, jest  WARKA#49

Obecnie najlepsze piwo tego sezonu to WARKA#50Wczoraj została zabutelkowana - wyszło 36x0,5l; reszta została spita na bieżąco z Petkega.

Piwo wyszło niezapychające i smukłe, ale jednocześnie bardzo gładkie co jest zasługą składników niesłodowanych. Goryczka jest zdecydowana, ale inna niż z gotowania - jest delikatniejsza i bardziej subtelna. W aromacie typowa IPA od dodanych chmieli - jest owocowo i tropikalnie. Piwo wyszło bardzo jasne, w kolorze jasno słomkowym, piana drobnopęcherzykowa, utrzymuje się długo i pozostawi po sobie konkrety lacing, nasycenie wysokie. Jedyne co to jest jakoś tak słabo mętne, ale nie można mieć wszystkiego. Za to trzeba uważać, bo bardzo łatwo się je pije.

 

Do WARKI#51 dodałem 35g Mosaica na jakieś 2-3 dni (temperatura piwa ok. 12-14°C)

1705772462890.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

WARKIA#51 przetransferowana z fermentora do Petkega na cc w 4°C, myślę że tak na tydzień. Do fermentora ma burzliwą, a później na cichą trafiły 2 kilogramy pulpy i chmiel na zimno, i chyba przez to przytkał się filtr. Ciurkało się przez całą noc, ale w końcu się przelało do Petkega około 23,5litra piwa. W fermentorze był 1bar, a do Petkega dobiłem 3 bary i tak zostawiam na tydzień.

Edytowane przez korzen16
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

WARKIA#51 

Po tygodniu na CC co miało opaść już jest na dnie. 

Wygląd: Całkowicie nieprzejrzyste, kolor pomarańczowy, w kierunku czerwonego. Piana drobna, niespecjalnie trwała, lacing taki sobie;

Aromat: W zasadzie czarna porzeczka, jest też coś słodkiego, chmieli chyba nie czuję, albo nie potrafię ich nazwać.

Smak: Tu też dominuje czarna porzeczka, goryczki żadnej, jest pełnia i słodycz, ale nie od słodów. Jest lekko kwaśno, ale tak w sam raz, jak dla mnie. Wysycenie dość wysokie, ale pasuje.

Ogólne wrażenie: Fajnie się pije, ale z piwem nie ma to wiele wspólnego, raczej gazowany napój z takim lekkim pazurem. Myślę, że za jakiś czas powtórzę.

Warka#51.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Wczoraj miałem przyjemność spotkać się z forumowym kolegą @darinho.

Nastąpiła "tradycyjna" mikrowymiana własnych wyrobów. 

Patrząc na średni ekstrakt,  to wyszedłem na wymianie dużo lepiej😁. W moim pakiecie znalazły się piwa w większości jasne, o ekstrakcję początkowym do max 15°Blg, natomiast u kolegi @darinho to Risy, Partery, Barlywiny i Grodziskie, z którego bardzo się ucieszyłem. 

 

Bardzo dziękuję za odwiedziny i liczę że będzie okazja spotkać się kiedy ponownie. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja również dziękuję za miłe przyjęcie i wymianę piwem. Poniżej zamieszczam degustacje piw, które otrzymałem. Dodam tylko, że nie jestem sędzią oceniam na podstawie sporej ilości różnorodnych piw, które miałem okazję próbować. Piwa, które otrzymałem to: #49, #44 #48 #50 #51 oraz #45 i w takiej kolejności były degustowane w ciągu 3 dni. 

 

49 Munich Helles. Czytam tylko kapsel aby się zapiskami nie sugerować. 

Wygląd - złote, opalizujące, piana ładnie, długo się trzyma choć zredukowana do cienkiej warstwy.

Aromat - pachnie słodowo, lekko karmelowo nawet. Pełne w aromacie. Jest też trochę chyba czerwonego jabłka. Fajnie czysto. profil słodowy.

Smak - Słodycz, pełnia, lekki karmel. Po chwili średnio niska goryczka. kwaśność niska. Jest słodowo, biszkopt, lekki karmel, lekko spieczony biszkopt. 

