Skocz do zawartości

adamsky

Members
  • Postów

    1 531
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez adamsky

  1. Dolanie wody przed rozpoczęciem fermentacji żeby obniżyć Blg nie jest bezeceństwem. Tak się czasem robi. Jeśli chodzi o podnoszenie Blg to najlepiej zmierzyć przed rozpoczęciem gotowania. W razie gdyby było za niskie można przedłużyć nieco gotowanie żeby odparować więcej wody.
  2. Też mi się wydaje że pojemnik 35-40L miałby potencjalnie większy zbyt.
  3. Świąteczne zlane na cichą z zestawem przypraw: - lukrecja: 20g - suszona skórka pomarańczowa: 10g - goździki: 5g - płatki dębowe sherry: 30g - kardamon: 5g / 30 ziaren - orzechy włoskie: 10g przyprawy przez kilka dni były trzymane w około 200ml wódki. Trochę mnie martwi niskie odfermentowanie. Z 18 spadło tylko do 7 a nie było zacierane na słodko. Być może dlatego że pierwszy etap fermentacji był prowadzony w 16-17°C a więc w dolnym zakresie temperatur dla T58. W drugim tygodniu podniosłem do 19-20°C ale już praktycznie nic nie dojadły.
  4. no to 5 dni spokojnie możesz go tam pomoczyć na cichej
  5. Dałbym 4 - 5 dni przed końcem. Po takim czasie negatywnych efektów jeszcze nie ma, a poleży i pouwalnia aromaty chwilę dłużej.
  6. 245g to sporo jak na takie AIPA, zwłaszcza przy tak intensywnych chmielach. 50g bym zostawił na kolejne warki. Osobiście zostawiłbym sobie Amarillo. Na goryczkę (60 miunt) wrzuciłbym 25g Warrior + 10g Citra. Citra jest na tyle intensywna że jak dasz 10g mniej na aromat to i tak będzie ok, poza tym lubię goryczkę jaką daje. Co do tego jak chmielić na aromat to nie ma jedynie słusznej odpowiedzi. 70g bym zostawił na zimno. Na przykład 20g Mosaic, 20g Cascade, 30g Citra. Pozostałe 90g zacząć powoli wrzucać 15 min przed końcem, ostatnie porcje już po wyłączeniu palnika. Które wrzucać kiedy to trochę jak decydowanie o kolejności warstw w torcie.
  7. jaki poziom goryczki cię interesuje?
  8. Po wczorajszym klejeniu stwierdzam że klej w sztyfcie też może być lepszy i gorszy. Zazwyczaj kleję tym i jest ok. Wczoraj kleiłem jakimś innym (zakupiony w Auchan) i dramat był. Cienka warstwa nie trzymała, grubsza nasączała papier. Dobrze że niewiele tego musiałem kleić, bo męczyłem się okrutnie.
  9. No wiesz... Jeśli jest lepsze niż JAKIEKOLWIEK piwo sklepowe wliczając w to Pintę, Ale Browar, PP, Artezana, wszelkie piwa importowane (De Molen, Mikkeller, Flying Dog, Brew Dog, itp.), to jest to wręcz wybitne osiągnięcie. Jeśli jest po prostu lepsze od koncernowych eurolagerów, to normalka.
  10. Wczoraj piłem Imperial IPA single hop Mosaic (komercyjne, nie domowe) i szczerze mówiąc było całkiem ok. Nie wiem czy nie jest trochę na odwrót - w piwach lekkich i wytrawnych chmiel będzie bardziej uwydatniony i ta multiwitamina wyjdzie na pierwszy plan.
  11. Mi ten chmiel również niespecjalnie podchodzi jako single hop. Łączyłem go z Chinookiem i Centennialem i efekt był znakomity. Mosaic wniósł bogaty bukiet owocowy, ale całość nabrała lekkości.
  12. Orzeźwiające? Jak dla mnie Mosaic jako single hop daje aromat podobny do soków wieloowocowych, taka multiwitamina. W porównaniu z innymi amerykańcami jest moim zdaniem mało orzeźwiający, raczej słodko-owocowy.
  13. Hermeliny robimy zawsze z większym wyprzedzeniem - jak dla nas idealny stan osiągają między 10 i 14 dniem.
  14. Nic nie wybuchnie jeśli je połączysz. Standardowo dodaje się je po wyłączeniu palnika. Bardziej zaawansowana wersja to schłodzenie brzeczki do 80°C, dodanie chmielu, odczekanie 30 - 60 minut i kontynuowanie chłodzenia po tym czasie. Pod koniec gotowania wpływa na smak, daje dużo słabszy ale chyba nieco trwalszy aromat. Dodany na cichą daje przede wszystkim intensywny aromat.
  15. nie ma czegoś takiego jak lepiej, bo trudno tutaj zmierzyć lepsiejszość 30g Chinooka dodane na początku gotowania 10l brzeczki na pewno da solidną goryczkę Tomahawk, Zeus i Columbus to to samo - również chmiel goryczkowy, ale nieco inny niż Chinook możesz zrobić goryczkę na samym Chinooku, możesz na samym Zeusie, możesz też połączyć obydwa
  16. jeśli zadałeś drożdże w 25°C to normalne że wystartowały bardzo szybko z tego co czytam drożdże w tym zestawie powinny pracować w 18-22°C na przyszłość staraj się schłodzić brzeczkę do temp fermentacji przed zadaniem drożdży udanego piwa życzę
  17. adamsky

