Skocz do zawartości

coelian

Members
  • Postów

    596
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez coelian

  1. coelian

    Życzenia urodzinowe

    Anteks - Wszystkiego najlepszego
  2. Wg mnie powinny być wykazywane wszystkie zwykle w tym sklepie dostępne towary. Jak jakiegoś brak to nie powinien "zniknąć" ze sklepu - tylko powinna być adnotacja Towar chwilowo niedostępny. Czasem chcesz np sprawdzić coś w opisie tego towaru a tu klapa... bo "zniknął" ze sklepu. Niektóre sklepy podają też kiedy orientacyjnie towar będzie dostępny (Do miesiąca / Do tygodnia). Wiesz wtedy, czy warto zaczekać z zamówieniem - obniża to koszty wysyłki
  3. coelian

    Witam

    Witam serdecznie!
  4. Nie pamiętam co o tym pisali na forum ale cukier brązowy był oceniony na + A prawdziwy lager to i tak nie będzie o moich doświadczeniach z puszką Coopers Lager piszę TU i TU - ten posmak "szampana" z czasem zanika. A samo piwo wychodzi pijalne (choć takie sobie). Zaznaczę, że robiłem go na tzw cukrze piwowarskim (mieszanka glukozy i maltodekstryn) - nie jest to nic dobrego. Już lepiej samemu zrobić mieszankę 500g ekstraktu suchego z 500g glukozy lub tylko ekstrakt (1000g). Wyjdzie to piwu tylko na dobre. No i leżakowanie...
  5. Daj "cukier brązowy" z glukozą. Albo sam "cukier brązowy". Sam nie używałem cukru (żadnego) ale podobno brązowy daje fajny (lepszy do zwykłego) rezultat.
  6. Zrobiłem Koźlaka Muntonsa wg przepisu Browamatora (puszka+1kg suchego ekstraktu + 18 l wody) i wyszedł całkiem treściwy, zagrzewający (więcej alk. ) z fajną drobnoziarnistą pianą. powiem tak: super koźlak to nie jest. I jestem średnio z niego zadowolony ale dwaj koledzy, którzy w Żywcu zasmakowali koźlaków zostali nim obdarowani i im bardzo smakował. Daj więc jak już co suchy ekstrakt (lub 500g ekstraktu i 500 g glukozy). Rewelacji nie będzie... średnio jestem zadowolony z tego piwa choć fajnie się go piło w zimowe wieczory. No i Muntonsa piwa mają taki.... jakiś specyficzny posmak.
  7. Przegapiłem taką bójkę.... rzadko na tym forum czyta się coś takiego (na konkurencyjnym to norma ). Szkoda Panowie, że tak zaniżacie poziom. Co do receptur i prawno/moralnej kwestii ich kopiowania/wykorzystania się nie wypowiem. Ale co do poziomu wypowiedzi owszem. W realu byście sobie tak nie pogadali, bo nie wypada, bo każdy by sobie swoje pomyślał ale w język ugryzł i milczał.... ale na necie każdy bierze sztachetę z płotu i wali ile wlezie. Każdy chce zaraz "wyjść na zewnątrz" i załatwić sprawę po "męsku". Zgroza.... Że forum na sklepie ?? No i co z tego ?? Niech sobie będzie.... a nie maglować temat przez kilka postów. Że beermaker po bandzie idzie z chamem w rodzinie to inna sprawa.... Ludzie. Opamiętajcie się !!
  8. Coopers Thomas Coopers Selection Australian Bitter Surowiec do fermentacji: 1,5kg ekstrakt słodowy jasny (syrop) Coopers Surowiec do refermentacji; suchy ekstrakt słodowy Fermentacja: Dolna ok 10/11°C - drożdże Saflager W-34/70 - fermentowane ok dwa tyg. burzliwej i ok. dwa tyg. cichej - 18.02.2011 do 22.03.2011 Smak: delikatnie słodowy, aromat chmielu, miła i długo pozostająca goryczka Zapach: słodowy, delikatny chmiel Piana: delikatna, pozostawia ślady na szkle Kolor: ciemno złotawy, bardzo klarowne Nagazowanie: średnie/wysokie (przegazowanie - uwaga na kalkulatory! upuszczałem gaz kilka razy) Całokształt: Jedno z moich ulubionych (obok European Lager) piw Coopersa. Piję je zawsze z ogromną przyjemnością. Australian Bitter to właściwie mocniej chmielony Lager. Miła i w miarę intensywna goryczka, miły aromat chmielowo słodowy. Byłem trochę zaskoczony wyczuwając w tym piwie lekką "oleistość" którą wcześniej odnalazłem w American IPA browaru PINTA. Piwo smaczne. Mogę szczerze polecić. EDIT: po ocenie innych piw z ekstraktów chmielonych (mojego browaru i otrzymanych od innych piwowarów) dokonam małego podsumowania. Wszystkie piwa ocenię punktowo (w skali 1-6 / gwiazdkami lub punktami). EDIT 26 sierpień 2011: Piwo Australian Bitter ocenione w Kanadzie na CraigTUBE [media] [/media] "This Beer is, honestly, better than some of the Canadian Ontario craft beers". Craig Farraway
  9. coelian