Ogólnie - W ciemno bym powiedział bardziej, ze to coś a'la marcowe. Hellesy kojarzą mi się z piwem bardziej rześkim, zwiewnym i wytrawnym. Pytanie na ile jest to dobre skojarzenie, które opieram chyba na 3 piwach tego typu, które piłem. To jest bardziej słodowe, pełne. Ale w tym wszystkim jest dobrze zrobione, czyste. 

Także jest dobrze z tym, że spodziewałem się czegoś innego trochę. To piwo jest wg mnie zrobione bardzo dobrze, ale nie byłoby to pierwsze piwo, które bym wybrał w ciepły letni dzień. 

 

44 Jasne Pełne

Wygląd - herbaciane, opalizujące. Wysycenie niskie, piana skromna, ale całkiem ładna. 

Aromat - subtelny, słodowy, lekko karmelowy. Delikatnie kojarzy mi się z wiśnią. Ładnie pachnie, czysto, spokojnie.

Smak - pełne, lekka słodycz, ale skontrowana średnią goryczką. Ta kontra jest wyraźniejsza niż w hellesie. Kwaśność niska. W smaku słód, biszkopt, lekki karmel. Jest taka wiśnia, która często się pojawia w piwach o barwie herbacianej. Jest tu też ziemistość taka jakby. Tak mi się kojarzy przy czym nie jest ona męcząca. Czasem ziemistość jak się z zalegającą goryczką połączy to wtedy męczy. Tutaj nie. Piwo słodowe, chmiel jeśli jest to w tle. No i w goryczce oczywiście. 

Ogólnie - Trochę podobne do Hellesa i podobna sytuacja, bo po nazwie Jasne Pełne spodziewałem się czegoś jaśniejszego i lżejszego. To piwo też przypomina mi trochę piwa a'la marcowe. Bardzo podobne było kiedyś Marcowe, które piłem w Watrze w Zakopanem. 

Dla mnie jest to piwo lepsze od Hellesa ze względu na lepszy balans słodycz/ goryczka. Tu jest bardziej 60 słodycz/40 goryczka a w Hellesie było więcej słodyczy mniej goryczkowej kontry. Oba piwa próbowała siostra i też ma podobne odczucia. 

 

48 Pszeniczny lager.

Wygląd - złote, herbaciane, opalizujące. Ładna piana na 1 palec. Jak na razie najjaśniejsze, piana też jest tu najlepsza. 

Aromat - pachnie czysto, lekko słodowo. Chyba czuć lekko pszenicę. Czasem żułem pszenicę na żniwach i ona ma taki charakterystyczny posmak. Mam wrażenie, że minimalny pszeniczny banan jest choć to nie te drożdże. 

Smak - lekka słodycz i pełnia. Goryczka średnio niska, lekko kontruje. Kwaśność niska. Tutaj ciała i karmeli jest mniej, więc jest mniej do kontrowania. Smakuje jasnym słodem, trochę chyba pszenicą, ale może sobie trochę to wkręcam. Ale chyba czuć ten wpływ w smaku i większej gładkości. Chmiel w tle jeśli już.

Ogólnie - Bardzo fajny czysty lager. Najjaśniejsze, najmniej słodkie i najmniej pełne. Dla mnie to plus, bo piwo jak na razie z tych trzech jest najlżejsze, najbardziej pijalne. Przy tym nie jest wodniste i puste. 

 

Jak na razie 3 bardzo fajne piwka. Ale to najlepsze.

 

50 NEIPA

Wygląd - jasne złoto/ słomka. Opalizujące. Ładna piana na 1 palec. 

Aromat - świetny chmielowy czysty aromat. Do tego jasna podbudowa słodowa typu jasny słód/ jasny biszkopt. Dziwne określenie, ale pachnie gładko. Czuć jakby to, że nie będzie kanciaste, ale gładkie. A chmiel w typie żółte owoce takie dość rześkie, może trochę grejpfruta

Smak - Słodycz podbita aromatem, od razu średnio wysoka goryczkowa kontra. Goryczka wyraźna, krótka granulatowa. Na koniec nieco takiej zwykłej dla piwa kwaśności. Jest gładko choć wysycenia nie brak. Jest na średnim poziomie. Smakuje chmielowo, żółte słodkie owoce do tego fajnie zaznaczone podbudowa słodowa. Wszystko na dobrym balansie.

