Skocz do zawartości

Undeath

Members
  • Postów

    7 690
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    40

Treść opublikowana przez Undeath

  1. Undeath

    Granaty

    Siła wybuchu miałem taką,że szkło po dziś dzień znajduję za szafkami i tapczanem około 5 metrów od miejsca wybuchu. Oprócz tego zrobiło mi dwie bruzdy na koło 3-4 milimetry w ścianie około 0,5 m od wybuchu oraz kawałek szkła wbił się w drewniane drzwi około 3mm, więc to chyba nie są żarty i lepiej odgazować piwo, jak będziesz przenosił owiń kocem i to raczej cię zabezpieczy. Siła wybuchy zależy od tego jak mocno jest przegazowane piwo, bo mogą ci też pęknąć butelki leciutko i piwo będzie wyciekało powoli, nie ma zasady ale trzeba uważać i się nie bać, osłonić się odpowiednio i tyle do roboty!
  2. Spróbuj zrobić tak jak pisze scooby, przenieś na 2 tygodnie do 22-24 stopni i sprawdź jak dalej nie będzie gazu będziesz musiał dodać gęstwy do każdej butelki, bo w przeciwnym razie będziesz musiał pić bez gazu a to nie jest przyjemne raczej
  3. Tak, miałem tak w jednym z coopersów, drought chyba to był. Piwo miało mocny smak drożdży, jest to spowodowane brakiem cichej fermentacji, oraz nieumiejętnego nalewania takich piw, oraz tym że na dnie powstaje dość duży osad jeżeli nie będzie fermentacji cichej. Było to moje 3 albo 4 piwo, i dopiero uczyłem się rozpoznawać smaki Nie można nimi wstrząsać i trzeba się strać nalać takie piwo na raz do szklanki delikatnie bez osadów z dna. Jeżeli pijesz piwo z butelki to się nie dziw, że czuć drożdże bo za każdym przechyleniem wzbijasz je z dna! Bardziej byłem zawiedziony smakiem bimbrowniczym, i kwasowością piwa, we wszystkich z puszek piw tak miałem nie wiem czym to było spowodowane ale podejrzewam, że to przez zwykły cukier którego używałem jako składnika fermentacji.
  4. Nie straci ale robale przegryzą każde opakowanie. Moja babcia jak miała jakiegoś to poprzegryzał jej wszystkie opakowania! Kiedyś jak miałem wołka to skurczybyk sobie nawet korytarzyki podrożył w opakowaniu od płatków. Ja mam zamiar kupić kilka wiader w castoramie lub od kuzyna wezmę jak pojadę do niego takie 10l po sosach do kebabu i pakować słody do nich, myślę że to powinno wystarczyć.
  5. Undeath

    Granaty

    Ja miałem granaty z pszenicy, też nie mam pojęcia dlaczego w smaku dobra odfermentowanie dobre, cukru tez na refermetacje w sam raz z tydzień się głowiłem i nic nie wymyśliłem, widocznie tak jest i tyle. W przypadku belgów słyszałem że to może się zdarzyć bo drożdże zwalniają i przyspieszają podczas fermentacji. Przy pszenicy ochładzałem jak najbardziej każdą butelkę, brałem 5 zł na kapsel, delikatnie upuszczałem gazu do zakończenia syku i kapslowałem. tak przez trzy dni, już nie było granatów. Potem jeszcze parę razy odgazowałem, ale i tak pomimo tego nagazowanie było duże i niektóre piwa wychodziły z butelek. Nie ma reguły. Jedna butelka wybuchła mi ręku,całe szczęście dwa małe rozcięcia nie jest to przyjemne w oczy nie dostałem bo odgazowanie robiłem pod kocem, doradzam i tak rękawiczki i okulary ochronne podczas pierwszego odgazowania, bo koc po tym wybuchu miałem podziurawiony!!
  6. Jakie drożdże? które pokolenie? oraz temperatury fermentacji i refermentacji podaj. Ile czasu się refermentują? Ja mam tak w Marcowym będziesz musiał dodać drożdży do każdej butelki. Broń boże nie dodawaj cukru bo jest już w piwie, ale nie został przerobiony jak piszesz że piwa słodkie. Po cichej widocznie drożdże nie dostały się do butelek lub było ich mało i obumarły... lecz do końca nie da rady ustalić co poszło nie tak
  7. No nic ja też szczerze zdziwiony jestem brak piany i wysycenia, oraz za bardzo klarowny, ja w domu chyba innego wita piłem co do reszty to się trochę zgodzę brak słodkości no niestety... Ale kurde inne butelki się bardzo ładnie pienią(piana zostawała w warstwie 0,5 cm) i mają nasycenie eh no trudno za rok będzie lepiej
  8. Undeath

    Lista kolejkowa.

