Fidley Opublikowano 7 Marca Udostępnij Opublikowano 7 Marca W dniu 7.03.2025 o 12:44, ArisRedDragons napisał(a): Gdzieś czytałem, że właśnie trzeba od dołu dawać zimną bo wtedy góra szybciej oddaję 😜 ale wiem, że kilka osób miało różne zdania na ten temat. Zastanawiałem się jeszcze, czy nie podpiąć jej przeciwbieżnie? Wtedy jedna będzie szła od góry a druga od dołu? Rozwiń Możesz potestować, to najlepszy sposób Ja miałem zawór przy zasilaniu (w ścianie) i tylko tym jednym regulowałem, ale też nie miałem podwójnej chłodnicy. Tylko po co dławić po drodze, jak wystarczy w 1 miejscu? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
anteks Opublikowano 7 Marca Udostępnij Opublikowano 7 Marca (edytowane) jeszcze taka złączka do podłączenia baterii https://allegro.pl/oferta/przylacze-uniwersalne-na-baterie-kran-13614536845?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=freelisting&srsltid=AfmBOoqJuEKUmU6j0ctxQLrHRV2wIfBn73ZZwB9jzFrEG9Gz5KFloPGFouo&gQT=1 https://pl.aliexpress.com/item/1005006367907441.html?spm=a2g0o.productlist.main.26.7d39WquoWquoUn&algo_pvid=265aece5-0b0c-4727-9a17-8828a8a83f99&algo_exp_id=265aece5-0b0c-4727-9a17-8828a8a83f99-25&pdp_ext_f={"order"%3A"136"%2C"eval"%3A"1"}&pdp_npi=4%40dis!PLN!11.04!11.89!!!20.16!21.70!%402103919917413582115018189ebd3a!12000036918573637!sea!PL!768596356!X&curPageLogUid=4gucu2rcMCdn&utparam-url=scene%3Asearch|query_from%3A Edytowane 7 Marca przez anteks Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ArisRedDragons Opublikowano 7 Marca Udostępnij Opublikowano 7 Marca W dniu 7.03.2025 o 12:48, Fidley napisał(a): Tylko po co dławić po drodze, jak wystarczy w 1 miejscu? Rozwiń Bardziej chodziło mi o to, czy woda będzie rozchodziła się równomiernie po obu chłodnicach czy czasem nie będzie jedną płynąć szybciej a druga wolniej skoro mają one różną średnicę 🤔 dlatego pomyślałem o zaworze, żeby wyrównać przepływ w obu, ale nie mam pojęcia czy to będzie konieczne 🫣 W dniu 7.03.2025 o 14:36, anteks napisał(a): jeszcze taka złączka do podłączenia baterii Rozwiń Też właśnie myślałem o czymś takim 🤗 Podobna zasada działania. Dziękuję 💪 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Fidley Opublikowano 7 Marca Udostępnij Opublikowano 7 Marca W dniu 7.03.2025 o 14:49, ArisRedDragons napisał(a): Bardziej chodziło mi o to, czy woda będzie rozchodziła się równomiernie po obu chłodnicach czy czasem nie będzie jedną płynąć szybciej a druga wolniej skoro mają one różną średnicę 🤔 dlatego pomyślałem o zaworze, żeby wyrównać przepływ w obu, ale nie mam pojęcia czy to będzie konieczne 🫣 Rozwiń Jak je połączysz razem w jeden obieg to prędkość będzie równa. Ale z fizyki miałem miarę, więc mogę się mylić.🤣 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fotohobby Opublikowano 7 Marca Udostępnij Opublikowano 7 Marca Aj akie znaczenie ma "jeden obieg" ? Więcej wody przepłynie tam, gdzie będzie mniejszy opór Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Fidley Opublikowano 7 Marca Udostępnij Opublikowano 7 Marca W dniu 7.03.2025 o 16:45, fotohobby napisał(a): Aj akie znaczenie ma "jeden obieg" ? Więcej wody przepłynie tam, gdzie będzie mniejszy opórMożna obie chłodnice połączyć szeregowo, tzn odpływ jednej podłączyć do zasilania drugiej. Wydłużasz wtedy cały obieg. Czy będzie to lepsze niż podłączenie dwóch chłodnic osobno? Jak bym miał stawiać to bym powiedział, że nie, ale jeżeli myśleć o oszczędności wody, to lepiej połączyć w jeden obieg. Wydajność powinna być większa niż jednej chłodnicy.Osobiście podłączył bym jedną tylko, ale to dlatego, że mycie tego dziadostwa mnie bardzo irytowało Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fotohobby