Jump to content

Dla poczatkujacych - czuję się całkowicie zagubiony


Recommended Posts

8 godzin temu, monodem napisał(a):

Kostki czy tam płatki daje się dla smaku i aromatu. Nie rozumiem za bardzo sensu gotowania- większość aromatu uleci. Macerowanie w alkoholu zdecydowanie lepiej odkaża niż para wodna.A tak w ogóle to nie lepiej spryskać starsanem? 

I tak dają dużo smaku i aromatu. Beczka jest dobrym siedliskiem dla brettów, które wnikają w głąb drewna. StarSan czy inna dezynfekcja powierzchniowa nie jest odpowiednia. Oczywiście bretty w beczce mogą być lub nie, czasem nawet są pożądane, ale ja zostanę przy gotowaniu.

W szybkowarze kostki trzymałem w zlewce ze szkła borokrzemowego, dodałem wodę, która do niej ściekła. Efekt był dobry. Podobną metodę opisywał Jamil Zainasheff w Brewing Classic Styles (str. 279-280).

 

P. S. Za dużo tanin z drewna może mieć efekt kacogenny ;)

 

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, INTseed napisał(a):

Robiłem tylko płatki bo kostki trzeba dłużej trzymać. Jaki alkohol dasz to od ciebie zależy. Na pewno przejdzie to do piwa więc daj taki jaki ci pasuje.

Tylko ze ja tak średnio mam pojęcie o tych alkocholach dlatego pytam. 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Łachim napisał(a):

I tak dają dużo smaku i aromatu. Beczka jest dobrym siedliskiem dla brettów, które wnikają w głąb drewna. StarSan czy inna dezynfekcja powierzchniowa nie jest odpowiednia. Oczywiście bretty w beczce mogą być lub nie, czasem nawet są pożądane, ale ja zostanę przy gotowaniu.

W szybkowarze kostki trzymałem w zlewce ze szkła borokrzemowego, dodałem wodę, która do niej ściekła. Efekt był dobry. Podobną metodę opisywał Jamil Zainasheff w Brewing Classic Styles (str. 279-280).

 

P. S. Za dużo tanin z drewna może mieć efekt kacogenny ;)

 

Oglądałem właśnie wykład Czesława Dziełaka - Dąb w piwowarstwie domowym, tam właśnie też było o kostkach i o robieniu herbatki z kostek przed dodaniem i pójdę właśnie w tą stronę dodatkoo będę macerował je w burbonie i whysky 

Edited by Alanl
Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, Łachim napisał(a):

Beczka jest dobrym siedliskiem dla brettów, które wnikają w głąb drewna. StarSan czy inna dezynfekcja powierzchniowa nie jest odpowiednia

 Ja swoje kostki maceruję po kilka miesięcy w mocnym alkoholu. Przez ten okres raczej się wszystko wytłucze. 

Temat z gotowaniem drewna mnie zainteresował.Zawsze to coś nowego. Muszę się dokształcić. 

Link to comment
Share on other sites

Dodam, że słyszałem w którymś podcaście o tym, że jeden z amerykańskich dużych browarów używa płatków dębowych do dojrzewania lagerów, żeby zwiększyć powierzchnię działania drożdży. Płatki są ponoć wielokrotnie wygotowywane, żeby nie oddawały aromatu do piwa, a do tego drewno jest wtedy rozpulchnione. Ma być tylko podłożem dla drożdży, żeby lepiej posprzątały po fermentacji. Zamierzam tego spróbować. Macerowanie jest ok, ale osobiście nie lubię dodawać alkoholu do piwa (w ogóle nie jestem fanem dodatków, samo drewno traktuję jako substytut beczki, więc nie do końca dodatek ;)).

 

Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, kma1987 napisał(a):

Hej,

pierwszy post na forum, więc witam wszystkich serdecznie :)

 

Pytanie mam do wanilii jako dodatku do milk stouta -> co sądzicie o ekstrakcie waniliowym (np Oetcer) dodanym do cukru na refermentację?

 

Witaj! 

