Skocz do zawartości

Dla poczatkujacych - czuję się całkowicie zagubiony


gawo74

Rekomendowane odpowiedzi

Zawsze wszystko miałem ładnie podpisane od BA, dziwne

 

Mam małą zagwozdkę. Fermentuje 19 dzień piwo na 11g sucharów Notthingam z Lalemand. Fermentowało 4 pierwszych dni w temperaturze 15°C, potem stopniowo podnoszone i stoi około 10 w temperaturze pokojowej. Na obecny dzień odfermentowanie wynosi około 53%. Z 14BLG początkowego stężenia do dzisiejszych  6/6,3BLG, 24l piwa. Słabe odfermentowanie, chciałem to rozcieńczać przy rozlewie, ale nie wiem czy będzie sens. Tyle piwa i takie BLG bo podniosła mi się lekko niespodziewanie wydajność a nie miałem innych sensownych drożdży ani więcej więc zadałem te. Możliwe, że po prostu za mało ich? Nie uwadniałem ich, jak zawsze zresztą i nigdy nie miałem problemu. Piwo w smaku jest, nie czuje niczego szczególnie złego. Zamieszałem lekko fermentorem i zobacze co się pokaże w piątek, jak nic się nie zmieni to rozlewam chyba. Co uważacie?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Jimi_

Czym to mierzysz? Jeśli refraktometr, to jeszcze musisz przeliczyć w kalkulatorze, alkohol przekłamuje wskazania z tego urządzenia:

image.png.8f1168c2805047a538036043b602a5eb.png

 

Jeśli spławik, to średnio to wygląda. 14BLG 24l to trochę dużo jak na jedną paczkę sucharów, ale Notinghamy to konie i powinny pociągnąć nawet w takich warunkach. Osobiście bałbym się butelkować jeśli końcowe BLG faktycznie wychodzi w okolicach 6BLG. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, ciezkicoswybrac napisał(a):

@Jimi_

Czym to mierzysz? Jeśli refraktometr, to jeszcze musisz przeliczyć w kalkulatorze, alkohol przekłamuje wskazania z tego urządzenia:

image.png.8f1168c2805047a538036043b602a5eb.png

 

Jeśli spławik, to średnio to wygląda. 14BLG 24l to trochę dużo jak na jedną paczkę sucharów, ale Notinghamy to konie i powinny pociągnąć nawet w takich warunkach. Osobiście bałbym się butelkować jeśli końcowe BLG faktycznie wychodzi w okolicach 6BLG. 

Spławik, dlatego właśnie mam lekkie obawy. Zostawie i po weekendzie najwyżej zabutelkuje. 

 

Tzn, pokazuje około 8, ale koryguje ze względu na laktoze, 750g. Początkowe było 15,5BLG z laktozą. Teraz 8,2/8,5.

Edytowane przez Jimi_
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 15.12.2025 o 21:51, DeTomek napisał(a):

Rozróżnienie ich jest o tyle istotne, że przepis nakazuje dodać oba składniki na innym etapie zacierania. 

Wrzuć wszystko razem od początku. Stout ma być palony.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Też kiedyś miałem problem z zestawami z różnych sklepów więc teraz nie kupuję w zestawach. Fajnie że sklepiki wysyłają każde zamówienie nawet w gramach. To mi się podoba ( chłopaki z homebeer dają radę), zwłaszcza, że zestawy MI nie wychodzą: wodniste, zbyt niska goryczka itp.. Co do stouta to różnie z tą palonością jest. Kiedyś zrobiłem oatmeal stout wg przepisu ponoć sprawdzonego i paloność była taka sobie za to czapa pięknej pianki była the best 🤗

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Da się, wysyłają tyle ile zamówisz. Ja robię małe warki - zazwyczaj ok 10l i często zmieniam style więc słody bazowe kupuję na kilogramy ale specjalne i dodatkowe na tyle ile mi potrzeba do warki. Sam zaczynałem od puszek i zestawów ale ktoś na tym forum poradził mi: "daj sobie z tym spokój, zacieraj". Dziękuję temu komuś :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli fermentacja już wyraźnie zwolniła, to przede wszystkim daj piwu czas. Brak piany nie oznacza końca pracy drożdży. Najlepiej sprawdzić BLG i porównać wynik po 2–3 dniach. Jeżeli nie spada, fermentacja jest zakończona. Przy pierwszych warkach cierpliwość jest ważniejsza niż pośpiech.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 17.12.2025 o 15:57, Jimi_ napisał(a):

