Jump to content

lager vs ale


Recommended Posts

Cześć,

czy ktoś mógłby mi przybliżyć różnice między lagerami, a piwami typu ale?

Jedno jest dolnej, drugie górnej fermentacji, to wiem, ale jak się to przekłada w praktyce na piwo?

Na przykładzie - powiedzmy, że mamy w garażu i pokoju odpowiednio warunki, by przeprowadzić po jednej takiej fermentacji, zasyp, chmielenie i wszystko inne będzie takie samo, z wyjątkiem drożdży.

https://www.browar.biz/centrumpiwowarstwa/drozdze/dolna_fermentacja/lallemand-diamond-lager-yeast-11-g

https://www.browar.biz/centrumpiwowarstwa/drozdze/gorna_fermentacja/us_west_coast_m44_mangrove_jacks_craft_series_10_g

 

Tu i jedne i drugie drożdże są reklamowane, jako dające czysty profil fermentacji, więc jeśli dobrze rozumiem, to nie powinny od siebie dodawać jakichś owocowych akcentów itp, tylko po prostu zrobić z cukru alkohol i bąbelki, tak?

 

Jakich różnic można się spodziewać w końcowym piwie? Jak na to patrzeć?

 

Link to comment
Share on other sites

17 minut temu, antikapsel napisał(a):

Tu i jedne i drugie drożdże są reklamowane, jako dające czysty profil fermentacji, więc jeśli dobrze rozumiem, to nie powinny od siebie dodawać jakichś owocowych akcentów itp, tylko po prostu zrobić z cukru alkohol i bąbelki, tak?

Nie ma na świecie takich drożdży, które wyprodukują tylko alkohol i CO2. W obu przypadkach możesz się spodziewać "owocowych akcentów" tylko w innym natężeniu

 

18 minut temu, antikapsel napisał(a):

Jakich różnic można się spodziewać w końcowym piwie? Jak na to patrzeć?

 

Piwo dolnej fermentacji będzie klarowniejsze, czystsze, posiadające mniej wyższych alkoholi i związków aromatycznych oraz będzie się dłużej układać. Górnej fermentacji za to będzie miało bogatszy bukiet smakowy.

Link to comment
Share on other sites

Ja robiłem taką warkę o której piszesz. TU i TU . Jeden zasyp, około 50l brzeczki. Schładzałem całość do ok 14°C i wiadro lagera fermentowałem w ok 9°C a górniaka w ok 18-20°C. Także ten lager nie był zrobiony w 100% dobrze. Dla mnie oba piwa były dość podobne zwłaszcza, że używałem tam sporo kontynentalnego chmielu. O dziwo patrzę w zapiski, że nie zrobiłem bezpośredniego porównania 😞 . 

Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, antikapsel napisał(a):

Cześć,

czy ktoś mógłby mi przybliżyć różnice między lagerami, a piwami typu ale?

Jedno jest dolnej, drugie górnej fermentacji, to wiem, ale jak się to przekłada w praktyce na piwo?

Na przykładzie - powiedzmy, że mamy w garażu i pokoju odpowiednio warunki, by przeprowadzić po jednej takiej fermentacji, zasyp, chmielenie i wszystko inne będzie takie samo, z wyjątkiem drożdży.

https://www.browar.biz/centrumpiwowarstwa/drozdze/dolna_fermentacja/lallemand-diamond-lager-yeast-11-g

https://www.browar.biz/centrumpiwowarstwa/drozdze/gorna_fermentacja/us_west_coast_m44_mangrove_jacks_craft_series_10_g

 

Tu i jedne i drugie drożdże są reklamowane, jako dające czysty profil fermentacji, więc jeśli dobrze rozumiem, to nie powinny od siebie dodawać jakichś owocowych akcentów itp, tylko po prostu zrobić z cukru alkohol i bąbelki, tak?

 

Jakich różnic można się spodziewać w końcowym piwie? Jak na to patrzeć?

Różnic jest mnóstwo. Dużo by można pisać. Ale od czego jest wyszukiwarka. Pierwszy artykuł który mi się wygoglował:

https://targipiwne.pl/ale-vs-lager-czym-sie-roznia/

Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, wizi napisał(a):

Nie ma na świecie takich drożdży, które wyprodukują tylko alkohol i CO2. W obu przypadkach możesz się spodziewać "owocowych akcentów" tylko w innym natężeniu

 

 

Piwo dolnej fermentacji będzie klarowniejsze, czystsze, posiadające mniej wyższych alkoholi i związków aromatycznych oraz będzie się dłużej układać. Górnej fermentacji za to będzie miało bogatszy bukiet smakowy.

