Piszę jak jest na tą chwilę. Byłem na miejscu - stwierdziłem dość intensywne bulkanie, czyli drożdże podjęły pracę z oporami ale podjęły.
Temperatura na nieogaconym fermentorze na zewnątrz 12,1 stopnia, po ogaceniu na szybkiegu tym co pod ręką było - polar, windstopper + 2 kurtki podskoczyła do 12,3 - podejrzewam że w środku pewnie z 13-14 stopni jest.
Aha - drożdże zadawałem w ~25 może ciut wyżej, więc nim temperatura brzeczki 20l spadła wcześniej do ~11-12 stopni też to trochę czasu trwało.
Oczywiście rozpaliłem znowu w kominku, już odpaliłem odpowiednio teamviewera i mam podgląd na temperaturę - cały czas jest na powierzchni 12,3.
Pozdrawiam !