    Drożdże Mangrove Jack's

    Piwo na M44 rozlane. Uwodnienie jak wyżej. Dziwnie to wyglądało, drożdże ciemniejsze niż US-05 i Nottingham. Start bardzo powolny. Po 24 godzinach były pierwsze oznaki produkcji CO2, rozpędziły się pewnie trochę później. Mam wrażenie że maksymalną aktywność osiągnęły gdzieś po 48 godzinach od zadania. W ogóle mam wrażenie że burzliwa była mało burzliwa. Cały proces był mniej gwałtowny i dłuższy niż przy US-05 (oceniam na podstawie szybkości produkcji CO2). Apetyt mają całkiem niezły. Z prawie 18 blg zeszło do 3. W podobnych warunkach US-05 zatrzymywały mi się w okolicach 4. Flokulacja chyba minimalnie gorsza niż przy US-05 i Nottingham. Po 9 dniach burzliwej pływały w piwie pojedyncze białe kłaczki. Profil raczej czysty, dobrze eksponują chmiel (na tyle na ile mogłem ocenić przy rozlewie).
  18. Nie schładzasz powietrza w komorze? No bo jeśli schładzasz, to różnica będzie na pewno.
  19. Hehehe, musiałbyś poznać tło. Tak w skrócie: Kopyr wypowiedział się kiedyś że wyprodukowanie piwa Tesco Value kosztuje 20gr, podchwycił to jakiś pseudodziennikarz i wyszło że produkcja nawet lepszego piwa kosztuje jakieś marne grosze. http://www.kuflowa.pl/1062/tak-to-prawda-piwo-nawet-dobre-kosztuje-w-rzeczywistosci-mniej-niz-puszka-lub-butelka/ Zrobił się lekki szum na FB i reakcją na to jest ten wpis na blogu pokazujący że dla browaru rzemieślniczego robiącego dobre piwo ten koszt może być znacznie wyższy.
  20. Nie taki jest cel. Celem jest obalenie w zarodku nowego piwnego mitu który się rodzi: że koszt produkcji piwa oscyluje wokół 20 groszy za 0,5 litra.
  21. Ehh, z opisu wynika że chyba trafiła się "drożdżowa butelka". W każdej warce trafia mi się kilka butelek z których piwo wychodzi albo przynajmniej mocno buzuje przy otwieraniu. Podnosi się wtedy osad, chmiele stają się słabiej wyczuwalne, ogólnie piwo sporo traci (zwłaszcza że warzę głównie APA/IPA/IIPA). Szukam przyczyny. Na razie głównym podejrzanym jest osad z drożdży i pozostałości po chmieleniu na zimno. Być może jest tak, że jeśli do ostatnich butelek trafia tego za dużo to daje to takie efekty. W normalnych butelkach chmielowość jest "zbalansowana", chociaż i tak piwo przy takim chmieleniu powinno mieć max 19Blg, a ma prawdopodobnie ponad 20 (balingometr mi przekłamywał). Zmywacz do paznokci / rozpuszczalnik to raczej problem z temperaturą fermentacji. Jako infekcję parę osób zidentyfikowało dziwne apteczno-kwaśne nuty, ale to może być Sorchi Ace. Wczoraj zdegustowałem tripel (Centzon). Z butelki nie uciekło, ale rzeczywiście był mocno wysycony. Jak na tripla przystało, a nawet trochę bardziej. Miałem trochę problemów z uspokojeniem