Skocz do zawartości

arek-lin

Members
  • Postów

    237
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez arek-lin

  1. Myślę, że to nie jest często spotykana praktyka, o ile w ogóle. Ja mam wątpliowści czy ten wsyp się zatrze i rozpadną się cukry. Ile słodu dałeś na zacier? jeśli miałbym robić dwa piwa to bym zrobił bardziej gęstą brzeczkę i ewentulanie rozcieńczył do objętości, ale raczej słodu bym nie wsypywał do wysładzania.
  2. arek-lin

    Ozonator.

    No właśnie, u mnie historia jest taka, że ja zniknąłem na 8 lat z piwowarstwa z powodu braku miejsca i teraz wracając stwierdziłem, że zużyje to piro, skoro mam 😅 więc pewnie jestem już w mniejszości używając tego. Aczkolwiek już się za jakimś Sanipro rozglądam, a tu przypadkiem trafiłem. Ozonator mogę mieć na swoje potrzeby i pomyślałem, że jak działa to czemu nie, zanim piro skończę
  3. arek-lin

    Ozonator.

    Mycie to nie dezynfekcja. Dezynfekuje piro i nieraz się już oparami zaciągnąłem co nie należy do przyjemnych rzeczy. Do tego wszędzie białe plamy jak kapnie. A ozonator mam / mogę mieć na podorędziu więc po co mam sobie roboty dokładać w dezynfekowanie chemiczne po umyciu, jak mogę to włożyć do środka?
  4. arek-lin

    Ozonator.

    Czyli mając taki ozonator można by go wsadzić do wiadra i zamknąć (pomijając kabel), jako dezynfekcja fermentatora? Plus elementy do rozlewu jak wężyki itd https://allegro.pl/oferta/generator-ozonu-ozonator-oczyszczacz-powietrza-czasomierz-timer-lampka-10616277271
  5. Mam cztery kegi i może kiedyś się w to pobawię, zestaw z Ali kosztuje sto parę złotych więc tragedii nie ma, ale póki co mam za mały park maszyn (kegów) 😜
  6. Dziękuję wszytskim za odpowiedzi w temacie. Ostatecznie przelałem dziś w południe bo w czwartek przyszedł sąsiad i zamiast robć piwo to piłem piwo Dziś blg wynosiło 3 więc jeśli coś jeszcze miałoby być doejdzone to niewiele. Wyszło około 18l, poszło do kega. Szaszetka S-33 na 18l (przy gęstości początkowej 11 blg). Zobaczymy co wyjdzie. Dałem 150g cukru i nie gazowałem sztucznie (pierwszy raz tak robię w kegu). W razie czego zawór bezpieczeństwa jest Co do tego posta: Co takiego zadzieje się w fermentatzorze, a NIE zadzieje w kegu (i dlaczego), że takie nieporządane wtrącenia mogą się pojawić/pozostać? Serio pytam, bo fermentator ze swej idei jest zamknięty i nie wpuszcza powietrza z zewnątrz. Na zewnątrz też z fermnatora nie wyjdzie kiedy intesywna produkcja CO2 ustała. Zatem związki to powodujące pozostają wewnątrz. Ale ja chemikiem nie jestem, stąd pytam (a nie stwierdzam). Co do zasady absolutnie nie zgadzam się z tak szybkim rozlewaniem, to była wyjątkowa sytuacja. Normalnie fermentuję (bez cichej) od 2 do 4 tygodni, bez zaglądania, mierzenia itd. Mija czas, robię rozlew i tyle. Tu się zdarzyło i wyszło jak wyszło, dlatego zapytałem czego się mogę (niechcianego) spodziewać. Na zdrowie Panie i Panowie 🍻