Opublikowano 7 Marca Udostępnij Opublikowano 7 Marca W dniu 7.03.2025 o 17:22, Fidley napisał(a): Można obie chłodnice połączyć szeregowo, tzn odpływ jednej podłączyć do zasilania drugiej. Rozwiń Zmniejszasz wydajność chłodzenia. Jaka z tego oszczędność wody , skoro musisz chłodzić dłużej ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Fidley Opublikowano 7 Marca Udostępnij Opublikowano 7 Marca W dniu 7.03.2025 o 19:57, fotohobby napisał(a): Zmniejszasz wydajność chłodzenia. Jaka z tego oszczędność wody , skoro musisz chłodzić dłużej ?Niekoniecznie. Używając chłodnicy dawniej regulowałem przepływ wody w zależności od temperatury w garze. Im bliżej końca tym mniejszy przepływ, aby można było temperaturę wyciągnąć. W dłuższej chłodnicy masz więcej czasu na odebranie ciepła, wiec już przy mniejszych temperaturach w garze wydajności moim zdaniem wzrośnie. Ale to tylko moje zdanie Mogę się mylić.Kolega potestuje, bo ma na czym, i da znać Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ununul Opublikowano 8 Marca Udostępnij Opublikowano 8 Marca W dniu 7.03.2025 o 20:09, Fidley napisał(a): Niekoniecznie. Używając chłodnicy dawniej regulowałem przepływ wody w zależności od temperatury w garze. Im bliżej końca tym mniejszy przepływ, aby można było temperaturę wyciągnąć. W dłuższej chłodnicy masz więcej czasu na odebranie ciepła, wiec już przy mniejszych temperaturach w garze wydajności moim zdaniem wzrośnie. Ale to tylko moje zdanie Mogę się mylić. Kolega potestuje, bo ma na czym, i da znać Rozwiń To blad. Im mniejsza predkosc przeplywu wody tym mniejszy wspolczynnik przenikania ciepla i mniejsza roznica temperatur. Teoretycznie, zeby przyspieszyc chlodzenie mozna by jeszcze mieszac w garze. Ale czy to nie jest proszenie sie o zakazenie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Fidley Opublikowano 8 Marca Udostępnij Opublikowano 8 Marca W dniu 8.03.2025 o 17:49, Ununul napisał(a): To blad. Im mniejsza predkosc przeplywu wody tym mniejszy wspolczynnik przenikania ciepla i mniejsza roznica temperatur. Teoretycznie, zeby przyspieszyc chlodzenie mozna by jeszcze mieszac w garze. Ale czy to nie jest proszenie sie o zakazenie. Rozwiń Na szczęście, nie mam już chłodnicy zanurzeniowej, więc nie będę powtarzał błędu. Ale i tak dzięki za wyjaśnienie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dawid Szatan Opublikowano 8 Marca Udostępnij Opublikowano 8 Marca W dniu 8.03.2025 o 17:49, Ununul napisał(a): Teoretycznie, zeby przyspieszyc chlodzenie mozna by jeszcze mieszac w garze. Ale czy to nie jest proszenie sie o zakazenie. Rozwiń Zawsze mieszam w trakcie chłodzenia, od startu po koniec. Zakażenia jeszcze nie miałem, bo i czemu? Mieszadło wygotowane, siedzę sobie i mieszam. Co najwyżej natleniam brzeczkę niepotrzebnie, ale w sumie zaraz po chłodzeniu i tak będę musiał ją napowietrzyć. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ununul Opublikowano 11 Marca Udostępnij Opublikowano 11 Marca Dlatego pytam. Z punktu widzenia chlodzenia mieszanie jak najbardziej wskazane. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kuxdaty Opublikowano 23 Marca Udostępnij Opublikowano 23 Marca (edytowane) uwodnilem drozdze (wb-06) tak jak zawsze, ale po raz pierwszy spotkalem sie z tym, ze pojawila sie spora ilosc grudek, czy cos takiego swiadczy o zlej kondycji drozdzy i lepiej wykorzystac inna paczke czy sie nie przejmowac i dodawac do brzeczki? Edytowane 23 Marca przez kuxdaty Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zasada Opublikowano 23 Marca Udostępnij Opublikowano 23 Marca Ja bym dodawał. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jaroo1134 Opublikowano Sobota o 15:27 Udostępnij Opublikowano Sobota o 15:27 Cześć wszystkim, jest to mój pierwszy post także chciałem się przywitać na forum, także cześć wszystkim! Mam pewien problem, jest to moja 4 warka, wszystkie poprzednie były udane, poza pierwszą która wyszła dość średnia. Na sam początek wziąłem sobie zestaw startowy z browamatora, robiłem lagera i ciemne z Finlandii, oraz Imperial Stout z BrewFerm. Wszystkie 3 wyszły ok, najlepszy Imperial Stout. Chciałem sobie zrobić Irish Stout, wybór padł na Gozdawę. Kupiłem brewkit i ogólnie zamysł był taki, żeby zrobić je na drożdzach fermentis us-04, które sobie dokupiłem na początku z zestawem startowym i zamiast słodu dać 1kg glukozy, w formie testu. Napisze od początku jak wszystko robiłem i może ktoś mi będzie w stanie odpowiedzieć co jest nie tak. Glukoze z brewkitem Gozdawy zagotowałem z dwoma litrami kranówy, do wrzenia w celu odkażenia. W międzyczasie w 25stopniach uwodniłem us-04. Cały sprzęt odkaziłem porządnie, mam Chemipro San, Oxi i 70% roztwór izopropylowego alkoholu z wodą destylowaną, staram się używać albo SANa albo OXI na początku a na koniec dla pewności wszystko zdezynfekować izopropylem do odparowania dla pewności. w poniedziałek (24.03) Wlałem zagotowaną Gozdawę z glukozą do fermentora, dolałem wody z marketu do 20,5L (zawsze daje trochę mniej wody, żeby piwo było bardziej intensywne w smaku) i poszedłem do drożdzy, us-04 wydawały się na martwe, spadły na dno, żadnej pianki na górze. Wiec nie nadawały się do dodania do piwa. Wziąłem więc drożdze od Gozdawy które były w brewkicie (na etykiecie miały napis OBAY 04, tak mi się wydaje), uwodniłem je w 25 stopniowej wodzie, i coś tam wyglądały że żyją, coś tam sie pianka porobiła, ale też nie jakaś super reakcja drożdzy. No ale nie było wyjścia, nie miałem innych, dodałem je zamknąłem fermentor i pokazywało, że na początku temperatura brzeczki była w granicach 25-26 stopni, na następny dzień spadła do 24. Niestety nie mam innego, chłodniejszego miejsca. Przed dodanie drożdzy wziąłem próbke na pomiar, pokazało sp.gr ok 1040. Dzisiaj 29.03 wziąłem próbke na pierwszy pomiar. Z kranu poleciało troche syfu z dna (nie dałem separatora do kranika) i wyglądało piwo ogólnie na dość jasne jak na Irish Stouta. Po zrobieniu pomiaru byłem w szoku, pokazało 1035, może nawet troszke wyżej, czyli praktycznie tyle samo co przed zadaniem drożdzy. Moje pytanie jest takie, czy da sie to jakoś uratować, co się mogło zadziać? Czy został już tylko kibel? Rurka troche bulgotała, nie jakoś agresywnie i głośne, ale widać było, że coś tam się dzieje w środku. Drożdze były martwe czy w czym może byc problem? Jakieś rozwiązania? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wizi Opublikowano Sobota o 17:20 Udostępnij Opublikowano Sobota o 17:20 Problemem jest temperatura niedopasowana do szczepu drożdży i brak natlenienia. P.S. nie ma takich drożdży jak US-04. Są S-04 i US-05. Trochę się różnią od siebie. W dniu 29.03.2025 o 15:27, jaroo1134 napisał(a): poszedłem do drożdzy, us-04 wydawały się na martwe, spadły na dno, żadnej pianki na górze. Wiec nie nadawały się do dodania do piwa. Rozwiń Wylałeś dobre drożdże. Trzeba było zamieszać i dodać do brzeczki. W dniu 29.03.2025 o 15:27, jaroo1134 napisał(a): Jakieś rozwiązania? Rozwiń Na natlenienie za późno. Możesz podnieść temperaturę i czekać. Dawid Szatan 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jaroo1134 Opublikowano Niedziela o 07:07 Udostępnij Opublikowano Niedziela o 07:07 W dniu 29.03.2025 o 17:20, wizi napisał(a): W dniu 29.03.2025 o 15:27, jaroo1134 napisał(a): poszedłem do drożdzy, us-04 wydawały się na martwe, spadły na dno, żadnej pianki na górze. Wiec nie