Ogólnie tam też jest cukier i trzeba by go przeliczyć bo pewnie zostanie zjedzony. Może spróbuj kupic 2-3 laski dobrej wanilii, wydobądź ziarna, pokrój laski delikatnie i zalej to wódką (mała ilość). Po 2-3 tygodniach masz świetny ekstrakt. 

Link to comment
Share on other sites

38 minut temu, Suchejroo napisał(a):

Witaj! 

Ogólnie tam też jest cukier i trzeba by go przeliczyć bo pewnie zostanie zjedzony. Może spróbuj kupic 2-3 laski dobrej wanilii, wydobądź ziarna, pokrój laski delikatnie i zalej to wódką (mała ilość). Po 2-3 tygodniach masz świetny ekstrakt. 

Traktuję to bardziej jako eksperyment.

Próbowałem już dodawać laski wanilii na cichą oraz wcześniej macerowaną w burbonie, także na cichą. W obu przypadkach aromat w piwie dość szybko ucieka z czasem.

 

Plan mam taki, żeby dodać 2 takie ekstrakty na 22/23 litry piwa, które planuję butelkować. O masę tych syropów pomniejszę ilość cukru do refermentacji. 

Edited by kma1987
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Potrzebuje pomocy/opini, w sobotę uważyłem hazy APA zasyp :

 

Ziarno     Viking Pilsner malt     1.8 kg
Ziarno     Viking Wheat Malt     1 kg
Ziarno     Weyermann - Carapils     0.25
Ziarno     Płatki pszeniczne     0.8
Ziarno     Płatki owsiane             0.4 kg
       

 

Warka 17l zadałem FM55 z fiolki z datą ważności do 08.23 tak wiem powinien być srarter a Ja uparłem się że chce zrobić 12stke na tych dorźdżakach na próbę a nie mam mieszadła i kolby. Drożdżaki zadane w sobotę około 18:00 do brzeczki w lodówce temperatura 18-19 stopni. Dzisiaj dopiero ruszły z mega lagiem około 13:00 po zamieszaniu z rana pojemnikiem. Sprawdzałem przed 22:00 w wiadrze za dużo się nie dzieje piania niziutka rurak bulka ale czadu z niej nie ma jak np na US-05 czy US-04, pytanie czy próbować coś dodawać innego np paczkę S-04 czy zostawić to w spokoju niech sobie tam pracują ?

       
         
         
     
Link to comment
Share on other sites

38 minut temu, kaktusr napisał(a):

Potrzebuje pomocy/opini, w sobotę uważyłem hazy APA zasyp :

 

Ziarno     Viking Pilsner malt     1.8 kg
Ziarno     Viking Wheat Malt     1 kg
Ziarno     Weyermann - Carapils     0.25
Ziarno     Płatki pszeniczne     0.8
Ziarno     Płatki owsiane             0.4 kg
       

 

Warka 17l zadałem FM55 z fiolki z datą ważności do 08.23 tak wiem powinien być srarter a Ja uparłem się że chce zrobić 12stke na tych dorźdżakach na próbę a nie mam mieszadła i kolby. Drożdżaki zadane w sobotę około 18:00 do brzeczki w lodówce temperatura 18-19 stopni. Dzisiaj dopiero ruszły z mega lagiem około 13:00 po zamieszaniu z rana pojemnikiem. Sprawdzałem przed 22:00 w wiadrze za dużo się nie dzieje piania niziutka rurak bulka ale czadu z niej nie ma jak np na US-05 czy US-04, pytanie czy próbować coś dodawać innego np paczkę S-04 czy zostawić to w spokoju niech sobie tam pracują ?