  7. Proszę o czytanie ze zrozumieniem. Czy ja piszę o spożywaniu czy o przelaniu potencjalnie niedofermentowanego piwa? Takim, w którym drożdże mogły nie zdążyć posprzątać? Czy zamknięcie i sztuczne nagazowanie takiego piwa, poza potencjalnym przegazowaniem niesie za sobą konsekwencje? Niechciane Aromaty zostaną w takim zakegowanym piwie? O ile w ogóle są? Amber nie robi wysokoekstraktywnej brzeczki a później to rozcieńcza, fermentacja przebiega w sposób naturalny i jak drożdże zakończą fermnetacje, nawet wysoko (4-5 blg) to nie jest na siłę dokanczana bo alko musi wyjść itd. Partie przedprodukcyjne to praktycznie wygląda jak piwowarstwo domowe, poza sprzętem do dezynfekcji, własnym ujęciem wody i stacją propagacji drożdży.
  8. Panowie, ja nie warzę piwa od wczoraj, długo już tu jestem i nie pytam czy brak bulkanie to koniec fermentacji. Co do Waszych, nic nie wnoszacych komentarzy - browary pół komercyjne (Amber) warzą piwa w sposób zbliżony do domowego i na większą skalę. Przed wprowadzeniem do produkcji nowej serii piw, warzone jest piwo próbne i nikt tak nie trzyma 2 tygodnie w fermentorze - jeśli przez 24h blg nie spada, to koniec fermentacji i najczęściej kończy się po 3-4 dniach. Także dziękuję za Wasze posty, możecie je skasować bo treści i wiedzy w nich zero. Moje pytanie dotyczy co nie porządnego się wydarzy jeśli tak zrobię, pomijając ryzyko granatów. Czytałem (tu na forum), że po zbyt szybkim przelaniu na kveik'ach ktoś się męczył z siarkowodorem. Tu takich zapachów (z rurki) nie ma. Pytając dlaczego chce tak zrobić - zająłem fermentator, który był filtratorem, a teraz mam czas, mógłbym coś uwarzyc, ale nie mogę bo wiadro z kranem zajęte. Stąd pytanie. Nie wiem czy przeleję do kega czy nie, ale zanim podejmę krok to pytam, bo być może ktoś już tak zrobił i nie wyszło jak miało
  9. Jescze nie wiem bo co do zasady nie otwieram wiadra, dopiero jak decyduję się na zabutelkowanie /zakegowanie. Natomiast widoczne oznaki fermentacji jak bulkanie ustały. Gdyby cukrów nie było to bym nie pytał, zakładam, że może być coś jeszcze niedojedzone 😉 temp fermentacji około 24 stopnie na S33
  10. Cześć, Hipotetycznie zastanawiam się nad konsekwencjami przelania witbira po 4 dniach burzliwej do kega. W butelki bym się nie odważył bo granaty, ale tu? Ryzykuje przegazowanie, ale jakoś nie widzę w tym problemu przy kegu i witku, który generalnie jest dość mocno gazowany. No może przy przelewaniu do szkła by się pienił, ale coś prócz tego? Poza tym mogę dać niższe ciśnienie co2 na początek, na przykład 2 v/v a resztę drożdże ewentualnie dobiją? 😁
  11. arek-lin