osadu, ale dałem mu postać i tylko na tym zyskał. Trochę CO2 uciekło, drożdże opadły, ogrzał się dzięki czemu aromat zrobił się pełniejszy. Piwo bardzo dobre. Pełne ale nie przesadnie słodowe, lekko owocowe, bez wyczuwalnego alkoholu, chmiel zblansowany. Piana początkowo bardzo obftia (wysycenie), z czasem się redukuje ale jest spora jak na piwo z wysokim ekstraktem. Zaskakująco klarowne jak na tripla, w dodatku domowego. Smakowało mi.
  22. Przy pierwszej warce też nie mogliśmy znieść zapachu, zwłaszcza że na zewnątrz było -20 i nie było mowy o otwarciu okna. Druga warka to był stout, więc zapach mniej uciążliwy, a potem jakoś przestało to przeszkadzać. Do dziś zachodzę w głowę czy to słód w pierwszej warce był jakiś trafiony czy to my się tak błyskawicznie przyzwyczailiśmy. Proponuję spokojnie poczekać, być może po 3-4 warkach zapach przestanie przeszkadzać.
  23. Ogólnie mówiąc poniżej 100g chmielu na 20 litrów AIPA to mało. Goryczka będzie ok, ale żeby mieć intensywny aromat to pasuje sypnąć trochę więcej.
  24. Nie no, bez przesady, są lepsze źródła receptur niż zapiski początkującego. W sumie to nie wiem czemu nie wkleiłem. #13 Wesoła Bombka, Świąteczne (ala American Brown Ale) Zasyp: - Pale Ale OPTIC – 5kg - Pszeniczny – 0,6kg - Karmelowy jasny - 0,22kg - Pale Crystal – 0,47kg - Pszeniczny czekoladowy - 0,2kg (50g na początku drugiej przerwy + 150g po zakończeniu drugiej przerwy) Zacieranie: - 62°C - 40 minut - 72°C - 40 minut - 78°C - 10 minut (mash out) Chmielenie: - 60 min - Calypso 50g - 10 min - Calypso 20g - 0 min - Calypso 30g Fermentacja: - drożdże: T58 (zadane w 21°C) - blg początkowe: 18 - blg końcowe: 5 Dodatki podczas warzenia: - starta skórka z 1 pomarańczy do zacierania - starta skórka z 3 pomarańczy 10 minut przed końcem gotowania - około 30 ziaren (5g) kardamonu 10 minut przed końcem gotowania Dodatki na cichą: - lukrecja: 20g - suszona skórka pomarańczowa: 10g - goździki: 5g - płatki dębowe sherry: 30g - kardamon: 5g / 30 ziaren - orzechy włoskie: 10g przyprawy przez kilka dni były trzymane w około 200ml wódki. Wszystko poszło zadziwiająco bezproblemowo jak na 13 warkę.
  25. Area 366 całkiem niezłe. Chmiel ma potencjał, jest wszystkorobiący i ma dość złożony aromat więc nadaje się na single hop. Aromat intensywny, dość świeży: cytrusy, lekkie owoce tropikalne, aromaty żywiczne. Dość mocna goryczka, wyraźnie grejpfrutowa, niestety zalegająca. Jak dla mnie piwo ok. Małżonka je sobie bardzo chwali. Ponieważ piwo świąteczne warzone w czerwcu już się kończy, wczoraj robiłem kolejne. Receptury na razie nie wklejam, bo być może pójdzie na MKPD.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.