       
         
         
     

Skoro ruszyły to daj im popracować.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Witam.
Robiłem ostatnio swoje własne pierwsze piwko i prawdopodobnie popełniłem mały błąd przez co piwko mi wyjdzie niecałe 4%.
Otóż zamiast cukru do fermentacji użyłem ekstrakt słodowy w proszku light konkretnie ten:

https://browamator.pl/ekstrakt-slodowy-w-proszku-jasny-500-g-muntons-s/3-41-287

 

Na 24 litry piwa użyłem kilograma i pokazało mi tylko 9 blg. Na stronie było napisane, że jest to zamiennik 1kg cukru i tym się sugerowałem bo dokładnie tyle cukru chciał producent brow kitu żeby dodać żeby uzyskać 6,2 % alkoholu. 
Czy uważacie że dałem za mało? Ile powinienem dać takiego esktraktu żeby uzyskać około 6% przy tej ilości piwa? 
Czy ekstrakt słodowy w płynie jest lepszy?
Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

No i dobra, dotarłem do tego momentu, w którym przesyt wiedzy i się pogubiłem. Najpierw opowiem o planie. Plan jest na pseudo-lagera wiedeńskiego na kveikach. Surowce już kupione, wszystko jest, tylko nagle zabrakło pewności. Ale po kolei, przepis:

 

Słód wiedeński Viking Malt (Polska) 1kg
Słód monachijski typ I Viking Malt (Polska) 0,5 kg
Słód karmelowy 50 czerwony Viking Malt (Polska) 0,3 kg
Ekstrakt słodowy Gozdawa jasny 1.7 kg
Chmiel Saaz (Zatecky) 50 g
+
Drożdże górnej fermentacji Omega Dry Lutra Kveik
Zakres temperatury fermentacji: 20°C - 35°C

 

I teraz tak - robię partial mash, uzupełniam ekstraktem słodowym, bowiem mam gar jedynie 10 litrów. I się naczytałem, że tych ekstraktów słodowych (nienachmielonych) nie należy gotować. I że część do gara, część do fermentora z odpowiednią wodą w jakiejś tam temperaturze. Przyznam się, że przy witbierze olałem temat i wlałem cały ekstrat do gara, gdzie wcześniej zacierałem pilzneński (aha, ważne, warzę metodą BIAB), aczkolwiek faktycznie nie doprowadzałem potem do wrzenia podczas chmielenia. Piwo wyszło ok, to znaczy próbowałem przed przelaniem do butelek i wszystko git. Ale tak się zastanawiam:

1. Czy faktycznie nie powinno się gotować przy chmieleniu nastawów z dodatkiem ekstraktów?

2. Czy jednak powinienem dzielić ekstrat pomiędzy fermentor i gar? Jeśli tak, to dlaczego? Potem i tak dolewam wody do warek tak, aby wyszło łącznie około 20 litrów w fermentorze.

 

Niech mi to ktoś wytłumaczy jak krowie na polu, bo już zgłupiałem.

Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, Rheged napisał(a):

1. Czy faktycznie nie powinno się gotować przy chmieleniu nastawów z dodatkiem ekstraktów?

I tak i nie. Wrzucanie ekstraktu do gotowania ma pewien sens, bo przy gęstszej brzeczce lepiej zachodzi izomeryzacja alfa kwasów z chmielu, przez co chmielenie jest efektywniejsze (wyciągasz więcej ze chmielu).  Ma to też swoje wady, bo gotowanie ekstraktu doprowadza do jego przyciemnienia i skarmelizowania cukrów. Niegłupim pomysłem jest wlanie połowy puszki do gara, ale przed zrobieniem tego musisz wyłączyć palnik, bo ekstrakt zacznie się przypalać, co tylko zwiększy w/w objawy. 

 

9 minut temu, Rheged napisał(a):

2. Czy jednak powinienem dzielić ekstrat pomiędzy fermentor i gar? Jeśli tak, to dlaczego? Potem i tak dolewam wody do warek tak, aby wyszło łącznie około 20 litrów w fermentorze.

jw. 

 

10 minut temu, Rheged napisał(a):

aczkolwiek faktycznie nie doprowadzałem potem do wrzenia podczas chmielenia.