 

20 godzin temu, INTseed napisał(a):

Lager to nie tylko fermentacja ale też lagerowanie piwa już po fermentacji.
Lagery mają czysty profil jeśli go dobrze zrobisz. Ale nie mają. Jak fermentujesz w dolnych granicach ich to jest dobrze ale nie czysto.

 

Hmmmm... a jest jakiś szczególny powód, dla którego lageruje się go jeszcze przed butelkowaniem? Chodzi o to, żeby się bardziej sklarowało po cichej przed rozlewem?

 

15 godzin temu, darinho napisał(a):

Ja robiłem taką warkę o której piszesz. TU i TU . Jeden zasyp, około 50l brzeczki. Schładzałem całość do ok 14°C i wiadro lagera fermentowałem w ok 9°C a górniaka w ok 18-20°C. Także ten lager nie był zrobiony w 100% dobrze. Dla mnie oba piwa były dość podobne zwłaszcza, że używałem tam sporo kontynentalnego chmielu. O dziwo patrzę w zapiski, że nie zrobiłem bezpośredniego porównania 😞 . 

 

O właśnie, tak się zastanawiam czy jest sens robić mocno chmielonego lagera, bo jednak takie ALE jest o wiele szybsze w całym procesie -> Zastanawiam się, która składowa najbardziej zyskuje w lagerach, czyli jakiego by tu ewentualnie poczynić, bo nie osiągnie się takiego efektu przy górnej fermentacji.

Link to comment
Share on other sites

Lager będzie na pewno czystszy i bardziej rześki. W domowych warunkach, bez dodatkowych inwestycji w sprzęt do fermentacji ciśnieniowej, łatwiej jest zrobić czystego ale niż lagera. Przy bardzo chmielonych piwach idź w Ale.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 3.10.2023 o 16:54, wizi napisał(a):

Lager będzie na pewno czystszy i bardziej rześki. W domowych warunkach, bez dodatkowych inwestycji w sprzęt do fermentacji ciśnieniowej, łatwiej jest zrobić czystego ale niż lagera. Przy bardzo chmielonych piwach idź w Ale.

Ok, to w takim razie mam jeden zamysł jakiego lagera chciałbym spróbować zrobić, a w okresie zimowym w garażu i okolicznych pomieszczeniach nawet temperaturowo warunki byłyby myślę sprzyjające, tylko nie bardzo wiem jak się za to zabrać...

Zależałoby mi, żeby w tym, co będę tworzyć (jakieś pilsowate coś) uzyskać takie jakby posmaki żelaza/siarki(zapałczanej). Nie jestem pewien jak to sprecyzować, moja kobieta określa to mianem - "piwo na dobrej wodzie", bo smak trochę się kojarzy z jakimiś uzdrowiskowymi klimatami.

Czy miałbyś może jakąś wskazówkę jak to osiągnąć? Szukać wody mineralnej w butelkach z wysoką zawartością żelaza? siarczanami? i po prostu na niej zrobić?

Ciężko mi znaleźć jakieś informacje jak uzyskać taki efekt...

Link to comment
Share on other sites

Chmiel Saaz daje takie posmaki, no  i woda.

Kiedyś żelazistość była wizytówką piw z browaru Cieszyn (np Brackie), potem chyba zaczęli bardziej uzdatniać wodę. bo nie czuję już tego

Link to comment
Share on other sites

48 minut temu, antikapsel napisał(a):

Zależałoby mi, żeby w tym, co będę tworzyć (jakieś pilsowate coś) uzyskać takie jakby posmaki żelaza/siarki(zapałczanej). Nie jestem pewien jak to sprecyzować, moja kobieta określa to mianem - "piwo na dobrej wodzie", bo smak trochę się kojarzy z jakimiś uzdrowiskowymi klimatami.

Czy miałbyś może jakąś wskazówkę jak to osiągnąć? Szukać wody mineralnej w butelkach z wysoką zawartością żelaza? siarczanami? i po prostu na niej zrobić?

Ciężko mi znaleźć jakieś informacje jak uzyskać taki efekt...

