Skocz do zawartości

Łachim

Members
  • Postów

    1 109
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    25

Treść opublikowana przez Łachim

  1. Można sprawdzić na gotującej wodzie, powinno być 100 stopni, ewentualnie z korektą dla wysokości.
  2. Moim zdaniem o wiele za duże to ciśnienie do wyszynku, spróbuj np. 0,6 bar.
  3. Łachim

    grainfather

    Możesz dodać cukier do kega i butelkować po wymieszaniu z kega.
  4. Stawiałbym na jakiś problem z pH wody albo jakością słodu.
  5. Ogólnie płynny ekstrakt jest podatny na utlenienie, to oczywiście nie jest tak, jak z chmielowym piwem, ale efekt jest wyczuwalny. Nawet był swojego taki czasu eksperyment na Brülosophy.
  6. Łachim

    Piwo wiśniowe.

    Jeśli coś a la prawdziwy kriek, to jednak wyższa szkoła jazdy, bo bretty długo fermentowane potrafią dać ocet, jeśli jest nawet odrobina tlenu. Można zacząć od jakiegoś Gose zakwaszanego w kotle i fermentowanego (na cichej) z owocami, ale też można pomyśleć o jakimś porterze z wiśniowym akcentem. Jeśli jednak bretty, to można dodać, że B. lambicus na wtórnej fermentacji dają aromat nieco wiśniowy (niektórzy mówią, że jak placek wiśniowy). Fajnie pasują też niektóre belgijskie style, które przez słody (np. Special B) mają często w profilu suszoną wiśnię - tak jak Dubbel albo Oud Bruin (ale tu znowu, bretty).
  7. Zasyp np. 60% pszeniczny, 40% pilzneński. Chmiel np. Marynka, tylko na goryczkę, ewentualnie w homeopatycznych ilościach na 15 minut. Łuskę dajesz razem ze słodem. Ja ją zawsze przelewałem gorącą wodą i odsączałem, ale to może nie być konieczne.
  8. Refraktometr nie służy do mierzenia ekstraktu po fermentacji, bo mocno przekłamuje wtedy wyniki. Da się, ale trzeba przeliczać.
  9. Co do tego pierwszego nie mam zastrzeżeń, drugiego nie sprawdzałem.
  10. Jeśli mogę coś zasugerować, lepiej kup oba i zrób dwa takie same piwa, jedno na pilzneńskim, drugie na pale ale. Wtedy sam się przekonasz, jakie są różnice. Jeśli chodzi o pale ale, to tu jest pewne zróżnicowanie. U nas to zwykle nieco ciemniejszy słód podobny do pilzneńskiego, ale w USA to często słód dwurzędowy będący odpowiednikiem jaśniejszego i mniej intensywnego słodu pilzneńskiego. Pale ale to też słód Maris Otter, bardziej intensywny, trochę herbatnikowy, świetny do różnych stylów (IPA, APA, wszelkie brytyjskie i wiele innych).
  11. Ja bym raczej typował, że z jakichś przyczyn źle zniosły mrożenie (np. zbyt szybkie ochładzanie)
  12. Co innego da herbatka, co innego chmielenie na zimno. Natomiast nic się nie stanie, jeśli trochę chmielin się dostanie do fermentora. Od jakiegoś czasu z lenistwa często zlewam brzeczkę z gara (chłodzonego przez noc) lejąc z góry, czasem dostanie się trochę osadów, ale wszystko i tak ostatecznie osiada.
  13. Mroziłeś suchary czy gęstwę? Zakładam, że to drugie - w jaki sposób?
  14. Można zebrać drożdże z góry (piana) w drugiej, trzeciej dobie. Raczej nic się nie powinno na tym etapie stać. Dużo angielskich szczepów jest zbieranych z piany.
  15. Drożdże do grodzisza nie nadają się do weizena lub witbiera, które także istotnie różnią się między sobą stosowanymi szczepami (inny profil estrów i fenoli). FM51 to drożdże neutralne o niewysokim odfermentowaniu. Można na nich zrobić np. Blonde ale, APA lub American wheat. Można też zrobić kilka warek grodzisza, np. z różnymi dodatkami.
  16. Tych drożdży nie znam, ale jeśli chodzi o szczepy belgijskie, to zdecydowanie celowałbym w płynne.
  17. To może pójdźmy krok dalej - najlepszym piwem w takim razie jest eurolager, miliony konsumentów nie mogą się mylić
  18. Mam wątpliwość co do łatwości czyszczenia i dezynfekcji. Pończochę można przynajmniej łatwo wygotować.
  19. Może coś puszczać w obecności alkoholu.
  20. Można pewnie skrócić rurkę, żeby nie zbierało osadów (z 5 cm). Mam tak w 2 corneliusach i działa dobrze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.