nadawały się do dodania do piwa. Rozwiń Wylałeś dobre drożdże. Trzeba było zamieszać i dodać do brzeczki. Rozwiń Po czym twierdzisz, że były dobre? Po uwodnieniu, nie dawały oznak życia. W dniu 29.03.2025 o 17:20, wizi napisał(a): Problemem jest temperatura niedopasowana do szczepu drożdży i brak natlenienia. Rozwiń Przed zadaniem drożdzy brzeczka była natleniona i po ich zadaniu również starałem się zamieszać dośc energicznie i potelepać fermentorem w celu dodania tlenu. Jaka powinna być odpowiednia temperatura? Wg strony Gozdawy "Fermentacja w temperaturze: 15-24°C" drożdży OBAY 04 Moja fermentacja przechodzi raczej w górnej granicy, ale się mieści, aktualnie 23-24 stopnie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
anteks Opublikowano Niedziela o 09:32 Udostępnij Opublikowano Niedziela o 09:32 W dniu 30.03.2025 o 07:07, jaroo1134 napisał(a): Po czym twierdzisz, że były dobre? Po uwodnieniu, nie dawały oznak życia. Przed zadaniem drożdzy brzeczka była natleniona i po ich zadaniu również starałem się zamieszać dośc energicznie i potelepać fermentorem w celu dodania tlenu. Jaka powinna być odpowiednia temperatura? Wg strony Gozdawy "Fermentacja w temperaturze: 15-24°C" drożdży OBAY 04 Moja fermentacja przechodzi raczej w górnej granicy, ale się mieści, aktualnie 23-24 stopnie. Rozwiń Jakie oznaki miały dawać? Telepanie to nie jest najlepszy sposób na natlenienie brzeczki. Skoro gęstość spada to znaczy że jakaś fermentacja zachodzi. Niestety wylałeś dobre drożdże i zadałeś popierdółkami. Temperatury na fermentację w domu masz niestety za wysokie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jaroo1134 Opublikowano Niedziela o 09:42 Udostępnij Opublikowano Niedziela o 09:42 W dniu 30.03.2025 o 09:32, anteks napisał(a): Jakie oznaki miały dawać? Rozwiń Temat jest na forum w którym, autor pokazywał właśnie s-04 po uwodnieniu No u mnie nie było żadnej reakcji, spadły na dół na górze nic się nie działo na przestrzeni godziny. Mój tok rozumowania był taki - że jak uwadniam drożdze np. na pizze, to jak sie z nimi nic nie dzieje, to ciasto nie wyjdzie, i ide do sklepu po nowe które coś tam będą żyć. Poprzednie warki robiłem na takich właśnie dołączonych popierdółkach i zawsze robiła się piana i była jakaś reakcja. To teraz moje pytanie jest takie, skoro drożdże które spadają na dno i nie dają żadnej reakcji w postaci piany i jakiegoś gazowania w wodzie, to w jakim celu je się uwadnia i jak rozpoznać martwe drożdże? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Łachim Opublikowano Niedziela o 09:49 Udostępnij Opublikowano Niedziela o 09:49 Przy obecnych technologiach produkcji drożdży suchych właściwie nie trzeba ich uwadniać, można sypać bezpośrednio na brzeczkę (albo pianę po napowietrzeniu). Skutki szoku osmotycznego są najprawdopodobniej mniejsze niż przy starszych technologiach, do tego uwadnianie przynosi ryzyko infekcji, a przy przedłużonym oczekiwaniu na zadanie, drożdże mogą szybko zużyć rezerwy glikogenu i się "zagłodzić". Oczywiście piana w trakcie uwadniania jest wskazówką, że kondycja drożdży jest dobra, ale jej brak niekoniecznie wskazuje, że drożdże nie nadają się do użycia. W dniu 30.03.2025 o 09:42, jaroo1134 napisał(a): Mój tok rozumowania był taki - że jak uwadniam drożdze np. na pizze, to jak sie z nimi nic nie dzieje, to ciasto nie wyjdzie, i ide do sklepu po nowe które coś tam będą żyć. Rozwiń Zupełnie na marginesie - do pizzy polecam świeże drożdże, a najlepiej zaczyn (u mnie poolish, ale można też robić na biga) - zrobiłem setki mało udanych pizz na włoskich sucharach i chyba same udane na zaczynie ze świeżych z marketu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