Zawsze wszystko miałem ładnie podpisane od BA, dziwne

 

Mam małą zagwozdkę. Fermentuje 19 dzień piwo na 11g sucharów Notthingam z Lalemand. Fermentowało 4 pierwszych dni w temperaturze 15°C, potem stopniowo podnoszone i stoi około 10 w temperaturze pokojowej. Na obecny dzień odfermentowanie wynosi około 53%. Z 14BLG początkowego stężenia do dzisiejszych  6/6,3BLG, 24l piwa. Słabe odfermentowanie, chciałem to rozcieńczać przy rozlewie, ale nie wiem czy będzie sens. Tyle piwa i takie BLG bo podniosła mi się lekko niespodziewanie wydajność a nie miałem innych sensownych drożdży ani więcej więc zadałem te. Możliwe, że po prostu za mało ich? Nie uwadniałem ich, jak zawsze zresztą i nigdy nie miałem problemu. Piwo w smaku jest, nie czuje niczego szczególnie złego. Zamieszałem lekko fermentorem i zobacze co się pokaże w piątek, jak nic się nie zmieni to rozlewam chyba. Co uważacie?

 Po tygodniu w temperaturze około 21°C i zakołysaniu fermentora 2 razy bez zmian. Fermentuje od 30.11, więc już dość długo. Będę fermentował jutro albo pojutrze i kontrolował granaty :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 23.12.2025 o 08:12, zecik1976 napisał(a):

Jeżeli fermentacja już wyraźnie zwolniła, to przede wszystkim daj piwu czas. Brak piany nie oznacza końca pracy drożdży. Najlepiej sprawdzić BLG i porównać wynik po 2–3 dniach. Jeżeli nie spada, fermentacja jest zakończona. Przy pierwszych warkach cierpliwość jest ważniejsza niż pośpiech.

Odpowiedzi od chatagpt wbrew pozorom naprawdę łatwo rozpoznać...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Witajcie, chcę powiedzieć że moja warka BDSA chyba już dojrzała do butelkowania (3 miesiące w fermentorze w 2,5 st C) ale ciągle mam dylemat z refermentacją więc dzisiaj zabutelkowałem 1 szt. + 2gr cukru stołowego w celu przekonania się czy będzie dobre nagazowanie bo jeśli nie to mam suchary F2 tylko nie mam pojęcia jak ich użyć. Jakaś podpowiedź? Dzięki za każdą radę 👍

 

P.S. mam 10l do zabutelkowania a instrukcja mówi że stosować  "dozowanie: od 2 do 7 g/hl (100l)" spoko nie? czyli co - wrzucić 2 ziarenka? xD

Edytowane przez g_berger
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pytanie trochę dziwne bo mam za sobą już 13 warek a powinienem to wiedzieć od razu. Mam emaliowany garnek 40l i z czasem zebrał się w nim osad który zmienił kolor tej emali na ciemniejszy, nierównomiernie. Zawsze myje garnek przed i po warzeniu, ale tylko miękką stroną gąbki. Sprawdziłem dzisiaj przy myciu, i druciakiem jestem w stanie wyszorować ten osad do normalnej warstwy emalii. Niby nie powinno się 'szorować' sprzętu aby nie robić rys. Będzie to bezpieczne jak go wyszoruję do oryginalnego stanu czy też nie przejmować się tym osadem? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja z emalii myję osad w emaliowanym warniku tak że zaraz po gotowaniu opłukuję go gorącą wodą ze słuchawki prysznicowej, a potem szoruję tą bardziej chropowatą częścią gąbki-zmywaka kuchennego z płynem do mycia naczyń.

 

Druciaka bym raczej unikał bo jak uszkodzisz emalię to może rdzewieć a to gorsze niż ewentualny lekki osad.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...