Jump to content

Osad po użyciu Whirlfloca


Recommended Posts

Witam, uwarzyłem dziś American Wheat i postanowiłem pierwszy raz użyć tabletki whirlfloc. Jak w instrukcji wrzuciłem pół tabletki do gara z 20l brzeczki 5 minut przed końcem gotowania. Po wyłączeniu palnika i odczekaniu kolejnych 10 minut zlałem brzeczkę do fermentora i okazało się, że brzeczka rzeczywiście się wyklarowała... ale jakieś 3 litry przy dnie jest pełne białych pływających osadów.

 

W związku z tym mam pytanie, czy ktoś się z czymś takim spotkał i czy ten osad zniknie/drożdże się nim zajmą? Czy będę się musiał liczyć z jego obecnością także w butelkach?

Link to comment
Share on other sites

28 minut temu, BartJan napisał(a):

Witam, uwarzyłem dziś American Wheat i postanowiłem pierwszy raz użyć tabletki whirlfloc. Jak w instrukcji wrzuciłem pół tabletki do gara z 20l brzeczki 5 minut przed końcem gotowania. Po wyłączeniu palnika i odczekaniu kolejnych 10 minut zlałem brzeczkę do fermentora i okazało się, że brzeczka rzeczywiście się wyklarowała... ale jakieś 3 litry przy dnie jest pełne białych pływających osadów.

 

W związku z tym mam pytanie, czy ktoś się z czymś takim spotkał i czy ten osad zniknie/drożdże się nim zajmą? Czy będę się musiał liczyć z jego obecnością także w butelkach?

W jakim celu dodawalea te tabletkę?

Link to comment
Share on other sites

29 minut temu, BartJan napisał(a):

Witam, uwarzyłem dziś American Wheat i postanowiłem pierwszy raz użyć tabletki whirlfloc. Jak w instrukcji wrzuciłem pół tabletki do gara z 20l brzeczki 5 minut przed końcem gotowania. Po wyłączeniu palnika i odczekaniu kolejnych 10 minut zlałem brzeczkę do fermentora i okazało się, że brzeczka rzeczywiście się wyklarowała... ale jakieś 3 litry przy dnie jest pełne białych pływających osadów.

 

W związku z tym mam pytanie, czy ktoś się z czymś takim spotkał i czy ten osad zniknie/drożdże się nim zajmą? Czy będę się musiał liczyć z jego obecnością także w butelkach?

Najpierw się schładza, a potem przelewa.

Whirfloc wytrąca osad podczas schładzania.

 

 

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Żeby nie było osadu (zwłaszcza przy whirlflocku) musisz poczekać, aż ten osad zbije się w garze, a potem zdekantować czystą brzeczkę.

Niemniej, piwo przefermentuje, i jak zdekantujesz znad wszystkich osadów, to w butelkach będzie czysto (poza osadem refermentacyjnym).

 

ps jeżeli nie dodałeś jeszcze drożdży, możesz teraz zdekantować brzeczkę do drugiego pojemnika.

Edited by x1d
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
5 minut temu, x1d napisał(a):

Żeby nie było osadu (zwłaszcza przy whirlflocku) musisz poczekać, aż ten osad zbije się w garze, a potem zdekantować czystą brzeczkę.

Niemniej, piwo przefermentuje, i jak zdekantujesz znad wszystkich osadów, to w butelkach będzie czysto (poza osadem refermentacyjnym).

 

ps jeżeli nie dodałeś jeszcze drożdży, możesz teraz zdekantować brzeczkę do drugiego pojemnika.

Rozumiem, jeżeli do jutra się to gó*no zbije w sensowną grudę to przeleję do drugiego fermentora, jeżeli nie to chyba tak zostawię, bo nawet hopspider mi tego drobngo osadu i tak nie oddzieli. Chcę to chmielić na zimno więc i tak będę przelewał to przynajmniej dwa razy, więc może się przy okazji odfiltruje.

Edited by BartJan
Link to comment
Share on other sites

Jak się schłodzi to z pewnością opadnie. Nie ma co teraz filtrować, bo tylko dodasz nieproszonych gości. A jak zbije się na wysokość +- litra to spokojnie możesz zostawić.

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, x1d napisał(a):

Jak się schłodzi to z pewnością opadnie. Nie ma co teraz filtrować, bo tylko dodasz nieproszonych gości. A jak zbije się na wysokość +- litra to spokojnie możesz zostawić.

Tak zrobię, dzięki za pomoc.

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
13 godzin temu, BartJan napisał(a):

Ja z reguły nie schładzam, robię metodą no-chill i jest dobrze. Natomiast w instrukcji użycia tej tabletki nie ma nic o chłodzeniu.

No  jednak chłodzenie w garze to standard

Edited by fotohobby
Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, Pingwinho napisał(a):

Chłop dodał środek na wytrącenie osadów i dziwi się że wytrącił się osad.

Gdzie się dziwię, że wytracił się osad? Przecież po to go tam dodałem xD Dziwię się tym, że ten osad nie zbił się w grudę, tak jak powinien.

Link to comment
Share on other sites

Przy warzeniu piw pszenicznych dodawanie środków klarujących jest bez sensu, chyba, że chce się uzyskać crystal wheat. W butelkach i tak się wyklaruje.

Link to comment
Share on other sites

@BartJan no tutaj się dziwisz:

Quote

 

brzeczka rzeczywiście się wyklarowała... ale jakieś 3 litry przy dnie jest pełne białych pływających osadów.

W związku z tym mam pytanie, czy ktoś się z czymś takim spotkał i czy ten osad zniknie/drożdże się nim zajmą?

 

Osad nigdy nie zbije Ci się w jedną zbitą cegłę, to zawsze będą takie kluski.

Dodatkowo, moje prywatne doświadczenia (chłodzę w przelocie, więc osad wytrąca się już w fermentorze), jaki i exBEERimenty pokazały, że oddzielenie osadów od brzeczki powoduje że piwo jest, przewrotnie, bardziej mętne po fermentacji.

Link to comment
Share on other sites

Ostatnio brzeczkę po gotowaniu i ostudzeniu do 12 stopni w garnku 15 litrowym w winiarce i pod przykryciem na drugi dzień sam w szoku byłem jak dość znacznie wszystko opadło. Z 13 litrów zdekantowałem wężykiem 11 litrów. 2 litry totalne błoto na dnie garnka. Ciekawe czy jak bym to wszystko dodał co by się stało z piwem. Być może jak piszesz, nic by się nie stało, jednak tego nie dodawałem.

 

I wężyk taki silikonowy do dekantacji to jest bezcenny. Wizzi mi go polecił za co mu dziękuję😁

Link to comment
Share on other sites

No więc mała aktualizacja, bo właśnie przelałem piwo na cichą, ogólnie stało się tak jak @x1d pisał, a nawet lepiej - osady białkowe odpadły na dno, łącząc się z drożdżami i tworząc zbitą grudę. Na cichej mam już piwo bez tego całego syfu.

Edited by BartJan
Link to comment
Share on other sites

 

6 godzin temu, Łachim napisał(a):

Po co przelewasz piwo na cichą? W większości wypadków to tylko ryzyko zakażenia lub utlenienia.

 

Gdybyś to tu w 2012 roku napisał to oooo Panie.... W tamtym czasie przelewanie na cichą to norma i tyle - jak ktoś tak się nauczył tak robić to robi. Poza tym można szybciej gęstwę zebrać jak potrzeba

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.