    Hym... tylko czy takie coś się sprawdzi? Ja jestem za na kegi nie ma co się zapisywać bo cena obecnie ustaliła się stała na alledrogo 150 zł za sztukę od 3 różnych sprzedawców.
  9. Jak miałem wołka zbożowego musiałem wywalić wszystkie produkty zbożowe u mnie to poskutkowało. innej możliwości nie ma. http://www.porady.co.pl/trojszyk.html lub z tego co piszą musisz biegać z ciekłym azotem po domu i polewać żuczki które wyłażą oraz zamrozić wszystkie swoje produkty zbożowe. No ale zostają trupy które też są szkodliwe. no nie wiem co ci doradzić! A skąd one wylazły? ze słodów? Jak tak to je odizoluj jak najszybciej nawet jak z innych produktów zbożowych wylazły to wynieś z domu! Ja nie miałem doświadczeń z takimi żukami niestety więc nie doradzę nic więcej.
  10. Witam zabrałem się za wypicie twojego koźlaczka wędzonego, piwo jest bardzo przyjemne. Piana utrzymuje się do końca piwka, kolor też ładny. Aromat ciekawy mocna nuta palonego drewna, delikatna wędzonka oraz posmak suszu na języku zostaje, Mocno alkoholowe, lecz jest średnio treściwe, nie ściągające i bardzo mocno gazowane, za mocno Goryczka delikatna szybko zanikająca Żona stwierdziła, że fajna wędzonka ale mocy trochę za dużo Piwko udane, sam zamierzam się na coś podobnego na zimę, obecnie w planach mam urbocka. 3,5 kg wędzonki nawet sporo ale ciekawy efekt daje, ja do tej pory maksymalnie 1 kg użyłem na warkę. Będę polował na powtórkę piwka. Też otrzymałem piwko tam gdzie koleżanka dwa posty wyżej.
  11. Gdybyś mieszkał blisko pożyczył bym ci swojego psa, on uwielbia takie żuczki jeść i się nimi bawić tak robił jak z dębiny zaczęły mi koło kominka wychodzić a tak to środek owadobójczy powinien dać radę oprócz tego musisz wywalić wszystkie produktu zbożowe, kasze, słody ryż i płatki bo mogą się tam znajdować larwy.
  12. Może to przez fermentator? Jeżeli ten sam we wszystkich popsutych warkach to musiałbyś go zalać kretem na noc i jak posiada kranik to dobrze go wyszorować... ale komu ja to mówię Ja tak zrobiłem gdy mój dunkelweizen złapał coś i skwaśniał jak cholera, nie powtórzyło się to już.
  13. Stwierdzam po tym, że ja płucze butelkę dwukrotnie najpierw aby pozbyć się drożdży, za drugim razem żeby z tego co zostało. Niestety rodzinka przepłukuje jednokrotnie co pozostawia osady na ściankach i na dnie butelki po wyschnięciu wody. Takie butelki czasem nie domywa moja zmywarka, ale myślę że to bardziej wada sprzętu który nie jest do tego raczej przystosowany (ciekawe czy są specjalistyczne zmywarki do butelek ) zazwyczaj to są butelki które ustawiam z brzegu i w samym środku.
  14. Koleś ma kilka kociołków elektrycznych w nawet dobrych cenach: http://allegro.pl/kociolek-grzewczy-do-owocow-zup-i-innych-potraw-s-i2440390426.html http://allegro.pl/kociolek-grzewczy-do-owocow-zup-i-innych-potraw-i2440390418.html http://allegro.pl/kociolek-grzewczy-do-owocow-zup-i-innych-potraw-i2440390420.html a tu takie coś znalazłem, ale nie wiem czy do czegokolwiek się to nada: http://allegro.pl/termos-kociol-garnek-50-l-rewelacja-od-1-zl-i2442250309.html