Ogólnie - Świetne. Wszystko tutaj gra. Jest to styl, którym najłatwiej zrobić wrażenie oczywiście, ale też można zrobić błędy. Jedyne co mi w tym piwie nie pasuje to ekstrakt i alkohol. Sam bardzo rzadko robię IPA 14-16 blg, bo jest za dużo alko po prostu. 

 

51 Milkshake IPA. Chyba nigdy nie piłem tego stylu. Mam tylko pewne wyobrażenie. Sugeruję się tylko tytułem szczegółów nie czytam.

Wygląd - złote, opalizujące. Piana nieźle się buduje, ale szybko opada do cienkiej warstwy.

Aromat - Bardzo przyjemny na pierwszy niuch przypomina wczorajszego NEIPA. Ale tylko pierwsze wrażenie. Ale tu Jest więcej podbudowy słodowej, owoce mam wrażenie, że są bardziej od owoców a nie chmielu. Mango i słodka marakuja jakby. Jadłem ostatnio takie cukierki jogurtowe (konkretnie te Cukierki yogurtini mix Roshen) i był tam chyba brzoskwiniowy smak. To też mi to trochę przypomina to. 

Smak - Słodycz od razu złamana kwaśnością. Goryczka leciutka wychodzi dopiero później. Generalnie odbiór bardziej słodki, ale nie zamula. W smaku owoce brzoskwinia, mango marakuja jakby. Te klimaty. Jest też pełnia słodowa.

Ogólnie - patrzę teraz w zapiski. Laktozę czuć. Porzeczki zdecydowanie nie czuje, chyba, że to ona dodała właśnie tej fajnej kwaśnej kontry. 

Super piwo. Dobry balans z lekko dominującą słodyczą co dla tego stylu jest wg mnie ok (ale nie znam dobrze tego stylu, bardziej mam pewne wyobrażenie). Pijalne i sesyjne. Np. Helles i Jasne Pełne był wg mnie trochę cięższe. Do wypicia jednej butelki. To piwo nadaje się też do przysłowiowego koszenia trawnika z racji sesyjności. 

Dla mnie - 9/10 Gdybym ja miał powtórzyć tę warkę pod swój gust to bym sobie dodał troszkę więcej goryczki. Albo tylko trochę więcej kwaśności nawet z kwasu mlekowego. Ale to są już szczegóły. 

 

I ostatnia sztuka Brown Ale #45

Wygląd - brązowe, opalizujące, lekko wpada w bursztyn, czerwień pod światło. Piana buduje się ładnie. Dość szybko redukuje się do cienkiej ładnej warstwy, która oblepia szkło.

Aromat - przypieczone, skarmelizowane ciasto z owocami suszonymi. I jeszcze z wiśniami, bo jest trochę kwaśności. To ciasto to takie z elementami przypalonymi, bo są tu nuty palone, opiekane. Do tego też nuty typowo karmelowe w sensie palony cukier, ale nie ten gorzki. 

Smak - słodycz na początku. Po chwili dochodzi goryczka z elementami goryczki palonej, i średnia do nieco wyższej porcja kwaśności owocowo-palonej. Także jest pełne, ale w sumie odbiór jest zaskakująco wytrawny, bo akurat po tym piwie słodyczy bym się spodziewał. W smaku opiekane ciasto, karmelowe słody, spieczona skórka chleba. Lekki posmak owoców, ale dominuje słodowość. 

Ogólnie - Tu akurat spodziewałem się potencjalnie czegoś najcięższego i słodkiego. A tak nie jest. Piwo jest pijalne, ma dobry balans słodycz/ goryczka/ kwaśność. Generalnie mi smakuje a nie jestem fanem tego typu piw. Raczej wolę albo jasne albo czarne a te pośrednie to mniej. 

 

W degustacjach trochę pomagała mi siostra. Generalnie piwa jej smakowały. Jako najlepsze wybrała Jasne Pełne. Bardzo dobry poziom piw. Po pierwszym obawiałem się trochę tej słodkości pozostałych. No i tego, że mówiłeś, że są mocno nagazowane. Nagazowanie dla mnie w sam raz. A ze słodyczą to jedne słodsze inne mniej także to normalne. Jest jedna cecha wspólna dla nich wszystkich. Wszystkie miały długi posmak. To znaczy jak wziąłem łyk poczułem pierwszy smak, przełknąłem to po 2-3 sekundach wychodził jakby drugi posmak. Albo ten sam, albo nieco inny niż pierwsze wrażenie. 