    Witam!

    Ja startowałem w 2012 i też wielu rzeczy nie wiem bo ich nie było wówczas. Nikt wtedy o fermentacji ciśnieniowej u nas nie mówił, a teraz proszę. Wróciłem po latach przerwy i tu inny świat. Ale z racji mego lenistwa upraszczam co się da i choćby od samego początku nigdy na cichą nie przelewałem, co wówczas było karygodne wręcz. Startowałem z prostego zestawu, warnik Weck kupiony w outlet bo dekielek uszczerbiony, filtrator ze sraczwężyka, woreczki muslinowe na chmielenie i tak w sumie robię do dziś 😁 Właśnie worek biab dojechał i to taka rewolucja, że aż się boję coś zmieniać po około 50 warkach i jeszcze w nim nie robiłem 😅
  12. arek-lin

    Witam!

    Większość, jak nie wszyscy tu warzą, albo się do tego przygotowują 😉 Ps Na dole działów masz nawet specjalny temat na powitania. Zgadzam się z przedmówcą, że tu jest kopalnia wiedzy, często szczegółowej i można czerpać garściami. Tylko pamiętaj, że z forami tematycznymi jest ciężko zacząć, bo wielu ludzi tu dąży do profesjonalizmu, a początkujący aby zacząć i zrobić. Jak chcesz iść pobiegać i trenować bieganie, wchodząc na forum /grupę dowiesz się, że bez butów za dwa koła, specjalnej diety itd w ogóle nie zaczynaj i zostań w domu 🤣 Tu masz specjalny dział Wiki, a tam znajdziesz wszystko co potrzeba. A jak będzie Ci mało, to na forum w tematach drugie tyle. Tu jest dosłownie wszystko 😀
  13. Jak woda była letnia to spoko, raczej nie zabiłeś. Do piekarskich drożdży nie porównuj bo one od piwowarskich się różnią, a ten film miał pokazać, że się da Poczekaj, nie zaglądaj i może będzie git
  14. Ile schłodzić? Wypiłbyś tę wodę normalnie? Rehydratyzacja powinna być w temperaturze jakieś 30°C max, więc to letnia woda powinna być, nie gorąca. Jeśli gorąca, to raczej zabiłeś większość drożdży. Zawsze możesz się jeszcze poratować w ten sposób
  15. Dzięki za odpowiedź. Jeśli da się zrobić warkę dwadzieścia parę litrów, jak i czterdzieści parę litrów, to lepiej mieć zapas 😀 Myślę, że wysłodzenie ziarna, podbije Ci wydajność, przelać po prostu wodę 76 przez kosz do gara, jak wyjdzie za dużo to odparować
  16. Super, dzięki za podzielenie się wrażeniami. Póki co operuję na kociołku a la Lidl, ale myślę o takim zestawie za rok - dwa. Zastanawiam się, czy taki kociołek uciągnie 10 kg słodu na raz i warkę około 42-26l? Wtedy można to rozlać na dwa fermentatory i zadać różne drożdże, żeby osiągnąć różne efekty 😎 Z drugiej strony, taki 40l też by wystarczył i robić na jeden fermentator... Dlatego jeszcze z rok, dwa muszę pomyśleć czego chce 😁 Co do Twoich pytań, to gdzieś czytałem, że zacier podgrzewać trzeba niską mocą, nie 3kW (czy 2,5kW w słabszych wersjach). Temperatura po wlaczeniu pompy rosła pozornie - pompa miesza zacier więc wyrównuje się rozkład temperatury w całej objętości zacieru i stąd pozorny jej wzrost - tak domnieniam.
  17. Jaką wydajność masz na takim kotle?
  18. Dzięki. Tylko rozmiaru nie ma do wyboru czy nie widzę? Ja mam gar Weck o średnicy około 37cm i wysokości około 30cm. Nie będzie za małe? W opisie jest tylko rozmiar 13-16" bez możliwości wyboru, który chcę?
  19. Cześć, Odgrzewam temat. Czy ma ktoś link do sprawdzonego worka filtracyjnego od majfrendów (ali/temu)? Kupiłem ostatnio worek największy jaki znalałem od nich, 40x60 cm tylko jak się okazało, on nie jest z dnem, ale zszyty na płasko więc nie ma opcji założenia tego na gar (Weck, 30l), ale za to do filtracji przed fermentowaniem go używam. Może ktoś coś już od nich kupował i się sprawdza do metody BIAB?
  20. Czyli jak teraz mam do wyszynku piwa zestaw, to z takim z maszyny do lodów też ruszy? Złączki pasują i ogólnie to jest to samo? Jak tak to można brać 😁
  21. Pytanie mam, czy keg piwny i keg do lodów to jest dokładnie to samo? Bo czasem zdarza się, że kegi są opisane jako kegi do automatów do lodów, a nie do piwa. Wiem, że w tytule jest opisane, że do napojów, ale keg pochodzi z maszyny więc czy na pewno jest dokładnie taki sam? https://www.olx.pl/d/oferta/keg-do-automatu-do-swiderkow-kegi-do-napojow-CID103-IDZlRVk.html
  22. Dzięki. Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że właśnie pije 8 letnie piwo i ma się dobrze 😁 myślałem, że mam pusty keg, a okazał się być pełny także miła niespodzianka 😁
  23. Cześć, Po 8 latach przerwy w warzeniu domowego piwa, wracam do gry 😀 Wystartowałem w 2012 roku i warzyłem końca 2013, później przerwa i w 2016 znowu kilka warek uwarzyłem. Od 2016 roku była przerwa z przyczyn niezależnych, ale ten rok to plan do powrotu do braci piwowarów domowych. Także ponownie chciałem się z Wami przywitać i życzyć braku infekcji 🤭
  24. Ja po wypiciu piwa płuczę butelki kilkukrotnie butelki (z płynem do naczyń, a następnie ciepłą wodą), odstawiam do górny dnem aby woda wyciekła i pleśni nigdy nie mam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.