  15. Akurat nie myje zapleśniałych, tylko odkładam je osobno i przy kupowaniu piwa wymieniam w sklepie. Wyuczyłem sobie już nawyk, że po każdym wypitym piwie swoim lub sklepowym myje butelkę, rodzinie też karzę myć, więc butelek spleśniałych mam 4-5 może na 2 miesiące jak się gdzieś zawieruszy lub zapomni. Mycie zapleśniałych butelek w zmywarce to trochę głupota, jeżeli tej pleśni będzie dużo może gdzieś ci się odłożyć odpływie, no i zatkać zmywarkę, lub na ściankach i przenosić się na naczynia jeżeli rzadko używasz zmywarki ale to już skrajny przypadek by był
  16. Ja czasem myje w zmywarce jeżeli butelki były długo nie używane! Bez wyparzania w piekarniku. Po umyciu przepłukuje je wrzątkiem dla pewności że całość tabletka rozpuszczona w wodzie została wypłukana. Sprawdza się to czasem słabo bo niektóre butelki mam niedomyte!
  17. Jaka jest cena takiego kega? Wpisuje w wujka google i nic nie znajduje. Fitting trochę słabo wygląda, chyba żeby go nie rozbrajać potrzebna by była maszyna do "nabijania" kegów jak w browarze.
  18. Prawdopodobnie to jest to co pisałem, resztki drożdży pływają po wierzchu. Jak po cichej to opalizowanie się pojawi zrób zdjęcie. Jak masz ochotę poczytać o zakażeniach to tu cosik znajdziesz.
  19. Polecam poczytanie wiki! Tu masz co to jest słód http://www.wiki.piwo...i.piwo.org/Słód a tu resztę http://www.wiki.piwo...acierania_słodu Jeżeli kupiłeś słód to w tym momencie można z niego uwarzyć piwo po wcześniejszym ześrutowaniu! wyedytuj temat bo masz błąd
  20. Zrobiłeś może zdjęcie? Nie musi to być infekcja, częstym przypadkiem jest że gaz który produkują drożdże wzbijają małe kolonie w postaci kłaczków które pływają po powierzchni. Poza tym drożdże górnej fermentacji posiadają swoją nazwę od tego że fermentują na górze wiadra, dopiero po zakończeniu fermentacji opadają na dno. Jeżeli był dobry w smaku to nie widzę problemu Jak masz ochotę to możemy się wymienić na piwko to powiem ci czy ma infekcję
  21. Daj s-33, efekt też będzie dobry, s-33 jest stosowane z tego co zrozumiałem do piw specjalnych i nie wpływają na smak piwa, stosowałem je w witku, grodziskim i paru innych piwach problemem była tylko klarowność piwa.
  22. Przed wrzuceniem do piwnicy trzymałem je 2 dni w 20C i dopiero do 12C. Właśnie otwierałem butelkę która 2 tygodnie leżała w pokoju drożdże są martwe w takim bądź razie. Poczekam jeszcze miesiąc jak się nie nagazuje to zrobię tak jak mówisz. A ile drożdży wpuszczać do butelki?
  23. Podepnę się pod temat. Popełniłem MARCOWE receptura według linku no i leżało sobie ono 1,5 miesiąca bez ruszania w temperaturze około 12C, piwo jest prawie bez gazu pomimo 4g cukru na butelkę 0,5l, w smaku jest dobre brak jakiejkolwiek infekcji, no ale martwi ten brak gazu. Moje pytanie to czy opłaca się wymieszać tak jeszcze po 2g cukru na butelkę z wodą i drożdżami i dodać je strzykawką do butelek czy zostawić w spokoju i pić takie ultra mega lekko nagazowane?
  24. A masz areometr? balingomierz kupisz w każdym sklepie ogrodniczym który ma akcesoria do wina, za około 10 zł. Sprawdź poziom Blg to dowiesz się czy piwo już skończyło fermentacja tak jak pisał makaron
  25. To raczej wygląda jak bąbelki CO2, które spieniły się na wierzchu. Raczej takiego zakażenia nigdy nie widziałem więc to chyba nie jest zakażenie. http://www.wrowar.pl/2012/06/ix-wwp-wyklady-pliki-do-pobrania/ polecam do pobrania drugi wykład jest tam sporo zdjęć i mowa o zakażeniach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.