anteks Opublikowano Niedziela o 09:50 Udostępnij Opublikowano Niedziela o 09:50 W dniu 30.03.2025 o 09:42, jaroo1134 napisał(a): Temat jest na forum w którym, autor pokazywał właśnie s-04 po uwodnieniu No u mnie nie było żadnej reakcji, spadły na dół na górze nic się nie działo na przestrzeni godziny. Mój tok rozumowania był taki - że jak uwadniam drożdze np. na pizze, to jak sie z nimi nic nie dzieje, to ciasto nie wyjdzie, i ide do sklepu po nowe które coś tam będą żyć. Poprzednie warki robiłem na takich właśnie dołączonych popierdółkach i zawsze robiła się piana i była jakaś reakcja. To teraz moje pytanie jest takie, skoro drożdże które spadają na dno i nie dają żadnej reakcji w postaci piany i jakiegoś gazowania w wodzie, to w jakim celu je się uwadnia i jak rozpoznać martwe drożdże? Rozwiń Na 5 prób 2 nie miały piany, może w piwowarstwie drożdże inaczej zachowują sie jak przy pizzy? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jaroo1134 Opublikowano Niedziela o 09:55 Udostępnij Opublikowano Niedziela o 09:55 W dniu 30.03.2025 o 09:50, anteks napisał(a): Na 5 prób 2 nie miały piany, może w piwowarstwie drożdże inaczej zachowują sie jak przy pizzy? Rozwiń Możliwe, dlatego też pytam bo jestem w tym temacie świeży. Czyli generalnie podsumowując drożdże sypać bezpośrednio do brzeczki i nie zawracać sobie głowy uwadnianiem ich? W dniu 30.03.2025 o 09:49, Łachim napisał(a): Zupełnie na marginesie - do pizzy polecam świeże drożdże, a najlepiej zaczyn (u mnie poolish, ale można też robić na biga) - zrobiłem setki mało udanych pizz na włoskich sucharach i chyba same udane na zaczynie ze świeżych z marketu. Rozwiń Ja mam z kolei zupełnie odwrotnie, jak dla mnie wychodzi lepiej na suchych i jakoś bardziej komfortowo jestem w stanie dobrać ich ilość. Ale może warto poeksperymentować, ze świeżymi w przyszłości Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
anteks Opublikowano Niedziela o 10:02 Udostępnij Opublikowano Niedziela o 10:02 (edytowane) W dniu 30.03.2025 o 09:55, jaroo1134 napisał(a): Możliwe, dlatego też pytam bo jestem w tym temacie świeży. Czyli generalnie podsumowując drożdże sypać bezpośrednio do brzeczki i nie zawracać sobie głowy uwadnianiem ich? Rozwiń "Drożdże Fermentis SafAle™ posiadają certyfikat E2U™, co oznacza, że mogą być wsypane bezpośrednio do brzeczki bądź też uwodnione przed dodaniem." https://www.browar.biz/centrumpiwowarstwa/drozdze/gorna_fermentacja/safale_s-04 Edytowane Niedziela o 10:03 przez anteks Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dawid Szatan Opublikowano Niedziela o 11:32 Udostępnij Opublikowano Niedziela o 11:32 Ja jeszcze nigdy nie uświadczyłem piany na uwodnionych drożdżach, przy czym kłopotów z fermentacją nie miałem nigdy, więc nie patrz na wizualną stronę drożdży. PS. Przyjmuje się, że temperatura fermentacji jest przynajmniej o ok. 2 stopnie wyższa niż temperatura otoczenia. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jaroo1134 Opublikowano Niedziela o 12:17 Udostępnij Opublikowano Niedziela o 12:17 Ok dzięki wszystkim za podpowiedzi. Co do tego nieszczęsnego Irish Stouta o którym pisałem w początkowym poście. Mówicie, że poczekać jeszcze pare dni i zobaczyć co się będzie działo z z cukrami czy lać do kibla i robić od początku? Ogólnie dzisiaj zmierzyłem i niby jest 1029 sp.gr, przypominam, że w poniedziałek było 1040, więc teoretycznie coś tam spada no i bulka cały czas. Myślę, że tutaj problemem mogło być to nieszczęsne uwodnienie drożdzy, że trochę śpią na robocie, bo po tym jak dodałem do wody to troche w niej stały i oglądałem co się dzieje i jak reagują. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się