 

Ostatecznie bym to tak ustawił. 

#50. 9,5/10 najlepszy komplement dla piwowara domowego "smakuje jak ze sklepu" 🙂 

# 51 9/10 czuć, że to milkshake a przy tym pijalne i nie za słodkie

#48 8,5/10 fajne, lekkie, zwiewne.

# 45 8/10 fajny balans, nawet lekko w stronę wytrawności. 

#44 8/10 dobry balans.

#49 7,5/10 dla mnie za słodkie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...

WARKA#53 Patrykowe 29.03.2024

Planowane ok. 12°Blg 25L (do fermentora) IBU 40

Wyszło 10°Blg (10,40 Brix), 23L - wydajność całkowita około 47%, do fermentora trafiło 23l

 

 

5,0 kg słód Pilzneński Viking 76,90%

1,00 kg jęczmień niesłodowany 15,40% 

0,50 płatki pszeniczne 7,70%

Chmiel Hallerteu Blanc 2023r (10,20%)

 

 

Drożdże:  uwodnione US-05

 

Zacieranie:

 

Dodanie słodów do 27l wody o temperaturze 70°C i zacieranie w 67°C przez 45'

 

Do gara trafiło ok. 28 litrów

koniec gotowania 25 litów 10°Blg

 

Chmielenie i dodatki

Gotowanie 60'

30g Hallertau Blanc 60' 

20g Hallertau Blanc - whirpool 5'

 

 

Chłodzenie (temperatura wody ok. 10°C) do temperatury 20°C około 15' - do fermentora trafiło 23l brzeczki o gęstości ok. 10°Blg (10,40  Brix)

 

Drożdże: uwodnione US-05

 

Fermentacja:

gęstwa zadana do brzeczki o temperaturze ok. 15°C (fermentacja ciśnieniowa - początek ok.0,5bara)

29.03-10.04.2024 15,00-->19,40-->16,80

 

Blg po burzliwej  4,6°Blg (7,6 Brix)

Blg po cichej ........ co daje ........ alkoholu

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

WARKA#54 APA 13.04.2024

Planowane ok. 13°Blg 29L (do fermentora) IBU 41; planowana wydajność 70%

Wyszło 11,90°Blg (12,4 Brix) - wydajność całkowita około 64%, do fermentora trafiło prawie 29l

 

 

5,0 kg słód Pilzneński Viking 69,40%

1,00 kg jęczmień niesłodowany 13,80% 

0,50 płatki pszeniczne 6,90%

0,50 płatki owsiane 6,90%

30g chmiel Mosaic 2023r (10,40%) 

35g chmiel Citra 2023r (13,60%)

20g chmiel Amarillo 2023r (9,20%)

40g chmiel Chinook 2023 (13,0%) 

 

Drożdże:  gęstwa z WARKI#53 US-05

 

Zacieranie:

 

Dodanie składników niesłodowanych do 10litrów i gotowanie przez 20'

Dodanie wody do objętości 29 litrów, podgrzanie do 65°C i zasyp słodów słodów; zacieranie w 65-62°C przez 1 godzinę

 

Do gara trafiło ok. 32 litry o gęstości 11,1Blg (11,5 Brix) - początek filtracji 14,6 Blg (15,5 Brix), koniec wysładzania 7,7 Blg (8 Brix)

koniec gotowania ok 29,5 litra 11,9°Blg (12,4Brix)

 

Chmielenie i dodatki

Gotowanie 60'

15g Mosaic 60' 

15g Citra 30' 

15g Mosaic 15' 

20g Amarillo + 20g Chinook - whirpool 5'

 

20g Citra + 20g Chinook  - chmielenie na zimno 5 dni w temperaturze 16,5°C

 

Chłodzenie (temperatura wody ok. 11°C) do temperatury 20°C około 20' - do fermentora trafiło 29l brzeczki o gęstości ok. 11,9°Blg

 