Powinieneś doprowadzić do temperatury wrzenia, bo odparowywujesz DMS ze słodu (wada piwa, która objawia się aromatem kukurydzy / gotowanych warzyw), a samo chmielenie inaczej działa w konkretnych zakresach temperatur. Przykład:

-x gramów chmielu na 60 min w 100'C da goryczkę na poziomie y IBU

-x gramów chmielu na 60 min w 80'C da znikomą goryczkę, ale więcej aromatu chmielu w piwie

Link to comment
Share on other sites

Bardzo wielkie dzięki! W takim razie dodatkowe pytanie, do jakiej temperatury płynu dolać połowę ekstraktu w fermentorze? Ma być po prostu cieplejsza, żeby się rozpuścił odpowiednio, czy jest jakiś limit?

 

A czy można dodać połowę ekstraktu na przykład na etapie chłodzenia brzeczki zamiast do fermentora? Dajmy na to jakby zeszła temperatura do 80 stopni?

Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, Rheged napisał(a):

W takim razie dodatkowe pytanie, do jakiej temperatury płynu dolać połowę ekstraktu w fermentorze?

Bez znaczenia, możesz dolać w temperaturze butelek których używasz. Rozpuści się tak czy siak, w ciepłej wodzie po prostu trochę mniej machania będzie. Możesz też podgrzać samą puszkę do 50-60'C, wtedy na pewno ekstrakt wypłynie szybciej. 

 

8 minut temu, Rheged napisał(a):

A czy można dodać połowę ekstraktu na przykład na etapie chłodzenia brzeczki zamiast do fermentora? Dajmy na to jakby zeszła temperatura do 80 stopni?

Można. Głównym wrogiem jest wrzucanie ekstraktu przy włączonym palniku, bo ekstrakt opada na dno garnka i zaczyna się przyklejać i przypalać. 

Link to comment
Share on other sites

Cześć, mam pytanko odnośnie temperatury fermentacji, teraz robiłem witbiera, zaczynam fermentacje w 19 stopniach po 5-6 dniach podnoszę ją do 20 i po 3-4 dniach wyłączam chłodzenie i zostawiam w temperaturze pokojowej,przy Ipie robię podobnie tylko zaczynam od 16-17później 18-19 robię dobrze? Czy lepiej by było np podnoś i temperature co dwa dni? Lub w jaki inny sposób? 

Link to comment
Share on other sites

21 minut temu, INTseed napisał(a):

Pamiętaj o starterze. Ja zaczynam od dolnej granicy drożdzy. Po trzech dniach zwiększaj co np. dwa dni o 1C.

Dzięki, o to właśnie mi chodziło, mam jeszcze pytanie chce dodać do witbiera maliny i jak to zrobić dodać je po tygodniu termentacji namoczone wcześniej w staranie? Czy wycisnąć sok i go zagotować? 

Link to comment
Share on other sites

Dzięki, o to właśnie mi chodziło, mam jeszcze pytanie chce dodać do witbiera maliny i jak to zrobić dodać je po tygodniu termentacji namoczone wcześniej w staranie? Czy wycisnąć sok i go zagotować? 
Wrzuć owoce do starsanu. A potem zagotuj wądę i jak ostygnie to przepłukaj aby usunąć starsan.
Pamiętaj że owoce będą kwaśne. Jeśli nie lubisz to zacieraj w 72-74C. Będzie mniej alko ale słodsze.
I wrzuć owoce w worku z ciężarkiem aby wszystko opadło.
Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, INTseed napisał(a):

Wrzuć owoce do starsanu. A potem zagotuj wądę i jak ostygnie to przepłukaj aby usunąć starsan.
Pamiętaj że owoce będą kwaśne. Jeśli nie lubisz to zacieraj w 72-74C. Będzie mniej alko ale słodsze.
I wrzuć owoce w worku z ciężarkiem aby wszystko opadło.

Przepłukać wodą po starsanie? 

Link to comment
Share on other sites

23 godziny temu, ciezkicoswybrac napisał(a):

przy gęstszej brzeczce lepiej zachodzi izomeryzacja alfa kwasów z chmielu, przez co chmielenie jest efektywniejsze (wyciągasz więcej ze chmielu).

Patrz, a wszędzie czytałem, że przy gęstszej brzeczce utylizacja chmielu spada.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.