So why is the German Pils more bitter overall? Simple: water. There aren’t many times when you hear me bang on about water chemistry, but this is one. Great German Pilsners greatly benefit from relatively high sulfate content in their water. Luckily, my local water has a near-perfect level of sulfates and a nice sulfate-to-chloride ratio, which means bitterness is slightly accentuated. I land at just under 100ppm for sulfate and 85ppm for chloride. It can make some of my paler, more hoppy beers a little too sharp, but it’s damned near perfect for German Pils. In fact, I’m going to go make one as soon as I’m done writing this.

https://beerandbrewing.com/make-your-best-german-pilsner/

Myślę, że o to Ci chodzi.

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, fotohobby napisał(a):

Kiedyś żelazistość była wizytówką piw z browaru Cieszyn (np Brackie), potem chyba zaczęli bardziej uzdatniać wodę. bo nie czuję już tego

Raczej wzięli się za konserwację instalacji lub jej wymianę.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 5.10.2023 o 15:28, zasada napisał(a):

So why is the German Pils more bitter overall? Simple: water. There aren’t many times when you hear me bang on about water chemistry, but this is one. Great German Pilsners greatly benefit from relatively high sulfate content in their water. Luckily, my local water has a near-perfect level of sulfates and a nice sulfate-to-chloride ratio, which means bitterness is slightly accentuated. I land at just under 100ppm for sulfate and 85ppm for chloride. It can make some of my paler, more hoppy beers a little too sharp, but it’s damned near perfect for German Pils. In fact, I’m going to go make one as soon as I’m done writing this.

https://beerandbrewing.com/make-your-best-german-pilsner/

Myślę, że o to Ci chodzi.

Czyli jakby się głównie o te siarczany rozchodziło. Niestety wodę u siebie mam masakrycznie twardą, więc nie jestem pewien czy sypanie gipsu to dobry pomysł. Tutaj autor pisze, że w jego wodzie jest 100 mg/l u mnie, wg dostawcy ok. 36 mg/l siarczanów, także no 1/3 z tego. A poza tym chyba bez narzędzi do pomiaru twardości wody lub wody demineralizowanej, to nie wiem czy bym tylko krzywdy sobie nie wyrządził.

No nic, widzę, że w Krakowie obszar, do którego dostarczana jest woda z Bielan, teoretycznie dostaje w niej 80 mg/l. Cóż znajomych chyba tam nie mam, ale na mapach znalazłem kilka klinik weterynaryjnych, może przehandlują 4 baniaki kranówki za dużą milkę  :D

Albo pojadę do jakiegoś dużego sklepu i będę patrzył na składy na butelkach, choć czuję w kościach, że niegazowanej wody z taką ilością siarczanów raczej nie znajdę.

 

Także ślicznie dziękuję za link, bo wpis (i inne z tej stronki dot. niemieckich pils) bardzo fajne i nakierowało na pewną ścieżkę.  

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, antikapsel napisał(a):

Czyli jakby się głównie o te siarczany rozchodziło. Niestety wodę u siebie mam masakrycznie twardą, więc nie jestem pewien czy sypanie gipsu to dobry pomysł. Tutaj autor pisze, że w jego wodzie jest 100 mg/l u mnie, wg dostawcy ok. 36 mg/l siarczanów, także no 1/3 z tego. A poza tym chyba bez narzędzi do pomiaru twardości wody lub wody demineralizowanej, to nie wiem czy bym tylko krzywdy sobie nie wyrządził.

No nic, widzę, że w Krakowie obszar, do którego dostarczana jest woda z Bielan, teoretycznie dostaje w niej 80 mg/l. Cóż znajomych chyba tam nie mam, ale na mapach znalazłem kilka klinik weterynaryjnych, może przehandlują 4 baniaki kranówki za dużą milkę  :D

Albo pojadę do jakiegoś dużego sklepu i będę patrzył na składy na butelkach, choć czuję w kościach, że niegazowanej wody z taką ilością siarczanów raczej nie znajdę.

 

Także ślicznie dziękuję za link, bo wpis (i inne z tej stronki dot. niemieckich pils) bardzo fajne i nakierowało na pewną ścieżkę.  

Podjedź sobie na stacje benzynową, cmentarz i nalej z kranu

Link to comment
Share on other sites

W dniu 9.10.2023 o 13:02, antikapsel napisał(a):

A poza tym chyba bez narzędzi do pomiaru twardości wody

Narzędzie, którego potrzebujesz, to test akwariowy do pomiaru twardości ogólnej i węglanowej za 20zł.

Poczytaj podlinkowany wyżej wątek oraz artykuł o modyfikacji wody na wiki.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.