Drożdże: US-05 - gęstwa z poprzedniej warki - około 0,6l  luźniej gęstwy; tym razem drożdże bardzo szybko podjęły pracę - piana pojawiła się już po ok 5 godzinach od zadania drożdży i ciśnienie w fermentorze zaczęło wzrastać;

 

Fermentacja:

gęstwa (ok. 0,7litra rzadkiej gęstwy) zadana do brzeczki o temperaturze ok. 17°C (fermentacja ciśnieniowa - początek ok.0,5bara)

14.04.2024: 16,9°C--> 17,5°C

 

 

Blg po burzliwej  .......°Blg (......... Brix)

Blg po cichej 4,8 co daje 5% alkoholu

 

 

Dzisiejsza zacieranie wspomogło mieszadło, które w końcu udało się złożyć i uruchomić. Zasilane jest prostym sterownikiem obrotów zbudowanym z zasilacza 150W i silniczka od wycieraczek, jeżeli dobrze pamiętam to od Mercedesa. Silniczek został przerobiony wg tego tematu. Wszystko działa bez zarzutu, dwa biegi dają wystarczające możliwości do zacierania i zasypu słodów. Silnik grzeje się w granicach rozsądku - szacuję że po 1,5 godzinnej pracy osiągnął nie więcej niż 40°C.

Małym potknięciem było wlanie zbyt dużej ilości wody do zacierania, po wsypaniu słodów wspornik mieszadła leżący na garnku był lekko zatopiony w zacierze, co powodowało jego zaburzanie się podczas mieszania. Reszta poszła gładko.

Do zasilacza dołożę jeszcze regulator REX C-100 do sterowania dwiema grzałkami po 1750W każda. Dla mnie będzie do wystarczająca automatyzacja - ostatnio warzę jednotemperaturowo na lenia, to taki zestaw da mi kolejną godzinę luzu w trakcie zacierania.

Docelowo jest plan na warzenie gazowo- elektryczne: podgrzewanie wody do zasypu gazem, zacieranie elektryczne --> podgrzanie do zagotowania teboretem i grzałkami, --> dalsze gotowanie na gazie. Będę przesiadał się na gaz ziemny i wydaje mi się, że taka kombinacja będzie dla mnie szybka i wygodna.

1713108431416.jpg

1713108010532.jpg

1713108010527.jpg

Edytowane przez korzen16
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 14.04.2024 o 17:32, korzen16 napisał(a):

Dzisiejsza zacieranie wspomogło mieszadło, które w końcu udało się złożyć i uruchomić.

Ale żeś potwora zmajstrował.

Edytowane przez wizi
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, wizi napisał(a):

Ale żeś potwora zmajstrował.

Taka maniera zawodowa konstruktora maszyn ;) Kiedyś projektowałem maszyny do ostrzenia narzędzi typu piły, noże do strugarek, frezy itp. Wymagane są tam bardzo duże dokładności, wiec maszyny są dość toporne, żeby zachować odpowiednią sztywność i tak mi zostało. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wybicie browaru zwiększyło się połowę. Nowe zabawki na kocioł zacierno-filtracyjny to 50 litrowy gar i dwie 1750W grzałki do zacierania.

Cały czas zastanawiam się nad filtracją - czy ma to być fałszywe dno, czy może założyć sprężynę z nierdzewki.

IMG_20240419_190337.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, x1d napisał(a):

A to niebieskie to jak ci wyszło?

Jak zamkniesz oczy to smakuje normalnie, bo jak patrzę co piję, to głowa spodziewa się czegoś zupełnie innego i ciągnie w swoją stronę, a kubki smakowe w swoją. Po paru kieliszkach jest już lepiej, ale pierwsza degustacja to było przedziwne wrażenie, jakbym pił jakiś napój gazowany, nawet goryczki nie wyczuwałem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Dwanaście lat temu, +- w tym okresie natknąłem się po raz pierwszy na temat piwowarstwa domowego. Szukałem czegoś zupełnie innego związanego z moim zawodem, i jakoś coś wyskoczyło. Oczywiście pełne zaskoczenie, że jak?? przecież to nie możliwe..... A jednak.

Do tajników tego tematu wprowadził mnie ówczesny opowiadacz świata niejaki scalak68 , a zacząłem od filmu poniżej.

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.