    Życzenia urodzinowe

    Cyoorka - szczere życzenia zdrowia i dalszych sukcesów !
  10. Zdaje się, że wszystkich zirytował tytuł wątku
  11. Nadal "puczymy" temat ? wojtasw77 , Spotter i kilku innych kolegów ładnie wszystko wyjaśniło.... ja tez nie mam możliwości śrutowania i składowania kilogramów słodu. A na razie długo nie będę wchodził w kupno śrutownika. Wystarczy, że się wykosztuje na chłodnicę i garnek. Co do opłacalności... to policz ile Ciebie kosztuje np taki bitter z zestawu surowców za jedna butelkę.... a potem idź do Auchan i zobacz ile taki bitter na półce kosztuje. To, że ze słodów będzie taniej to oczywiste (dużo taniej?? po ilu warkach będzie na śrutownik? ). Reasumując zestawy są dobre gdy: nie masz możliwości składowania surowców, brak możliwości śrutowania, brak mocy przerobowych (bo co zrobić z resztkami słodów?)... i coś się jeszcze znajdzie.
  12. coelian

    Piwowarów nocne rozmowy

    A ja polecam http://www.jazzradio.com
  13. Drożdże Coopersa są w komplecie ... A nie słód tylko ekstrakt słodowy... może być Coopersa jasny w syropie (albo WES też jasny, 1,5 lub 1,7 kg) lub suchy ekstrakt (proszek) kilogram lub jak można kupić po 500g to tyle + 300 do 500g glukozy (do dostania w każdym sklepie).
  14. Jedna na but. Pilsa/Lagera, Pszeniczniaka... do stouta już inaczej zapodałem surowiec (200g suchego ekstraktu słodowego rozpuszczonego w 0,5 litra wody i wlane do piwa w oddzielnym fermentorze - nagazowanie wyszło moim zadaniem ok - niskie).
  15. Łatwiejsze jest dodatkowe przelewanie i rozpuszczanie niż cukierek w butelkę ? :rolleyes: Co do ceny to się zgodzę. Choć ja kupowałem te dropsy w Czechach i tam były tańsze. Masz na myśli "cichą fermentację"?? Co przeszkadza po niej użyć dropsów przy rozlewie? A przecież nawet rozlew do butelek po "cichej" odbywa się "znad osadów"... to samo po burzliwej fermentacji. Dodatkowe przelanie nic nie pomoże na osad w butelce. Nie widzę więc pośredniego, negatywnego wpływu dropsów fermentacyjnych na klarowność piwa.
  16. Fakt.... ekstrakt doda treściwości i poprawi piane (ja użyłem "cukru piwowarskiego" - mieszanki glukozy z maltodekstrynami) ale "szampańsko-jabłkowe" posmaki będą tak czy tak (może mniejsze). Pisałem o tym brew-kicie kiedyś: ".... ale od razu mówię, będzie kwaśny jak sok z kwaśnych jabuszek. Po dwóch miesiącach leżakowania w piwnicy kwasek zanikał, po TRZECH miesiącach piwo jest smaczne i gotowe do spożycia. Z tym kwasem podobno wszystkie Coopersy tak mają, na początku się martwiłem tą kwaskowatością ale koledzy którzy te piwa robili mnie uspokoili. Niestety trzeba cierpliwości... Teraz wszystkie piwa leżakuję co najmniej dwa miesiące zanim skosztuję pierwszą butelkę. Daje to dobre rezultaty."
  17. Ja używałem wiele razy. Ma to swoje plusy - jest bardzo wygodne jeśli chodzi o dozowanie - jedna na butelkę 0,5 lub połowa (łatwo się kroi zwykłym nożem) na 0,33. Rozpuszcza się do godziny całkowicie - wystarczy raz w rękach obrócić butelkę (np w czasie wkładania butelek do skrzynki) by wymieszać zalegający na dnie butelki "syropek" i.... gotowe. Teraz wolę już rozpuszczać surowiec do fermentacji w odrobinie wody i dolewać tuż przed rozlewem do przelanego do innego fermentora piwa.
  18. Najważniejsze jest zacząć... Taki zestaw na początek jest całkiem dobry. Choć brak mu kilku potrzebnych gadżetów (czy nie doczytałem czy brak rurki do rozlewu? - ale od biedy można ją zastąpić 50cm silikonowego wężyka z Castoramy) A ten konkretny sprzedawca z allegro godny polecenia. Jak będziesz chciał iść dalej to tylko dokupisz sprzęt... tego wyrzucać nie będziesz. Będzie Tobie dobrze służyć latami. Te plastikowe butelki też nie są złe... mają tylko (jak wszystko) swoje plusy i minusy. Podobno z ich jakością nie jest najlepiej. Było raz o tym na forum. Tylko zamiast Lagera wybierz może Draught. Lub inne piwo, np jakieś ciemne, lub Australian Pale Ale - co tam chcesz. O Lagerze na początek piwowarstwa pisałem TU. Draught powinien być bardziej goryczkowy. Lager wyszedł dosyć lekki. A do fermentacji zamiast cukru polecam mieszankę glukozy z suchym ekstraktem słodowym np. 500g/500g (u tego gościa jest ekstrakt suchy ale jakoś drogi) lub sam ekstrakt w syropie. Ale o cukrze kuchennym zapomnij.... to samo zło , jak już to glukoza. A ekstrakt dodaje piwu treściwości i poprawia pianę. Będzie lepsze niż z samego tylko cukru lub glukozy.
  19. Prowda to.... Dobierając i zacierając słody Ty "tworzysz" i regulujesz profil smakowy piwa. Po prostu Ty masz browar w domu. Ekstrakty chmielone (brew-kity, "puszki", "konserwy") to koncentraty brzeczki piwnej już konkretnego stylu piwa. Wszystko zależy od tego "na ile się czujesz" - i jaką ilością "czasoprzestrzeni kuchennej" dysponujesz Zacieranie = impreza w kuchni na 5-6 godzin, brew-kit = 30 minut Zacieranie może się wydawać skomplikowane ale tak w zasadzie nie jest (co potwierdzi wielu początkujących, którzy zaczęli od zacierania) - ja na początku się troszkę przestraszyłem... ale poczytałem i nie jest to trudne. Tak się tylko wydaje. Na początek oczywiście jednotemperaturowe zacieranie infuzyjne (tak się robi np wyspiarskie "ejle") - wszystko znajdziesz na wiki. Co do brew-kitów.... to ja niczego nie żałuję... http://www.youtube.com/watch?v=eq5A7FsLAF0 EDIT: Właśnie.... do "zacierania" potrzeba więcej sprzętu... ja bez garnka na 35 litrów się nie ruszę z miejsca.
  20. Ja też... Wszystko (burzliwa i cicha) robię w wiadrach z kranem. Żadnych problemów z obciąganiem , przelewaniem i takimi tam.... Kranik jest zakryty woreczkiem foliowym by nie łapał kurzu itp, a przed przelewaniem na cichą lub butelkowaniem jest dodatkowo przelewany wrzątkiem. Wiadra bez kranika używam tylko jako pojemnika awaryjnego na wypadek gdyby się okazało, że kranik cieknie... Oczywiście pomiar °Blg bezpośrednio w wiadrze przy pomocy wysterylizowanego cukromierza.
  21. Para buch, flaszki w ruch .... Pozdrawiam i witam !!
  22. Kapslowane piwo to szok dla częstowanych tym piwem znajomych "jak ty je kapslujesz ??" :rolleyes: A zamknięcie patentowe to bajer, jest fajne ale: więcej zabawy z dezynfekcją zamknięcia i gumki - gumkę trzeba co jakiś czas wymieniać. Mam 20 takich butelek i wolę kapslować. Jasne piwo z brew kita ?? Mogę coś polecić wg własnych smaków i preferencji lub wg rankingu z internetu - http://www.hbkitreviews.com/ (klikasz w CATEGORIES a potem w producenta - w Polsce masz dostępne Coopers, Muntons, Geordie/brak w rankingu, EDME/brak w rankingu, Brewferm, Brewmaker, Woodfordes i polski WES. Czasem na allegro pojawiają się bodajże dwie inne marki (Finlandia i coś jeszcze). Z pewnością piwa wyjdą inne niż popularne marki ze sklepu. Ale każdy ma inny smak i preferencje i piwo skrytykowane przez wytrawnych piwoszy i piwowarów zostało docenione przez "statystycznego konsumenta" Polecam zestawy Coopersa. Może Coopers Draught lub Australian Pale Ale. Podobno bardzo dobre są produkty Woodforders (sam jestem ciekaw ich Bittera) - z jasnych mają Great Eastern Ale. Te zestawy dostępne są na sklepach internetowych (BA, HB lub w innych bądź na allegro). Oczywiście nikt nie zagwarantuje Tobie, że ten czy tamten zestaw Tobie na pewno zasmakuje.... Ja zrobiłem 10 piw z brew kitów i tylko z jednego nie jestem zadowolony (i to nie był Coopers ). Polecam ten wątek o smakach piw z brew kitów (jak będę mieć więcej czasu to tamten wątek uzupełnię o inne piwa). Jak co to pytaj na PW. EDIT: tu zestawy do samodzielnego chmielenia - troszke bardziej skomplikowane ale "efekt smakowy" lepszy.
  23. coelian

    Piwowarów nocne rozmowy

    Hehehe o zdjęcie i wpis na tamtym forum. Ktoś od nas ?? Zastanawiam się do kogo jeszcze te piwa mogły dotrzeć....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.